<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497</id><updated>2012-01-28T22:44:53.742Z</updated><category term='Samoopalacze'/><category term='Bobbi Brown'/><category term='Vaseline'/><category term='barry M'/><category term='Ulubieńcy'/><category term='Do pazurków'/><category term='Ciate'/><category term='Lancome'/><category term='Wyprzedaż'/><category term='Sally Hansen'/><category term='Boxing day'/><category term='Neil Tek'/><category term='Początek'/><category term='Original Source'/><category term='Apple'/><category term='Careblend'/><category term='Beauty Formulas'/><category term='Avene'/><category term='Clinique'/><category term='makijaz'/><category term='Wet n Wild'/><category term='kolekcja kosmetyków'/><category term='Wybielacze'/><category term='Mineralnie'/><category term='Givaway'/><category term='Eveline'/><category term='Batiste'/><category term='Rozwiazanie'/><category term='Golden Rose'/><category term='Błyszczki'/><category term='Hawaiian tropic'/><category term='Do twarzy'/><category term='Do ciała'/><category term='Wycieczka'/><category term='Tony  Guy'/><category term='La Roche Posay'/><category term='Accessorize'/><category term='Dupe'/><category term='Lollia'/><category term='Zdrowe Zęby'/><category term='Eco'/><category term='- y'/><category term='Essence'/><category term='Maseczki'/><category term='Zapachy'/><category term='Elizabeth Arden'/><category term='Bare minerals'/><category term='CK'/><category term='Relax'/><category term='I love'/><category term='TAG'/><category term='Saffron'/><category term='Gel pod prysznic'/><category term='Impulse'/><category term='Goldwell'/><category term='Ciuchy'/><category term='Biżuteria'/><category term='Foyles'/><category term='Perfumy'/><category term='Sleek'/><category term='kosmetyki naturalne'/><category term='Lashes'/><category term='Famous'/><category term='Prezent'/><category term='Prada'/><category term='Copines'/><category term='Higiena'/><category term='Pisanina'/><category term='eyeliner'/><category term='Revlon'/><category term='Whitestrips'/><category term='NYX'/><category term='Haul'/><category term='paleta cieni'/><category term='Rozdanie'/><category term='Świece'/><category term='Loreena McKennitt'/><category term='uczta dla duszy'/><category term='Do ust'/><category term='Skin Food'/><category term='Łazienkowo'/><category term='Rimmel'/><category term='przeprowadzka'/><category term='Denko.'/><category term='Effaclar'/><category term='Estée Lauder'/><category term='Zakupy'/><category term='Lapidus'/><category term='Urban Decay'/><category term='Avon'/><category term='burt&apos;s bees'/><category term='Catrice'/><category term='Do oczu'/><category term='Depilacja'/><category term='Simple'/><category term='Crest'/><category term='Info'/><category term='Intymnie'/><category term='Święta'/><category term='Ruby Rose'/><category term='Garnier'/><category term='Bielenda'/><category term='Woda termalna'/><category term='Montagne Jeunesse'/><category term='MUA'/><category term='Benefit'/><category term='MAC'/><category term='Nowy dom'/><category term='suchy szampon'/><category term='Neutrogena'/><category term='balsamy do ust'/><category term='Dodatki'/><category term='Zoeva'/><category term='E.L.F'/><category term='aloes'/><category term='Dairy fun'/><category term='Sammy'/><category term='Sale'/><category term='Nivea'/><category term='BB Cream'/><category term='Do stópek'/><category term='China Glaze'/><category term='Pasty do zębów'/><category term='The Body Shop'/><category term='Ziaja'/><category term='maskarada'/><category term='Kobieta'/><category term='17'/><category term='Primark'/><category term='Egipt'/><category term='Miss Rose'/><category term='Leichner'/><category term='Superdrug'/><category term='konkurs'/><category term='LUSH'/><category term='Boots'/><category term='Do włosów'/><category term='Essie'/><category term='Pędzle do makijażu'/><category term='Do kąpieli'/><category term='krem'/><category term='Pai'/><category term='L&apos;oreal'/><category term='Maybelline'/><category term='YouTube'/><category term='korektory'/><category term='Cat Eyes'/><category term='Ankieta'/><category term='Recenzje'/><category term='Nail Tek'/><category term='YSL'/><category term='rozświetlacze'/><category term='Effaclar K'/><category term='Do zębów'/><category term='Get The Look'/><category term='deser'/><category term='Do rąk'/><category term='Bronzer'/><category term='Nails INC.'/><category term='Givenchy'/><category term='Peeling'/><category term='DKNY'/><category term='Pomadki'/><category term='Kneipp'/><category term='W7'/><category term='House of Fraser'/><category term='Puder'/><title type='text'>Thoughts of shopo-cosmetico-holic</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>158</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1136094766588173243</id><published>2012-01-24T23:03:00.000Z</published><updated>2012-01-24T23:03:23.252Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='The Body Shop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Silly Billy  i TBS.</title><content type='html'>Hej kochani!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niezły ze mnie "Silly billy". Ostatnio odgrzebałam swoje dawne, bardzo lubiane masełko z TBS o zapachu kokosa, wysmarowałam się nim z radością i zapachu i nawilżenia, a tu okazało się, że... wygrzebałam wersję tzw. shimmer (!!), czyli posiadającą drobinki, które nie dość, że błyszczą, rozpraszają światło to w dodatku są ciężkie do usunięcia ze skóry. Wiadomo, że taki make over jak pasuje na lato, tak nijak nie nadaje się na wczesnowiosenne, jeszcze mimo wszystko pochmurne dni. Szorowania było co niemiara.. Dzisiaj przychodzę do Was z krótką recenzją właśnie tego masełka ;). W końcu lato tuż tuż ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-n1SJAVTYs_0/Tx8wD0ysp4I/AAAAAAAABbk/fQtdq92brk8/s1600/maslobodyshop.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-n1SJAVTYs_0/Tx8wD0ysp4I/AAAAAAAABbk/fQtdq92brk8/s640/maslobodyshop.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Masełko jest bardzo mocno nawilżające, zawiera &lt;i&gt;masło shea, masło oraz olejek kokosowy&lt;/i&gt; przez co jest także niebywale aksamitne i delikatne zarazem. Mam wrażenie, że jest jednym z bogatszych masełek z TBS'u i na pewno bardzo będzie odpowiadało właścicielkom skóry suchej bądź wymagającej takiego cięższego nawilżenia i pielęgnacji. Nie jest kluchowate i pod wpływem ciepła naszej dłoni dość ładnie pozwala się rozprowadzać na skórze. Nie pozostawia tłustego filmu, jednakże należy poczekać dobrą chwilę, aby całkowicie się wchłonęło. Zamknięte w &lt;i&gt;200ml&lt;/i&gt; plastikowym, opalizującym słoiku jest dość poręczne i muszę przyznać, ze lubię taki lekko podkręcony design pudełka. Nie zauważyłam by masełko wywoływało jakiekolwiek podrażnienia, zaczerwienienia czy też inne zmiany na mojej skórze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Shimmer &lt;/b&gt;:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zawiera dość sporą ilość shimmeru, który buduje lekko &lt;i&gt;perłową i srebrzystą poświatę&lt;/i&gt;, którą trzeba bardzo dobrze rozprowadzić tak, aby nie pozostawić na skórze smug ( o co niestety jest dość łatwo jeśli przesadzimy z ilością!). Nie jest bardzo rzucający się w oczy, nawet w świetle dziennym, choć, jeśli musną nas promienie słońca, wtedy daje właśnie największy popis! Shimmer mieni się bardzo&amp;nbsp; apetycznie! ;-). Jest dość wytrzymały, ale nie brudzi ubrań.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zapach: &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest... bardzo intensywny, głęboko kokosowy i zdecydowany. Przynajmniej tak zachowuje się w opakowaniu, po aplikacji na skórę, staje się o wiele bardziej przyjemny, delikatniejszy i już tak mocno nie drażniący. Jest oscylacją pomiędzy Rafaello a Bounty :D siląc się na porównanie spożywcze. Definitywnie należy lubić takie zapaszki, żeby w ogóle sięgnąć po produkt. Dla fanów mniej słodkich zapachów - niestety - nie polecam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mhZU9qxoIJo/Tx8wEzBWGyI/AAAAAAAABbs/g8l5E_Hzx3U/s1600/TBSmaselko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-mhZU9qxoIJo/Tx8wEzBWGyI/AAAAAAAABbs/g8l5E_Hzx3U/s640/TBSmaselko.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Światło dzienne, zachmurzone.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A które z masełek są Waszymi ulubionymi?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piszcie! Buziole.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-1136094766588173243?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/1136094766588173243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/silly-billy-i-tbs.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1136094766588173243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1136094766588173243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/silly-billy-i-tbs.html' title='Silly Billy  i TBS.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-n1SJAVTYs_0/Tx8wD0ysp4I/AAAAAAAABbk/fQtdq92brk8/s72-c/maslobodyshop.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2784472784498419666</id><published>2012-01-20T18:04:00.000Z</published><updated>2012-01-20T18:04:09.451Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Catrice'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pomadki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='balsamy do ust'/><title type='text'>Catrice Sweet Dream no' 100 lipstick.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O serii Nude sensation pisałam w &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/catrice-nude-sensation-tag-owczyni.html" target="_blank"&gt;poprzedniej notce,&lt;/a&gt; którą możecie przeczytać poniżej. Pierwszym z kosmetyków, który Wam opisałam, był lakier do paznokci. Dziś zaś przychodzę do Was z drugą częścią tego mini zestawu, czyli pomadką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-68AwziyX9nc/Txmp13cY3hI/AAAAAAAABas/4VoZMkaakzY/s1600/SweetDreams.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-68AwziyX9nc/Txmp13cY3hI/AAAAAAAABas/4VoZMkaakzY/s640/SweetDreams.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomadka pochodzi z serii&lt;b&gt; Color &amp;amp; Care&lt;/b&gt;, która jest połączeniem nawilżającego balsamu do ust wraz z delikatną formułą kolorowej pomadki. Kolorek, który wybrałam można śmiało określić jako &lt;i&gt;karmelowy beż z niewielką ilością ciepłych, różowych drobinek.&lt;/i&gt; Kolor jest dość jasny, jednakże nie jest biały i blady, dlatego ładnie pasuje do smokey eye, bądź codziennego, naturalnego makijażu. Ja bardzo chętnie noszę ją na codzień, właśnie bardziej jako balsam do ust niż jako realną pomadkę. Mimo, że kolor jest perłowy, nie jest ordynarny i odznaczający się. Wygląda bardzo naturalnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejnym plusem pomadki jest bardzo poręczne opakowanie. Pomadka bowiem ma postać smukłego sztyftu zamkniętego w srebrzyste, metalowe opakowanie. Wieczko trzyma solidnie i nie zdarzyło się, by produkt zdołał się otworzyć w torebce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że pomadka świetnie się u mnie sprawdziła, jako, że ostatnio walczę z suchą skórą warg, wydała mi się propozycją idealną. Oczko balsamu do ust, świetnie wygładza powierzchnię warg, nawilża i dodatkowo sprawia, że sama kolorowa pomadka nanosi się na wargi bardzo precyzyjnie. Nie zbija się w kącikach ust, nie podkreśla suchości skórek.&amp;nbsp; Utrzymuje się na wargach przez kilka godzin, zjada się - jak to każda pomadka :). Widziałam także, na eBay, że pomadki z serii Color &amp;amp; Care można licytować już od symbolicznego £1. Będę polować!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XcGZAJLuVl0/Txmp0wQZFyI/AAAAAAAABak/sDwbXo3K224/s1600/Sweet_Dreams_swatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="228" src="http://4.bp.blogspot.com/-XcGZAJLuVl0/Txmp0wQZFyI/AAAAAAAABak/sDwbXo3K224/s400/Sweet_Dreams_swatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Światło dzienne, pomadka aplikowana wprost z opakowania, dwie warstwy.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2784472784498419666?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2784472784498419666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/catrice-sweet-dream-no-100-lipstick.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2784472784498419666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2784472784498419666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/catrice-sweet-dream-no-100-lipstick.html' title='Catrice Sweet Dream no&apos; 100 lipstick.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-68AwziyX9nc/Txmp13cY3hI/AAAAAAAABas/4VoZMkaakzY/s72-c/SweetDreams.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-555002109488412687</id><published>2012-01-20T16:09:00.000Z</published><updated>2012-01-20T16:09:51.967Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>Organizacyjnie.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kochani.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ta szybka notka jest stricte organizacyjna. Jak mogliście zauważyć w ostatnich dniach, mój blog przechodził dość poważne zmiany, zarówno w samym layoucie jak i sposobie zarządzania. Dzisiaj chciałam zwyczajnie - opowiedzieć wam krótko i szybko co udało mi się zmienić i serdecznie poprosić Was o opinię.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-S2_LAH87PS0/TxmOVNAFQCI/AAAAAAAABaU/H6ZVmazm3lY/s1600/Untitled.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="347" src="http://4.bp.blogspot.com/-S2_LAH87PS0/TxmOVNAFQCI/AAAAAAAABaU/H6ZVmazm3lY/s640/Untitled.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zmiany, które zastosowałam :&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;Pojawił się nowy, ujednolicony kolorystycznie nagłówek bloga&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ponownie zamieściłam menu kart, w którym będą zamieszczane informacje o Rozdaniach i konkursach, ale także i polecane przeze mnie portale kosmetyczne, strony i katalogi blogów.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zmiana archiwum - wcześniej było ono dostępne w opcji rozwijanego menu. Teraz możecie przeglądać archiwum miesiącami. Wystarczy kliknąć.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ujednoliciłam czcionki. Przede wszystkim, całość posta przeszła na Verdanę, nagłówki, tytuły zdjęć oraz nagłówek bloga został wykonany tą samą czcionką.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W górnym prawym rogu pojawił się button "Napisz do mnie"&amp;nbsp; oraz button translatora, który pozwoli na ewentualne przetłumaczenie notek - zapraszam do korzystania ;)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fr1zEnpTmb8/TxmOXkeCyEI/AAAAAAAABac/W7DmKBCIRFQ/s1600/Untitled1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="354" src="http://4.bp.blogspot.com/-fr1zEnpTmb8/TxmOXkeCyEI/AAAAAAAABac/W7DmKBCIRFQ/s640/Untitled1.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;Pasek wyszukiwarki został przeniesiony do downbar'a. Czyli jeśli potrzeba Wam coś wyszukać, zapraszam na sam dół bloga.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Blogroll został zwinięty, wystarczy kliknąć "pokaż wszystko" by obejrzeć całą listę polecanych przeze mnie blogów, których jest dużo dużo więcej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dodałam opcję "śledź poprzez email" oraz propozycję notek, które pasują do posta obecnego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zostało także zmienione logo znaku wodnego, które możecie obejrzeć na pierwszym zdjęciu.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I teraz wielka prośba do Was - czytelników, czyli osób najważniejszych w całej przygodzie z pisaniem. Proszę napiszcie mi koniecznie co sądzicie o nowym wyglądzie. Czy szablon wydaje Wam się przyjazny i łatwy do odbioru? Czy pasują Wam minimalistyczne kolory, czy też wolicie blogi, które są pełne kolorów i fajerwerków? Jak wygląda sprawa czcionek?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każde sugestie, propozycje czy też spostrzeżenia są bardzo mile widziane!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piszcie, a definitywnie zmiany, które uznam za pomysłowe zostaną wprowadzone w trybie ASAP. ;-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pozdrawiam bardzo serdecznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-555002109488412687?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/555002109488412687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/organizacyjnie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/555002109488412687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/555002109488412687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/organizacyjnie.html' title='Organizacyjnie.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-S2_LAH87PS0/TxmOVNAFQCI/AAAAAAAABaU/H6ZVmazm3lY/s72-c/Untitled.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8544790038060597602</id><published>2012-01-19T12:30:00.000Z</published><updated>2012-01-19T12:30:35.157Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TAG'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Catrice'/><title type='text'>Catrice Nude Sensation - TAG - Łowczyni.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do tagu zaprosiła mnie &lt;a href="http://tysiacjedenpomyslowipasji.blogspot.com/2012/01/owczyni-otagowana.html" target="_blank"&gt;Hexxana&lt;/a&gt;, za co bardzo serdecznie jej dziękuję. Kochana wiesz, że dla mnie ten TAG będzie bardzo zabawny, jako, że ostatnio jestem na małym odwyku kosmetycznym i staram się wstrzymać swoje "konie" i nie kupować zbyt wiele. Niemniej chętnie pokażę zdobycze, które albo dostałam, albo w jakiś sposób trafiły do mnie! Tag podzielę, jako, że przy okazji będę zamieszczała notki opisowe ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym produktem, który ostatnio znalazł się w moim koszyku eBay'owym jest lakier firmy Catrice z serii Nude Sensation.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8sqSeR2RO0Q/TxgIxl8lkAI/AAAAAAAABaM/i0CT98W8WX8/s1600/CremedeNude.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/-8sqSeR2RO0Q/TxgIxl8lkAI/AAAAAAAABaM/i0CT98W8WX8/s640/CremedeNude.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kolorek C01 - Nude Cream&lt;/b&gt; jest typowym, lekko kryjącym, mlecznym nudziakiem, który świetnie będzie pasował jako baza pod np. francuski manicure. Ja ostatnio zagustowałam właśnie&amp;nbsp; w takich jasnych, nie rzucających się w oczy kolorkach i muszę przyznać, że nie żałuję.&lt;br /&gt;Lakier kupiłam w zestawie z pomadką, również z kolekcji Nude Sensation - o której napiszę wkrótce. Cena nie była wygórowana, raptem coś około &lt;i&gt;£8-9 funtów&lt;/i&gt; za to naturalne duo, więc się jak najbardziej opłacało!&lt;br /&gt;Co mogę powiedzieć o lakierze?&amp;nbsp; Jest boski! Jest to chyba jeden z niewielu lakierów, który utrzymuje się na moich paznokciach przez ponad &lt;b&gt;8 dni &lt;/b&gt;bez poprawiania czy też bez Top coatu! Tak! Catrice to definitywny laureat jeśli chodzi o żywotność. Jego schnięcie jest przeciętne od 2 do 5 minut do całkowitego wyschnięcia. Ale czekać warto, bo później jest niezniszczalny.&lt;br /&gt;Najlepiej kryje przy &lt;i&gt;dwóch - trzech warstwach, &lt;/i&gt;przy jednej wygląda bowiem jak zwykła odżywka do paznokci. Świetnie współpracuje z Nail Tekiem i Essie, a także większością top coatów z Essence bądź Saffronem.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PiTTuDzV6Cs/TxgIwsw-_JI/AAAAAAAABaE/BiLeA1yyi2g/s1600/Catriceswatch_lakier.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-PiTTuDzV6Cs/TxgIwsw-_JI/AAAAAAAABaE/BiLeA1yyi2g/s640/Catriceswatch_lakier.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcie wykonane w świetle dziennym, dwie warstwy lakieru Nude Cream by Catrice.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Lubicie takie nudziaki? Czy jednak już powoli zaczynacie stawiać na kolor?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s1600/flo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="32" src="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s320/flo.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kilka słów o TAG'u.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hGybvofvC4o/TxWS-1HXvaI/AAAAAAAACf0/4Ckt4aQH9Ec/s1600/lowczyni.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="190" src="http://2.bp.blogspot.com/-hGybvofvC4o/TxWS-1HXvaI/AAAAAAAACf0/4Ckt4aQH9Ec/s320/lowczyni.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;ZASADY:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Wklej banner na swojego bloga&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Napisz przez kogo zostałaś zaproszona do zabwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zaproś kolejne bloggerki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pokaż co ostatnio "złowiłaś" w sklepie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Do dalszej zabawy zapraszam :&lt;a href="http://jedwabnastronazycia.blogspot.com/" target="_blank"&gt;&lt;i&gt; Jedwabną &lt;/i&gt;&lt;/a&gt;,&lt;a href="http://somethingtodoff.blogspot.com/" target="_blank"&gt;&lt;i&gt; Obsession&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://vexgirl.blogspot.com/" target="_blank"&gt;&lt;i&gt;Vexgirl&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://greatdee85.blogspot.com/" target="_blank"&gt;&lt;i&gt;Thank God I'm a Woman&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; :)&lt;br /&gt;Buziaki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8544790038060597602?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8544790038060597602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/catrice-nude-sensation-tag-owczyni.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8544790038060597602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8544790038060597602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/catrice-nude-sensation-tag-owczyni.html' title='Catrice Nude Sensation - TAG - Łowczyni.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8sqSeR2RO0Q/TxgIxl8lkAI/AAAAAAAABaM/i0CT98W8WX8/s72-c/CremedeNude.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7645691326747275778</id><published>2012-01-17T13:30:00.000Z</published><updated>2012-01-17T13:30:06.715Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sleek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='paleta cieni'/><title type='text'>658 Oh so special - Sleek Palette.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sleek'a kocham, ubóstwiam i gdy tylko na rynku pojawi się jakaś nowość, która mi przypasuje staram się ją od razu mieć. Wiadomo, że Sleekowe paletki są bardzo porządnymi kosmetykami, szczególnie jeśli porównamy je z ceną. Bardzo długo wstrzymywałam się z zakupem palety &lt;b&gt;658 - Oh so special&lt;/b&gt;, jako, że wydawało mi się, że "to już było".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Paletę dostałam w prezencie, który oczywiście przyjęłam z wdzięcznością i należytą radością. Nic tak bowiem nie cieszy jak kolejna rzecz do kolekcji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że na temat ww palety zostało już powiedziane niemalże wszystko. Ale ja także chciałabym Wam pokazać moją i powiedzieć co o niej sądzę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kZdz69rKEnE/TxVso_8G7FI/AAAAAAAABZc/wXen6oxoFHg/s1600/Oh1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-kZdz69rKEnE/TxVso_8G7FI/AAAAAAAABZc/wXen6oxoFHg/s640/Oh1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tradycyjnie. Paleta przychodzi w zestawie dwunastu, dobranych kolorystycznie, mineralnych cieni do powiek, zamkniętych w pudełku z lusterkiem. Design jest bardzo prosty - i jako, że nie jest to paleta limitowana, nie posiada wypisanej nazwy w dolnym prawym rogu opakowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolorystycznie, co też możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu, paleta oscyluje w odcieniach miękkiego różu, łososia idąc ku bardziej zdecydowanym odcieniom brązów. Wszystko to przełamane jest kolorami piaskowymi bądź też jedną szarością i czernią, która weszła w repertuar Sleek już doszczętnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kwVwePJ2AwU/TxVsr9YhOrI/AAAAAAAABZs/vKQ32WOpoJM/s1600/paleta_prosto.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="438" src="http://1.bp.blogspot.com/-kwVwePJ2AwU/TxVsr9YhOrI/AAAAAAAABZs/vKQ32WOpoJM/s640/paleta_prosto.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rząd górny &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Bow&lt;/b&gt; - mleczny, matowy cień, idealny do rozjaśniania kącika bądź też nakładania pod łuk brwiowy. Odpowiednik &lt;i&gt;Nougat z palety Au Naturel&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Organza&lt;/b&gt;- perłowa róża przełamana łososiem, kolor bardzo ciepły, rozświetlający, oscyluje w srebrną iluminację. Odpowiednik&lt;i&gt; Parfait z Paraguaya bądź w palecie Storm ( pierwszy rząd, drugi od prawej)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Ribbon -&lt;/b&gt; Ostry, matowy róż, kojarzy mi się z identycznie z odcieniem&amp;nbsp; &lt;i&gt;Cameo z palety Paraguaya.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Gift basket -&amp;nbsp; &lt;/b&gt;kasztanowy brąz, pełna perła. Nie odnalazłam jego odpowiednika w żadnej z palet, choć nieznacznie jest podobny do &lt;i&gt;brązowego metalika z palety Storm&lt;/i&gt; - niestety paleta nie posiadała nazw cieni więc powiem, że jest to pierwszy od lewej z dolnego rzędu palety.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Glitz - &lt;/b&gt;perłowe srebro iluminujące w metaliczny kobalt. Kolejny cień, którego odpowiednik możemy znaleźć&amp;nbsp; w palecie&lt;i&gt; Storm&amp;nbsp; &lt;/i&gt;znajdujący się w dolnym rzędzie, drugi od lewej. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Celebrate - &lt;/b&gt;kolor, który uwielbiam nazywać śliwką w czekoladzie, jest bowiem połączeniem bardzo ciemnego brązu z fioletem. Perła. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rząd dolny&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Pamper -&amp;nbsp; &lt;/b&gt;jasno różowy, matowy, kolor bardzo często określany jako "baby pink", bądź majtkowy róż. Odpowiednik to &lt;i&gt;Blush z palety Paraguaya, &lt;/i&gt;który jest dokładnie tym samym cieniem co Pamper.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Gateau&amp;nbsp; &lt;/b&gt;- cień perłowy, połączenie różu z odcieniem nude, łososia. Jaśniejsza wersja &lt;b&gt;Organzy, Parfait &lt;/b&gt;oraz cienia z palety &lt;b&gt;Storm&lt;/b&gt;, także wpada mocniej ww odcień różu i mam wrażenie, że iluminuje delikatnie w złoto, co widać dopiero po roztarciu na skórze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;The Mall -&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/b&gt;matowy, kolor piaskowy okraszony niewielką ilością brązu, coś pomiędzy&amp;nbsp; &lt;i&gt;Honeycomb a Toast z palety Au Naturel&lt;/i&gt;. Cień słabo kryjący, bardzo naturalny, świetny jako bazowy cień.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Boxed - &lt;/b&gt;kolejny, ciemny brąz, tym razem odchodzący od kasztana, odpowiednik &lt;i&gt;Bark z palety Au Naturel.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wrapped up -&amp;nbsp; &lt;/b&gt;kolejna "śliwka w czekoladzie" tym razem jednak całkowicie matowa. Kolor oscyluje pomiędzy fioletem a brązem, jest bardzo podobny do cienia &lt;i&gt;Regal - z Au Naturel&lt;/i&gt;, choć definitywnie wpada w większy brąz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Noir -&lt;/b&gt; tutaj nie ma się co wypowiadać, jest to typowy, matowy czarny cień, który możemy spotkać w większości palet firmy Sleek. Typowy "must have" a szkoda, bo z chęcią bym z niego zrezygnowała na poczet innych, o wiele ciekawszych odcieni, które Sleek mógłby nam zaproponować.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wP4BqY-afms/TxV3GhAav5I/AAAAAAAABZ8/OY4KmbPXeUQ/s1600/paleta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="458" src="http://1.bp.blogspot.com/-wP4BqY-afms/TxV3GhAav5I/AAAAAAAABZ8/OY4KmbPXeUQ/s640/paleta.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Paleta jest jak najbardziej fajną opcją dla fanów. Dla osób, które jednak cenią sobie brak powtarzalności produktów, które posiadają będzie malutkim zawodem, jako, że jak możecie zobaczyć, część cieni ma swoje odpowiedniki w innych paletkach. Niemniej, Oh so special stało się moim ulubieńcem i chętnie po nią sięgam gdy wykonuję codzienny makijaż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buziaki,&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7645691326747275778?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7645691326747275778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/658-oh-so-special-sleek-palette.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7645691326747275778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7645691326747275778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/658-oh-so-special-sleek-palette.html' title='658 Oh so special - Sleek Palette.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-kZdz69rKEnE/TxVso_8G7FI/AAAAAAAABZc/wXen6oxoFHg/s72-c/Oh1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-551105843879059522</id><published>2012-01-16T17:44:00.002Z</published><updated>2012-01-20T15:35:44.384Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pomadki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rimmel'/><title type='text'>217 - Chiffon lipstick by Rimmel.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-N5pVnsI4JYc/TxRcCAn4AMI/AAAAAAAABZE/H38ycYsM7pk/s1600/Chiffon1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-N5pVnsI4JYc/TxRcCAn4AMI/AAAAAAAABZE/H38ycYsM7pk/s640/Chiffon1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odkopałam&amp;nbsp; pomadki Rimmel. Te zaś leżały zapomniane i zakurzone przez kilkanaście tygodni. Dziś przychodzę do Was z pomadką, która stała się moim ostatnim ulubieńcem. Co dziwne, nie jest ona żadnym z odcieniu nude, do których mam słabość.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Numerek, który mnie zauroczył do &lt;b&gt;217 - Chiffon, &lt;/b&gt;który jest przepięknym odcieniem różowo - fioletowym, fuksjowym, choć ciężkim do określenia, jako, że w zależności od ilości nałożonego produktu, a także oświetlenia nieznacznie zmienia swoją kolor i intensywność.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomadka posiada niebywale kremowe, przyjemne i miękkie wykończenie, jest nawilżająca, nie perłowa. Zapach jest wyraźny, kwiatowo - cytrusowy, nie odczuwalny jednak po aplikacji. Trzeba bardzo dobrze poniuchać żeby go odczuć. Już przy pierwszym maźnięciu produktu uzyskujemy pełne krycie, choć wiadomo z każdą dodatkową warstwą dokładamy głębię. Kolor oscyluje pomiędzy MAC'owskim -&lt;i&gt; Show orchid&amp;nbsp; a Perpetual Flame.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żywotność pomadki nie jest przeraźliwie długa, mimo, że nie zjada się i nie zbiera w kącikach ust oraz nie podkreśla skórek,&amp;nbsp; na ustach pozostaje przez dobre kilka godzin. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena - niska, tradycyjnie jak pomadki Rimmel, to raptem kilka funtów, a jej dostępność jest wybitnie szeroka - można je bowiem dostać od Superdruga po markety typu Tesco, czy sklepy sieci Poundland!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uEKBmN6acPs/TxRcCkYAAFI/AAAAAAAABZM/7YNUp-Flwck/s1600/ChiffonbyRimmel.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://3.bp.blogspot.com/-uEKBmN6acPs/TxRcCkYAAFI/AAAAAAAABZM/7YNUp-Flwck/s400/ChiffonbyRimmel.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Powyższy swatch wykonany w świetle dziennym, nałożone dwie warstwy pomadki przy pomocy pędzelka.&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-551105843879059522?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/551105843879059522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/217-chiffon-lipstick-by-rimmel.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/551105843879059522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/551105843879059522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/217-chiffon-lipstick-by-rimmel.html' title='217 - Chiffon lipstick by Rimmel.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-N5pVnsI4JYc/TxRcCAn4AMI/AAAAAAAABZE/H38ycYsM7pk/s72-c/Chiffon1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1293683949736205403</id><published>2012-01-15T21:50:00.001Z</published><updated>2012-01-16T19:16:55.092Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Puder'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mineralnie'/><title type='text'>Catrice Mineral Compact Powder.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mineralny puder w kompakcie firmy Catrice kupiłam już jakiś czas temu. Wraz z przyjściem zimnych dni, stał się jednak za ciemny, jako, ze wiadomo - brak słońca blada cera. Teraz, gdy Bristol objęła niebywale wiosenna pogoda, odkurzyłam puderek i zauważyłam, że nic na jego temat nie napisałam! Dlatego ! Nadrabiam zaległości i piszę!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-caNIV6xjRWU/TxNHxCVFl5I/AAAAAAAABY0/zq6JHGoMx38/s1600/Catrice+mineral+compact+powder.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-caNIV6xjRWU/TxNHxCVFl5I/AAAAAAAABY0/zq6JHGoMx38/s640/Catrice+mineral+compact+powder.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Numerem którym wybrałam był &lt;i&gt;&lt;b&gt;140 Almond Beige&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;, który był jednym z jaśniejszych kolorów dostępnych w palecie, a i tak zimą okazał się nazbyt ciemny. Produkt, który otrzymujemy posiada &lt;b&gt;9.5 gram&lt;/b&gt; a jego przydatność jest wprost niebywała. Na opakowaniu bowiem widnieje logo aż 30 miesięcy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt posiada bardzo miękką, przyjemną konsystencję. Jego krycie określiłabym jako średnie&amp;nbsp; ku mocnemu, choć to oczywiście zależy od metody aplikacji. Naturalne wykończenie uzyskamy bowiem stosując kabuki bądź mniejszy pędzel do makijażu i kontrolując ilość nabieranego produktu. Puder nie posiada zapachu ani konserwantów i jest testowany dermatologicznie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;U mnie sprawdził się dość dobrze jako puder stosowany jedynie na BB cream bądź lekki, kremowy podkład. Wiem, że wiele użytkowniczek krytykuje puder uznając, że "ten nic nie robi", u mnie jednak spełniał swoje założenia. Skóra była nieznacznie zmattowiona i odświeżona, nie uwidaczniał porów,&amp;nbsp; i przy umiejętnej aplikacji nie tworzył efektu maski. Wystarcza na bardzo długo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena także jest przekonująca, wiem, że w drogeriach Natura można go kupić za około&lt;b&gt; 14 zł.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RLP8o8QMYOU/TxNHyCY77cI/AAAAAAAABY8/4t4uyw6J_yY/s1600/swatch_catrice_mineral_powder.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="422" src="http://2.bp.blogspot.com/-RLP8o8QMYOU/TxNHyCY77cI/AAAAAAAABY8/4t4uyw6J_yY/s640/swatch_catrice_mineral_powder.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buziaki!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-1293683949736205403?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/1293683949736205403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/catrice-mineral-compact-powder.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1293683949736205403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1293683949736205403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/catrice-mineral-compact-powder.html' title='Catrice Mineral Compact Powder.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-caNIV6xjRWU/TxNHxCVFl5I/AAAAAAAABY0/zq6JHGoMx38/s72-c/Catrice+mineral+compact+powder.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-5807684880467471457</id><published>2012-01-13T19:10:00.002Z</published><updated>2012-01-20T15:35:13.814Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do kąpieli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do stópek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Stópkę stópką - czyli ręcznie robiony peeling.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś notka stópkowa. Jak wiecie mam po prostu fioła na punkcie gładkich stópek, o które nota bene przez bardzo długi czas walczyłam. Teraz od czasu do czasu lubię przetestować nowe produkty, - kremy, mydła, sole do moczenia stóp. Najbardziej jednak lubię peelingi, które pomagają mi kontrolować narastanie naskórka. Tym razem zdecydowałam się na peeling, który można zamówić poprzez stronę Bathblitz, a jak sam producent mówi - produkt jest ręcznie robiony.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TOJW9dgPE5w/TxBz51VBlGI/AAAAAAAABYc/jEh-4Igm2CU/s1600/dostopekpeelingzpumeksem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-TOJW9dgPE5w/TxBz51VBlGI/AAAAAAAABYc/jEh-4Igm2CU/s640/dostopekpeelingzpumeksem.jpg" width="462" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do wyboru miałam dwie opcje:&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;Miętową&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Lawendową&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdecydowałam się na tę drugą, jako, że już wcześniej miałam miętowy zestaw z Bootsa i jakoś nie spasował mi fakt, chłodu - mrowienia na stopach po aplikacji produktów. Produkt kosztował mnie &lt;b&gt;£2.30&lt;/b&gt;, więc bardzo taniutko jak na ręcznie robiony produkt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Peeling zawiera naturalny &lt;b&gt;olejek lawendowy&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;drobiny pumeksu&lt;/b&gt; przez co świetnie złuszcza martwy naskórek. Nie robi tego jednak w sposób chamski czy inwazyjny, jest bardzo delikatnym peelingiem, osobiście przełamałam go na kilka mniejszych kawałków i w sumie całość produktu starczyła mi na pięć - sześć aplikacji. Dodatkowo, zauważyłam, że&amp;nbsp; peeling ma bazę mydlaną :) i posiada strasznie fajny kształt - stópki :).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sxOlSTwS4ds/TxBz6sxdjQI/AAAAAAAABYg/zd-nEnBjcw4/s1600/lawenda.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="109" src="http://1.bp.blogspot.com/-sxOlSTwS4ds/TxBz6sxdjQI/AAAAAAAABYg/zd-nEnBjcw4/s320/lawenda.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już samo słowo lawenda pochodzi od łacińskiego "lavare", o oznacza "myć  się". Od wieków była używana nie tylko jako środek do mycia, ale także jako składnik perfum. Całkiem niedawno badania naukowe potwierdziły, że kwiat lawendy zawiera lekko złuszczające  kwasy organiczne, przeciwzapalne garbniki i sporo substancji  antyrodnikowych. Chroni zatem skórę przed bakteriami powodującymi  infekcje, koi podrażnienia i zmniejsza produkcję sebum. Lawenda wygładzi  także blizny i delikatnie rozjaśni cerę. Zawarta w peelingu świetnie odświeża, odpręża&amp;nbsp; zmęczone stópki ale także i działa antyseptycznie i antyperspiracyjnie. Polecana jest w terapiach uspokajających i rozluźniających, szczególnie przygotowywanych wieczorem, gdyż wspomaga spokojny sen. Jest jak najbardziej polecana dla dziewcząt i kobiet w "ciężkich dniach".&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JMNbxsrfNTA/TxB-lFUx7PI/AAAAAAAABYs/Kx2NnLM7CiI/s1600/pumeks.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="109" src="http://4.bp.blogspot.com/-JMNbxsrfNTA/TxB-lFUx7PI/AAAAAAAABYs/Kx2NnLM7CiI/s320/pumeks.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czyli pielęgnacja z dna morza, jako, że pumeks to wulkaniczna skała magmowa zbudowana z porowatego szkliwa  wulkanicznego powstałego z silnie gazującej, pienistej lawy. Posiada szklistą strukturę o drobnym ziarnie. Występuje najczęściej w jasnych kolorach:  brunatnym, szarym, niebieskawym. Skład chemiczny to kwarc, plagioklaz i  biotyt. Dobry pumeks może cuda, a w peelingu pumeks wulkaniczny jest zmielony bardzo mocno, tak, że nie uszkadza skóry, ale świetnie złuszcza naskórek oraz usuwa bród, więc mamy pewność, że nasze stópki będą definitywnie świetnie oczyszczone. Producent wręcz gwarantuje, że produkt bez problemu usunie plamy z atramentu, tuszu bądź nikotyny. - Tego niestety nie udało mi się sprawdzić bo ani nie tuszuję, ani nie piszę atramentem i nie palę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt oceniam na duży plus i definitywnie wrócę do niego .&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-5807684880467471457?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/5807684880467471457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/stopke-stopka-czyli-recznie-robiony.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5807684880467471457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5807684880467471457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/stopke-stopka-czyli-recznie-robiony.html' title='Stópkę stópką - czyli ręcznie robiony peeling.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TOJW9dgPE5w/TxBz51VBlGI/AAAAAAAABYc/jEh-4Igm2CU/s72-c/dostopekpeelingzpumeksem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1267619339148021408</id><published>2012-01-08T14:58:00.002Z</published><updated>2012-01-20T22:08:54.041Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Saffron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nail Tek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Essie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nails INC.'/><title type='text'>Saffron - Gold Drops &amp; Havana Nails INC.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak wiadomo, brokatowych lakierów u mnie znaleźć można niewiele. Ostatnio jednak w moje dłonie trafiła kolejna produkcja londyńskiej firmy Saffron - Golden Drops, która jest niczym innym jak złotym top coatem o różnym przekroju drobinek.&amp;nbsp; Wiadomo, ze taki lakier sam na paznokieć iść raczej nie może, ale pięknie łączy się z&amp;nbsp; przeróżnymi kolorami. Ja postanowiłam go dziś połączyć z lakierem Nails INC.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bV2MU_3yW1M/Twmp_IDq-gI/AAAAAAAABYM/-r65fsJ1T4E/s1600/kolazlakierki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="393" src="http://4.bp.blogspot.com/-bV2MU_3yW1M/Twmp_IDq-gI/AAAAAAAABYM/-r65fsJ1T4E/s640/kolazlakierki.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O &lt;b&gt;Havanie&lt;/b&gt; można było przeczytać we wcześniejszej notce &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/07/promocje-boots-dove-nails-inc.html" target="_blank"&gt;&amp;lt;klik&amp;gt;&lt;/a&gt;. Lakier dostałam jako gratis do kosmetyków serii Dove. Wcześniej gościł na moich paznokciach w wersji solo, albo jako element francuskiego manicure.&amp;nbsp; Jest pięknym lakierem &lt;b&gt;cielistym (nude)&lt;/b&gt;, nie posiadającym żadnego brokatu, drobiny bądź nadmiernego błysku. Jedynie w bardzo wyraźnym świetle, możemy dostrzec, że opalizuje na bardzo delikatny różowy /złoty. Ma mleczną strukturę i idealnie kryje przy dwóch warstwach. Jego schnięcie jest dość szybkie, wprost idealnie współpracuje z większością top coatów czy też lakierów nawierzchniowych, nie rozmazuje się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Gold drop&amp;nbsp; &lt;/b&gt;jest typowym topperem, który posiada mniejsze i większe złote drobinki. Lakier zawiera ich dokładnie trzy rodzaje. Łatwo nakłada się na płytkę paznokcia jednak jego schnięcie pozostawia wiele do życzenia.&amp;nbsp; Na całkowite wyschnięcie trzeba poczekać około 10 - 15 minut choć gotowy do współpracy jest już po 5 minutach. Dobrze&amp;nbsp; radzi sobie z Nail Tek'iem i topem z Essie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GA-w65wM9M0/TwmoUJUheGI/AAAAAAAABX8/7uEBo0vXxTs/s1600/NailsINC.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-GA-w65wM9M0/TwmoUJUheGI/AAAAAAAABX8/7uEBo0vXxTs/s640/NailsINC.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A oto efekt finalny :) Dodam jeszcze, że lakiery firmy Saffron są niebywałą tanizną. Dostępne poprzez eBay można znaleźć już od ceny&lt;b&gt; £1.99 &lt;/b&gt;w górę do &lt;b&gt;£3.&lt;/b&gt; A ich żywotność po zastosowaniu Topa jest długa, do 8 dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-1267619339148021408?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/1267619339148021408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/saffron-gold-drops-havana-nails-inc.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1267619339148021408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1267619339148021408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/saffron-gold-drops-havana-nails-inc.html' title='Saffron - Gold Drops &amp; Havana Nails INC.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-bV2MU_3yW1M/Twmp_IDq-gI/AAAAAAAABYM/-r65fsJ1T4E/s72-c/kolazlakierki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-6867447197514983874</id><published>2012-01-06T13:34:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:34:05.752Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TAG'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>TAG - Perfect Woman</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podkradam TAG, który zobaczyłam na blogu &lt;a href="http://lyna-sama.blogspot.com/2012/01/tag-perfect-women.html?showComment=1325852128033#c2916169912722721243" target="_blank"&gt;&lt;b&gt;"Lyna_Sama bloguje".&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; Ten zaś spodobał mi się na tyle, że zdecydowałam się także odpowiedzieć na te trzy, krótkie pytania :-).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-giSGn00g7i8/TwTbhKlZymI/AAAAAAAAAeY/KAH4UFKTqwk/s400/Nefretete.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="295" src="http://2.bp.blogspot.com/-giSGn00g7i8/TwTbhKlZymI/AAAAAAAAAeY/KAH4UFKTqwk/s400/Nefretete.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="color: #4c1130; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zasady&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;1.&amp;nbsp; Wybierz idealne, Twoim zdaniem, kobiety w 3 kategoriach:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;- Perfekcyjna w swoim zawodzie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;- Ideał urody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;- Perfekcyjny styl, elegancja&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chcesz - dodaj zdjęcia i uzasadnij swój wybór.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;2. Umieść na swoim blogu obrazek z TAGiem Perfect Women&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;3. Podaj informację kto Cię otagował&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Przekaż zabawę kilku innym bloggierkom&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Okej, zaczynamy!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YJCYrkThnQQ/TwbvSqA2QWI/AAAAAAAABXQ/W3hFnYF5bXc/s1600/Perf.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://1.bp.blogspot.com/-YJCYrkThnQQ/TwbvSqA2QWI/AAAAAAAABXQ/W3hFnYF5bXc/s320/Perf.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taką osobą dla mnie bezsprzecznie jest polska Aktorka teatralna i filmowa a także założycielka Fundacji "Mimo wszystko" -&lt;b&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp; Anna Dymna.&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lmkd0fFsEtE/TwbvTYhhjsI/AAAAAAAABXY/SrmBDbkyZKM/s1600/resize_image.php.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-lmkd0fFsEtE/TwbvTYhhjsI/AAAAAAAABXY/SrmBDbkyZKM/s400/resize_image.php.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To właśnie ona moim zdaniem zasługuje na miano perfekcyjnej. Pierw jako właśnie aktor teatralny i filmowy, którego filmografie są wyjątkowo obfite w całkiem dobre tytuły. Potrafiła rozśmieszać, zmuszać do refleksji czy też zwyczajnie - odegrać rolę kobiety bezwzględnej. Definitywnie aktorka wielu masek i ról. Obecnie jednak znana jest jako osoba, która swoje obecne życie poświęca działalności charytatywnej. Prócz prowadzenia własnej Fundacji, która organizuje między innymi przegląd twórczości teatralno - muzycznej dla osób niepełnosprawnych, Anna wspiera swoją osobą WOŚP oraz wiele innych Akcji takich jak "Mam marzenie"czy też "Nuta Nadziei". Wydaje się być osobą niebywale rodzinną i ciepłą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SPTZjuyoSXU/TwbvRdcFLyI/AAAAAAAABW8/SdXeaKUkDnw/s1600/Ideal+urody.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://2.bp.blogspot.com/-SPTZjuyoSXU/TwbvRdcFLyI/AAAAAAAABW8/SdXeaKUkDnw/s320/Ideal+urody.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za ideał urody - tu pewnie nie będzie zadziwienia, uznaję &lt;b&gt;&lt;i&gt;Normę Jeane Baker&lt;/i&gt; &lt;/b&gt;bardziej kojarzoną z pseudonimu &lt;b&gt;&lt;i&gt;Marilyn Monroe,&lt;/i&gt; &lt;/b&gt;aktorkę filmową, modelkę, piosenkarkę a nawet producenta filmowego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-n5YNrW3NFEA/TwbvRMmvBPI/AAAAAAAABW4/CFDvYhivpLU/s1600/eisenstaedt-alfred-portrait-of-actress-marilyn-monroe-on-patio-of-her-home.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-n5YNrW3NFEA/TwbvRMmvBPI/AAAAAAAABW4/CFDvYhivpLU/s400/eisenstaedt-alfred-portrait-of-actress-marilyn-monroe-on-patio-of-her-home.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jej uroda była bezsprzeczna, jeszcze na długo przed karierą w Hollywood, jako Norma. Głównie uwielbiam jej zdjęcia prywatne, na których możemy zobaczyć ją w oszczędnym makijażu, rozpuszczonych, prostych włosach, przyodzianą jedynie w uśmiech i chwilę szczęścia. Po przeczytaniu książki, która była zbiorem jej prywatnych wierszy, zapisków czy też listów, definitywnie Marilyn odcięła się w moim wyobrażeniu od postaci seksownej z lekka infantylnej blondynki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Prócz urody bowiem była kobietą wrażliwą i nieszczęśliwą, której aktorstwo było tak dobre, że potrafiła ukryć przed światem to, co znajdowało się w jej duszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YwHS31sNUlk/TwbvUMu4jGI/AAAAAAAABXg/Rbf0wqj7gtE/s1600/styl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://3.bp.blogspot.com/-YwHS31sNUlk/TwbvUMu4jGI/AAAAAAAABXg/Rbf0wqj7gtE/s320/styl.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tutaj było dość ciężko, jako, że jest wiele kobiet, których styl można uznać za perfekcyjny i zawsze właściwy. Sądzę, że taką osobą, która nie pozwala sobie na większe wpadki czy też foux pas jest &lt;i&gt;&lt;b&gt;Meryl Streep&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;, aktorka filmowa i teatralna.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5shofVPv8tA/TwbvSP7LDHI/AAAAAAAABXE/P5wxumjRSpI/s1600/img-meryl-streep-force-of-nature_170307667506.jpg_midmajor-max.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-5shofVPv8tA/TwbvSP7LDHI/AAAAAAAABXE/P5wxumjRSpI/s400/img-meryl-streep-force-of-nature_170307667506.jpg_midmajor-max.jpg" width="340" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwielbiam większość z jej kreacji, które prezentowała na czerwonym dywanie. Niesamowicie klasycznie i wspaniale wyglądała chociażby w filmie "Diabeł ubiera się u Prady". Klasykę ozdobiła uśmiechem oraz specyficzną ciepłą i humorystyczną kreacją w filmie Julie i Julia, teraz zaś możemy ją podziwiać w filmie "Żelazna Dama", w której wciela się w rolę Margaret Thatcher. Definitywna dama posiadająca styl i gust.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KHm_e-1i-JE/Twb3mo4uPYI/AAAAAAAABXs/NYTIhNlHqmo/s1600/12121.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="37" src="http://4.bp.blogspot.com/-KHm_e-1i-JE/Twb3mo4uPYI/AAAAAAAABXs/NYTIhNlHqmo/s320/12121.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każdej chętnej osobie, która zechciałaby opisać swoje trzy wybory. Czujcie się zaproszone, definitywnie, a ja chętnie poczytam, które kobiety Was&amp;nbsp; urzekły.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Buziaki.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-6867447197514983874?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/6867447197514983874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/tag-perfect-woman.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6867447197514983874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6867447197514983874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/tag-perfect-woman.html' title='TAG - Perfect Woman'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-giSGn00g7i8/TwTbhKlZymI/AAAAAAAAAeY/KAH4UFKTqwk/s72-c/Nefretete.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-6542275898275237949</id><published>2012-01-05T14:25:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:32:54.499Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazienkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LUSH'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do kąpieli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gel pod prysznic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prezent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Shiny happy people by Lush.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Prezencik.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Z06XZHyRFBw/TtVd0bv_i9I/AAAAAAAABLc/63eSqjeH8mU/s1600/shinyhappypeoplepack.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-Z06XZHyRFBw/TtVd0bv_i9I/AAAAAAAABLc/63eSqjeH8mU/s640/shinyhappypeoplepack.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Shiny happy people to zestaw prezentowy, który firma Lush sprzedawała na przełomie schyłku lata. Dostał się w moje dłonie na przełomie września a października, jako prezent. Długo zeszła zanim jednak w ogóle zdecydowałam się go otworzyć i zacząć używać produkty. Pierwszym efektem, jaki napotkałam to niesamowite, soczyste buchnięcie cytrusowego zapachu, które odepchnęło mnie od testowania. Niemniej, podzielę się z Wami tym, co już sprawdziłam.&amp;nbsp; O dziwo, po przełamaniu się i przyzwyczajeniu do woni zestaw okazał się rozpromieniający, wywołujący uśmiech oraz poprawiający humor. W dodatku posiadający świetną i bardzo przyjemnie kojarzącą się nazwę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś odkrywam, co znajdujemy&amp;nbsp; w pudle z żółtą wstążką.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-A3Gzidk5Jrk/TtVdze2fzaI/AAAAAAAABLU/CzOxbcqESjE/s1600/shinnyhappypeople1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://3.bp.blogspot.com/-A3Gzidk5Jrk/TtVdze2fzaI/AAAAAAAABLU/CzOxbcqESjE/s400/shinnyhappypeople1.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W skład trójelementowego zestawu wchodzą :&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;- Mydło kąpielowe&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;- Emotibomb&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;- Żel pod prysznic &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Wszystko&amp;nbsp; oczywiście w energicznych, żółtych kolorach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-peQg31l9GPA/TwWoAuliodI/AAAAAAAABWs/to1W2MwXsKk/s1600/sandstone.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://1.bp.blogspot.com/-peQg31l9GPA/TwWoAuliodI/AAAAAAAABWs/to1W2MwXsKk/s640/sandstone.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Moje zadziwienie było ogromne gdy na opakowaniu przeczytałam, że zestaw zawiera &lt;b&gt;100 gram &lt;/b&gt;mydełka Sandstone.&amp;nbsp; No dobrze, przyznam szczerze - byłam ciekawa i zachwycona wypróbowaniem tego piaskowego cuda. Otwierając jednak pudło znalazłam..... Bohemian! Nie wiem czy to pomyłka tylko w moim zestawie, czy zmienili go na dobre bo Sandstone'a tam nie było&amp;nbsp; :( Małe rozczarowanie dość szybko jednak zostało zrekompensowane.&lt;span style="background-color: #f3f3f3;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Bohemian&lt;/b&gt; jest bowiem produktem o niebywale cytrynowym zapachu czego powodem jest obecność olejku cytrynowego oraz startej skórki cytrynowej. Mydełko jest niebywale proste w składzie. Ot gliceryna, troszkę cytryny, ale świetnie odżywia i pobudza skórę do dnia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="background-color: #f3f3f3; clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Skład:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp; &lt;i&gt;Fair Trade Organic Sesame Oil,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Rapeseed Oil and Coconut Oil,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Water,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Glycerine,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Propylene Glycol,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Lemon Oil,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Sodium Hydroxide,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Sodium Stearate,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Sodium Chloride,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 EDTA,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Tetrasodium Etidronate,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 *Citral,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 *Limonene,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 *Linalool,&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_922763784"&gt;                                                                                 &lt;/a&gt;                                 Perfume&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-L6ocF0h7Yr4/TtVd1WRJwVI/AAAAAAAABLk/6FKCf7q4Dsc/s1600/upypugetsemotibomb.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-L6ocF0h7Yr4/TtVd1WRJwVI/AAAAAAAABLk/6FKCf7q4Dsc/s640/upypugetsemotibomb.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Up you gets to tzw. Emotibomb&lt;/b&gt; jest produktem dość... dziwnym. Na stronie producenta oraz w opisie produktu emotibomb bowiem jest opisywana jako produkt, który należy ułożyć w brodziku prysznica, opadająca zaś na niego woda, wzbija w powietrze pachnące, pobudzające do dnia drobiny o bardzo silnym, cytrynowo, grapefruitowym zapachu z małym twistem limonki. Czyli bardziej działa to aromaterapeutycznie niż pielęgnacyjnie. Jak dla mnie jest produktem, który nie jest jakimś hm... niezbędnikiem, choć na pewno dla śpiocha będzie produktem marzeń :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="background-color: #f3f3f3; clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Skład: &lt;/b&gt;Sodium Bicarbonate,                                                                                                                  Citric Acid,                                                                                                                  Perfume,                                                                                                                  *Limonene,                                                                                                                  Lime Oil,                                                                                                                  Grapefruit Oil,                                                                                                                  Lemon Oil,                                                                                                                  *Cinnamal,                                                                                                                  *Citral,                                                                                                                  *Geraniol,                                                                                                                  *Citronellol,                                                                                                                  *Linalool,                                                                                                                  Colour 15510&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HZt94QroJmI/TtVdw0ie-5I/AAAAAAAABLE/r8NR70eYvuU/s1600/happyhippy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-HZt94QroJmI/TtVdw0ie-5I/AAAAAAAABLE/r8NR70eYvuU/s640/happyhippy.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Happy Hippy to 100ml miniaturka żelu pod prysznic, który równie dobrze możemy stosować jako szampon do włosów.&amp;nbsp; Zawiera wyciąg z grapefruitów, stworzony specjalnie by pobudzać do działania i zwyczajnie obudzić każdego śpiocha. Pieni się dobrze, nie polecam kontaktu produktu z oczami, jako, że szczypie niemiłosiernie. Przynajmniej mnie szczypał&amp;nbsp; :).&amp;nbsp; Żel będzie świetną sprawą dla każdego wielbiciela cytrusów. U mnie schodzi najwolniej... jakoś zimą średnio mam ochotę na te nuty zapachowe, w dodatku zawiera parabeny. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="background-color: #f3f3f3; clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Skład: &lt;/b&gt;Water,                                                                                                                  Fresh Pink Grapefruit Juice,                                                                                                                  Sodium Laureth Sulfate,                                                                                                                  Sodium Cocoamphoacetate,                                                                                                                  Lauryl Betaine,                                                                                                                  Propylene Glycol,                                                                                                                  Grapefruit Oil,                                                                                                                  Bergamot Oil,                                                                                                                  Frankincense Oil,                                                                                                                  Lactic Acid,                                                                                                                  *Limonene,                                                                                                                  Perfume,                                                                                                                  Methylparaben&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="background-color: white; clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8N3XE5LNtFY/TwLWK5x1KnI/AAAAAAAABVY/UdbrJasxf6Q/s1600/vegantm_col.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-8N3XE5LNtFY/TwLWK5x1KnI/AAAAAAAABVY/UdbrJasxf6Q/s1600/vegantm_col.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Całość oczywiście została zatwierdzona przez Towarzystwo Vege, dlatego też osoby lubujące się w tego typu produktach z podarku od Lush'a napewno będą zadowolone ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak dla mnie LUSH jest zawsze mile widziany, choć jednorazowa, tak duża dawka cytrusów nie jest moją ukochaną kombinacją. Chętnie jednak sięgam po nią gdy nachodzi mnie gorszy humor bądź chandra.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziole.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-6542275898275237949?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/6542275898275237949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/shiny-happy-people-by-lush.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6542275898275237949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6542275898275237949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/shiny-happy-people-by-lush.html' title='Shiny happy people by Lush.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Z06XZHyRFBw/TtVd0bv_i9I/AAAAAAAABLc/63eSqjeH8mU/s72-c/shinyhappypeoplepack.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-5250857066384625120</id><published>2012-01-04T13:50:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:31:45.067Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Accessorize'/><title type='text'>Illusion Aztec  by Accessorize.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Choruję na Duochromy, miłością dawną, niezmienną i nieprzerwalną. A czym duochrom ciekawszy tym więcej kontroli tracę. Tak było z serią lakierów, która pokazała się w firmie Accessorize dostępnej choćby w Superdrug, jak i w ich sieciach. Dorwałam od razu i... lakier stał się miłością zimowych dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qil73HPvG8Q/TwRVIl__WQI/AAAAAAAABVw/NwZsfVBcaWo/s1600/aztec_kolaz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-qil73HPvG8Q/TwRVIl__WQI/AAAAAAAABVw/NwZsfVBcaWo/s640/aztec_kolaz.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Cena lakieru to £4,&lt;/b&gt; ja zakupiłam go w promocji,&amp;nbsp; jako, ze Superdrug wysprzedawał produkty Accessorize w ofercie 3 w cenie 2, więc automatycznie wyszedł mi dużo taniej. &lt;b&gt;Aztec&lt;/b&gt; bo takie imię nosi ów cudo, jest pięknym duochromem, którego barwa oscyluje pomiędzy dojrzałym fioletem iluminującym w zieleń, złoto, bursztyn a nawet w zależności od światła w purpurę. Lakier ma to do siebie, że za każdym razem gdy na niego spoglądam, potrafię doszukać się coraz to nowych odcieni. Powoli kończą mi się znane nazwy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NmwdZNo9cKA/TwRVMVvlx5I/AAAAAAAABWI/5FduYFyZIZs/s1600/aztesc3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-NmwdZNo9cKA/TwRVMVvlx5I/AAAAAAAABWI/5FduYFyZIZs/s400/aztesc3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt zamknięty jest w wygodną butelkę o pojemności &lt;b&gt;10ml&lt;/b&gt;. Lakier najlepiej kryje przy &lt;b&gt;dwóch - trzech warstwach.&lt;/b&gt; Wtedy też widać jego głębię i&amp;nbsp; iluminację w sposób szczególny. Dodatkowo, lakier schnie średnio szybko, dlatego polecam stosowanie top coatu przyśpieszającego schnięcie. U mnie niezmiennie sprawdził się Top z Essie - Super Duper.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na paznokciach utrzymuje się długo, ściera się zamiast odpryskiwać. Ostatnim razem wytrzymał na moich paznokciach sześć dni, dopiero mocne uderzenie o biurko sprawiło, że część odpadła i tylko to wymusiło na mnie zmycie produktu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Usuwanie produktu bywa zajmujące. Brokatowe drobinki często pozostawały na paznokciach nawet gdy zmywacz zrobił już swoje. Stosowałam zmywacz bezacetonowy, to dlatego. Z tym najtańszym, śmierdziuchem acetonowym lakier i brokatowe drobiny nie miały najmniejszych szans.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vM0-DF1Rzt0/TwRVKB7PucI/AAAAAAAABV4/QeSYHzELlaA/s1600/Aztec_swatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-vM0-DF1Rzt0/TwRVKB7PucI/AAAAAAAABV4/QeSYHzELlaA/s400/Aztec_swatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DWFkLwu76Cs/TwRVLV6k4EI/AAAAAAAABWA/yZAQQBQuLKA/s1600/aztec_swatch2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-DWFkLwu76Cs/TwRVLV6k4EI/AAAAAAAABWA/yZAQQBQuLKA/s400/aztec_swatch2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia wykonane w świetle dziennym. Górne w odległości od okna. Dolne - tuż przy samym oknie.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Idźcie i upolujcie je wszystkie - oto moje motto na Duo od Accessorize :)&lt;br /&gt;Buziaki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-5250857066384625120?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/5250857066384625120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/illusion-aztec-by-accessorize.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5250857066384625120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5250857066384625120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/illusion-aztec-by-accessorize.html' title='Illusion Aztec  by Accessorize.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qil73HPvG8Q/TwRVIl__WQI/AAAAAAAABVw/NwZsfVBcaWo/s72-c/aztec_kolaz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7196117466445767257</id><published>2012-01-03T10:26:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:30:59.076Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łazienkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Original Source'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do kąpieli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gel pod prysznic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Original Source - Cassis &amp; Cranberry.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-y0a5sg_rOuM/TwLPObhZzvI/AAAAAAAABUw/YPMqrxqBPSg/s1600/oryginal_Source.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-y0a5sg_rOuM/TwLPObhZzvI/AAAAAAAABUw/YPMqrxqBPSg/s640/oryginal_Source.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam słabość do zapachów. A czym bardziej smakowite, tym lepsze. Dlatego nie było niczym dziwnym, gdy w moje dłonie trafił kolejny produkt Original Source - stał się od razu hitem i czasoumilaczem. Zwykle kupowałam żele w sieciach kosmetycznych Boots, tym razem jednak zrobiłam odstępstwo od rutyny i zajrzałam do lokalnego "Funciaka", zadziwiłam się bo... okazało się, że mój Funciak, ma większy wybór żeli Original Source niż Boots.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tym razem dorwałam żel pod prysznic dokładnie za &lt;b&gt;0.99 pensów&lt;/b&gt; o zapachu &lt;b&gt;czarnej porzeczki i żurawiny,&lt;/b&gt; musiałam zdecydować się na jeden, jako, że wciąż próbuję wydenkować żel z Dettolu, który kupiłam przez przypadek. Ale konkretnie, do celu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pIZT4pCG6-E/TwLPWDupNdI/AAAAAAAABU4/S_FJ6qyIwok/s1600/oryginal_source2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-pIZT4pCG6-E/TwLPWDupNdI/AAAAAAAABU4/S_FJ6qyIwok/s400/oryginal_source2.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za 99 pensów otrzymujemy opakowanie, przez producenta zwane &lt;b&gt;"Shoot"&lt;/b&gt; - oznacza to, że nasz produkt zamknięty jest w wygodne opakowanie, wykonane z miękkiego choć wytrzymałego plastikowego woreczka, zakończone dozownikiem o pojemności &lt;b&gt;250ml.&lt;/b&gt; Uważam, że takie opakowanie jest wprost świetne nie tylko w podróży, ale także i na użytek domowy - nie zajmuje bowiem dużo miejsca, produkt możemy wycisnąć do samego końca i koniec ze składowaniem zastępów opakowań i butelek, gdy już produkt chyli nam się ku ukończeniu :) No i jest &lt;b&gt;EKO przyjazne&lt;/b&gt;. Na opakowaniu bowiem widnieje informacja, że do&amp;nbsp; produkcji tego opakowania wykorzystano &lt;b&gt;50% mniej&lt;/b&gt; plastiku niż do tradycyjnej butli :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Zapach.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tutaj mogłabym się rozpisywać przeogromnie. Jest... boski. Bardzo silnie owocowy, porzeczkowy, z delikatną nutą i charakterystyczną goryczką którą można przypisać żurawinie.&amp;nbsp; Dla każdego fana owoców, to będzie produkt - Graal jako, że żel nie pachnie syntetycznie a bardzo naturalnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żel dobrze się pieni, i już małą ilością produktu ( kropla wielkości ziarna grochu) jesteśmy w stanie wykonać higienę całego ciała. Oczywiście informacja na opakowaniu głosi, żeby korzystać z żelu hojnie, niemniej nie ma co przesadzać. Mnie raz się udało i nie mogłam poradzić sobie ze zmyciem piany ! ^^.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CxvUbzyEbkQ/TwLPdGbhkiI/AAAAAAAABVA/Q3Hq72vxM2s/s1600/oryginal_source3.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-CxvUbzyEbkQ/TwLPdGbhkiI/AAAAAAAABVA/Q3Hq72vxM2s/s400/oryginal_source3.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poniżej mała informacja na temat składu. Jak zapewne możecie dobrze zauważyć SLS znajduje się na drugiej pozycji, dla niektórych będzie to odrzucające i z góry przekreśli produkt. Ja jednak nie mam większych oporów przed stosowaniem produktów z SLS, który jest praktycznie we wszystkim...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Skład : Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Parfum, Ribes Nigrum (Czarna porzeczka) - ekstrakt owocowy, Vaccinium Macrocarpon (żurawina) - ekstrakt owocowy, Polyquaternium -7, Lactic Acid, Sodium Venzoate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Denatonium Benzoate, Sodium Venzotriazolyl Butylphenol Sulfonate, Tributyl Citrate, Buteth-3, Cl 17200, Cl 42090.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt nie jest testowany na zwierzętach. Nie otwarty może leżakować do 36 miesięcy, na opakowaniu jednak znajduje się informacja że przydatność do użycia produktu od otwarcia to 12 miesięcy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9POdDhvmPsc/TwLV5LxYgCI/AAAAAAAABVM/xVoqc1ohedc/s1600/vegantm_col.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-9POdDhvmPsc/TwLV5LxYgCI/AAAAAAAABVM/xVoqc1ohedc/s1600/vegantm_col.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt jest także polecany w środowiskach Vegańskich i posiada ich atest.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buziaki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7196117466445767257?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7196117466445767257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/original-source-cassis-cranberry.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7196117466445767257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7196117466445767257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/original-source-cassis-cranberry.html' title='Original Source - Cassis &amp; Cranberry.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-y0a5sg_rOuM/TwLPObhZzvI/AAAAAAAABUw/YPMqrxqBPSg/s72-c/oryginal_Source.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-346794805972796632</id><published>2012-01-01T15:02:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:30:17.175Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MAC'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Careblend'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Puder'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>MAC Studio Careblend.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna część moich MAC'owych zakupów. Dzisiaj przychodzę do Was z produktem, do którego podeszłam z dużą dozą niepewności i wahania w wydaniu opinii. Stało się jednak tak, że przez kilka ostatnich dni testowałam go niemal non stop i już mogę powiedzieć o nim co nieco więcej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GLpu4T4K3M0/TwBm97pkxiI/AAAAAAAABUc/1ELjjG7kNDI/s1600/mac1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-GLpu4T4K3M0/TwBm97pkxiI/AAAAAAAABUc/1ELjjG7kNDI/s640/mac1.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szukałam dobrego pudru prasowanego, który nie miałby tendencji do podkreślania wysuszonych skórek. Po nieprzyjemnym doświadczeniu z L'orealem mineralnym zdecydowałam, że tym razem wolę wydać więcej, ale na produkt nie dość, że bardziej wydajny to i lepszej firmy. W salonie MAC bardzo chciałam Studio Fix Pressed, niemniej doradzono mi, że skoro mam problemy z przesuszającą się skórą powinnam iść w coś, co może ma odrobinę mniejsze krycie, ale za to daje bardziej naturalny i nawilżony efekt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polecono właśnie Careblend.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Puder przychodzi do nas w &lt;b&gt;10 gramowym&lt;/b&gt; opakowaniu, które jest wygodne w użyciu. Nie za duże, nie za małe idealnie mieści się w dłoni. Posiada &lt;b&gt;lusterko oraz gąbeczkę - aplikator,&lt;/b&gt; co uważam za dość spory plus. Wystarczy bowiem wrzucić produkt w torebkę i nie musimy nosić dodatkowych pędzli bądź lusterek. Zamknięcie także jest na tyle mocne, że produkt nie ma szans otworzyć się w torebce i wysypać.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NU0eU48jp5c/TwBm_IWKcCI/AAAAAAAABUk/wPyMkei2UC4/s1600/mac2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-NU0eU48jp5c/TwBm_IWKcCI/AAAAAAAABUk/wPyMkei2UC4/s640/mac2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolorem, który dobrano dla mnie jest "&lt;b&gt;Light Plus&lt;/b&gt;", który oscyluje pomiędzy NW15- NW20.&amp;nbsp; Posiada bardzo &lt;b&gt;lekką, kremową konsystencję&lt;/b&gt;.&amp;nbsp; Sama jego struktura wydaje się bardziej nawilżająca niż np, Studio Fix Pressed, w którym możemy wyraźnie dostrzec typową fakturę do matowania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Careblend również jest lekko matujący, niemniej gdy przesuwamy palcami po pudrze czujemy pewnego rodzaju gładkość i jedwabistość produktu. Gdy aplikujemy go przy pomocy pędzla jego krycie jest bardzo naturalne, od lekkiego do średniego, w zależności od ilości produktu, którą naniesiemy. Nie podkreśla skórek, nie wysusza i daje bardzo fajny efekt na skórze. Dodatkowo zawiera &lt;b&gt;masło Shea&lt;/b&gt; - które sądzę jest odpowiedzialne właśnie za te wszystkie pozytywy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdy szukamy mocniejszego efektu, wystarczy, że aplikacje przeprowadzimy za pomocą załączonego aplikatora bądź gąbeczki kosmetycznej i wtedy puder ma zdecydowanie mocniejsze krycie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena regularna to &lt;b&gt;£17.50&lt;/b&gt;, ja go kupiłam odrobinę taniej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jestem dość mocno zadowolona z produktu i na pewno wejdzie do mojego makijażowego repertuaru na dłużej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-346794805972796632?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/346794805972796632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/mac-studio-careblend.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/346794805972796632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/346794805972796632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2012/01/mac-studio-careblend.html' title='MAC Studio Careblend.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-GLpu4T4K3M0/TwBm97pkxiI/AAAAAAAABUc/1ELjjG7kNDI/s72-c/mac1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7441165770888961942</id><published>2011-12-31T12:20:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:29:20.892Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do zębów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pasty do zębów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Crest'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Whitestrips'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wybielacze'/><title type='text'>Śnieżnobiały Nowy Rok :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś Sylwester. Wiadomo, większość z nas będzie celebrować publicznie, wychodzić na przyjęcia organizowane przez miasta, przyjaciół bądź ulubione lokale. Każda z nas ma już zapewne wybraną kreację, dodatki&amp;nbsp; i makijaż.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja co prawda najprawdopodobniej spędzę dzisiejszą noc w domu, w kapciach i przed telewizorem, niemniej... uznałam, że właśnie dziś, warto wspomnieć o "ubraniu", które można nosić każdego dnia i na każdą okazję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mianowicie, tym stałym strojem są śnieżnobiałe zęby!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś pokażę Wam produkty, które sprawdziły się na moim wrażliwym szkliwie i sprawiły, że uśmiech może nie razi po oczach, ale wygląda biało i naturalnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5uJgwz30_6w/Tv70-lgfegI/AAAAAAAABUQ/9fp-lY5f2sk/s1600/crest.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="305" src="http://4.bp.blogspot.com/-5uJgwz30_6w/Tv70-lgfegI/AAAAAAAABUQ/9fp-lY5f2sk/s640/crest.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszym etapem mojego wybielania były, są i zapewne będą paski wybielające firmy&lt;b&gt; Crest.&lt;/b&gt; Firma produkuje całą&amp;nbsp; gamę wybielaczy do zębów, ja jednak zdecydowałam się na &lt;i&gt;paseczki klasyczne&lt;/i&gt;, jako, że seria Extreme 3d whitening wywoływała u mnie niemożebny ból zębów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Firma posiada szeroki wahlarz opakowań, zwykle są one jednak zamknięte w paczkach każda składająca się z pięciu listków - co w rezultacie daje nam 10 sztuk pasków. Ja zakupiłam większe opakowanie 25 listków, za które zapłaciłam coś około &lt;b&gt;20$&lt;/b&gt;, już z wysyłką jako, że zamawiałam je z USA.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każdym listku znajdują się dwa paseczki, jeden - &lt;b&gt;dłuższy&lt;/b&gt;, który przyklejamy &lt;b&gt;na górne zęby&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;krótszy&lt;/b&gt; ale szerszy na &lt;b&gt;dolne zęby&lt;/b&gt;. Paski możemy trzymać na zębach maksymalnie do &lt;b&gt;15 minut&lt;/b&gt; i sugeruję przy przestrzegać czasu, jako, że każde odstępstwo może kosztować ból. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eyByaq8hEcA/Tv7y9lSB2DI/AAAAAAAABTw/37Thzssumh0/s1600/SAM_0394.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/-eyByaq8hEcA/Tv7y9lSB2DI/AAAAAAAABTw/37Thzssumh0/s400/SAM_0394.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Paski stosowałam raz dziennie, każdego ranka na nie umyte zęby. Producent sugeruje, że &lt;b&gt;nie powinniśmy&lt;/b&gt; stosować pasków na zęby, które są świeżo umyte bądź choćby wypłukane płynem do pielęgnacji jamy ustnej, jako, że wtedy możemy odczuwać ból dziąseł i samych zębów. Paski nie lubią się z produktami zawierającymi fluor, niemniej już po kilku godzinach po zastosowaniu paska możemy swobodnie wyszorować zęby pastą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Efekt jest zaskakujący, już po pięciu dniach możemy zanotować znaczące wybielenie i poprawę koloru na jaśniejszy. Co więcej, nie uzyskujemy efektu sztucznej bieli, a bardzo naturalny i delikatny efekt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Samo wybielenie to jednak nie wszystko. Gdy już uzyskamy satysfakcjonujący efekt, warto zatroszczyć się o jego utrzymacie. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-blyg4Qvw1dQ/Tv7zIvsrLtI/AAAAAAAABUA/mjzj_XGrvI4/s1600/zabkizabkipaasta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-blyg4Qvw1dQ/Tv7zIvsrLtI/AAAAAAAABUA/mjzj_XGrvI4/s640/zabkizabkipaasta.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mnie pomaga w tym pasta do zębów z serii Hollywood Smile firmy Pearl Drops. Stosuję ją każdego dnia, dwa razy dziennie, tak jak zaleca producent. Pasta bardzo dobrze odświeża oddech, czyści zęby pozostawiając je przyjemnie "śliskie" w dotyku i gładkie. Osobiście zauważyłam, że pasta rzeczywiście utrzymuje u mnie wybielenie po paskach Crest.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zawiera niewielkie granulki, i sądzę, że to właśnie dzięki nim nasze zęby wyglądają na przyjemnie czyste, odświeżone i właśnie tak wyjątkowo gładkie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Skład: Sorbitol, Aqua, Hydrated Silica, Glycerin, Alumina, Sodium  Dodecylbenzenesulfonate, PEG-12, Aroma, Pentasodium Triphosphate,  Pentapotassium Triphosphate, Zinc Peroxide, Cellulose Gum, Sodium  Fluoride, Sodium Saccharin, Limonene, CI 74160, CI 77891&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cXJNCfPdOz4/Tv7zJwVMHmI/AAAAAAAABUI/ZijQ4Rw_ePg/s1600/zabkizabkipen.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-cXJNCfPdOz4/Tv7zJwVMHmI/AAAAAAAABUI/ZijQ4Rw_ePg/s400/zabkizabkipen.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybielający pen, jest już ostatnim z produktów, które udało mi się dostać i&amp;nbsp; testować przez kilka ostatnich tygodni. Wiem, że takich penów jest bardzo dużo, różnych firm. Miałam okazje testować jeden z Blend-a-med, niemniej u mnie w ogóle się nie sprawdził. Ja posiadam pen zakupiony w Boots'ie, firmy o której wcześniej nie słyszałam, jako, że Dentex nie jest zbyt popularny w Anglii. I w sumie właśnie dlatego wylądował w moim koszyku zakupowym. Dentex jest niczym innym, jak doraźnym &lt;b&gt;korektorem wybielającym do zębów.&amp;nbsp;&lt;/b&gt; Ma postać białego żelu, który nakładamy na zęby za pomocą załączonego pędzelka. Jedna warstwa nie wystarczy, należy nałożyć kilka warstw uważając by nie zrobić smug. Pierwsze kilka prób aplikacji były mało sukcesywne, niemniej z czasem nauczyłam się jak najlepiej mi się nakłada produkt. Efekt jest dość fajny, jako, że w ciągu kilku minut możemy osiągnąć efekt odświeżonych i jaśniejszych zębów.Mój pen zamieszkał na stałe w mojej torebce i sprawdza się świetnie gdy wypadnie nam nagle gdzies wyjść a nie mamy szans na odświeżenie uśmiechu. Odświeża także oddech. Posiada miętowy smak.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena jest niska, coś około&lt;b&gt; £3,50.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Efekty stosowania tych trzech produktów razem, są dla mnie wyjątkowo zadowalające :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki dla Was wszystkich, na Nowy Rok.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buźź!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7441165770888961942?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7441165770888961942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/snieznobiay-nowy-rok.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7441165770888961942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7441165770888961942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/snieznobiay-nowy-rok.html' title='Śnieżnobiały Nowy Rok :)'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-5uJgwz30_6w/Tv70-lgfegI/AAAAAAAABUQ/9fp-lY5f2sk/s72-c/crest.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-462205327889019906</id><published>2011-12-30T18:03:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:28:42.469Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='China Glaze'/><title type='text'>Odkurzamy  chinki :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z firmy China Glaze miałam okazję testować kilka kolorów lakierów. Każda lakieroholiczka z tego co czytałam zawsze polecała "Chinki", jako lakiery nie dość, że posiadające piękne kolory, to w dodatku durno-odporne na odpadanie z paznokcia. Trzy z nich, które spodobały mi się najbardziej, weszły w mój dość stały repertuar użytkowania. Dziś zostały odkurzone, bo wiadomo - jesiennie, zimowo, ciemno.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JgdWGOmGBRE/Ts45UYA83kI/AAAAAAAABJ0/iHHKCBDNvQc/s1600/DSC01383.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/-JgdWGOmGBRE/Ts45UYA83kI/AAAAAAAABJ0/iHHKCBDNvQc/s640/DSC01383.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy z nich to lakier z kolekcji Vintage Vixen&amp;nbsp; z 2010 roku o nazwie &lt;b&gt;&lt;i&gt;Emerald Fitzgerald&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. Jest moim ulubionym z powyższej trójeczki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Posiada piękny, szmaragdowy kolor, z delikatną jaśniejszą, zieloną jak i srebrną&amp;nbsp; błyszczącą drobiną. Lakier intensywnie kryje już przy pierwszej warstwie, przy dwóch zaś wygląda superowo. Przy ciemnym świetle iluminuje w odrobinę czerni. Osobiście go uwielbiam bo pasuje niemalże do wszystkiego. Mógłby być nawet i trochę ciemniejszy, ale nie ma co narzekać na coś co i tak jest świetne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejnym jest &lt;i&gt;&lt;b&gt;Jitterbug&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; również z kolekcji Vintage Vixen. Jest kolorem ekstra błyszczącym, pięknym głębokim srebrnym, który od czasu do czasu iluminuje nawet na odcień błękitu, szarości. Jest bardzo klasycznym kolorem, który najładniej wygląda przy dwóch warstwach, przy jednej ma trochę słabe krycie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnią z "chinek" jest lakier o nazwie &lt;i&gt;&lt;b&gt;Let's Groove&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;, z kolekcji Retro Diva z 2009, który jest przepięknym odcieniem&amp;nbsp; głębokiego fioletu, przełamanego odcieniami granatu w zależności od&amp;nbsp; światła wpada w odcienie bardziej czerwieńszego fioletu, co możecie zobaczyć na zdjęciu. Kolor jest bardzo głęboki, ładnie błyszczący i w pełni dobrze kryjący.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli będzie okazja, koniecznie zakupię jeszcze kilka Chinek :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-462205327889019906?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/462205327889019906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/odkurzamy-chinki.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/462205327889019906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/462205327889019906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/odkurzamy-chinki.html' title='Odkurzamy  chinki :)'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JgdWGOmGBRE/Ts45UYA83kI/AAAAAAAABJ0/iHHKCBDNvQc/s72-c/DSC01383.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7135457384511466289</id><published>2011-12-28T08:31:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:28:19.858Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MAC'/><title type='text'>Plink! od MAC.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vQYIgdOZ9ks/Tvn20lNDVuI/AAAAAAAABSQ/mElsd7heoGk/s1600/MAC_pudelko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-vQYIgdOZ9ks/Tvn20lNDVuI/AAAAAAAABSQ/mElsd7heoGk/s640/MAC_pudelko.jpg" width="640" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O zakupowym szaleństwie w MAC'u pisałam już w kilku wcześniejszych notkach &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/another-mac-beauty-shopping.html" target="_blank"&gt;&amp;lt;klik&amp;gt;&lt;/a&gt;. Ostatnią ze zdobyczy była pomadka z serii&lt;i&gt; Lustre &lt;/i&gt;o nazwie &lt;i&gt;Plink!&lt;/i&gt;. Zakupiłam ją na przedświątecznej promocji - 15% i od dnia, w którym po raz pierwszy nałożyłam ją na usta stała się jednym z ulubionych produktów do ust.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwotnie szukałam pomadki nude, niemniej każda z próbowanych w sklepie jakoś mi nie umiała wpaść w oko. Albo były zbyt blade i kontrastujące ( bardziej podchodzące pod Marshmallow z Barry M) albo wpadające w brąz (pod Urban Decay - Jailbait), albo w ogóle... jakieś dziwne. Viva glam wyglądała na moich ustach wprost paskudnie. Z pomocą przyszedł Morgan, który zaproponował mi ten delikatny, naturalny, koralowy odcień z małym twistem różu, który na jego oko bardzo ładnie współgrał z zielenią moich oczu i rudością włosów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tak kupiłam &lt;b&gt;&lt;i&gt;Plink!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B5o4Kgj1IpM/Tvn21sQPFWI/AAAAAAAABSY/hQL5P02vCao/s1600/MACpomadka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-B5o4Kgj1IpM/Tvn21sQPFWI/AAAAAAAABSY/hQL5P02vCao/s640/MACpomadka.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spodobał mi się nie dość, że tradycyjny design, który jest charakterystyczny dla produktów MAC. Kształt pocisku jest bardzo poręczny, a zamknięcia trzymają wystarczająco dobrze, tak, że możemy mieć pewność, że pomadka nie otworzy się w naszej torebce. Moja przeszła już test bojowy na świątecznym, pracowym przyjęciu i z czystym sumieniem muszę przyznać, że przetrwała. Krycie jest bardzo delikatnie. Pomadka pozostawia usta dobrze nawilżone, gładkie, błyszczące i wyglądające naturalnie. Posiada lekki pobłysk i nadaje ustom&amp;nbsp; mały efekt lustra.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-REH9h6zTxLQ/Tvn2-zZQV3I/AAAAAAAABSo/3bjNtGEb3_o/s1600/ustaswatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://3.bp.blogspot.com/-REH9h6zTxLQ/Tvn2-zZQV3I/AAAAAAAABSo/3bjNtGEb3_o/s320/ustaswatch.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Powyżej macie swatch, pomadka na moich ustach wpada bardziej w odcień różu, choć to wszystko zależy głównie od światła. Wieczorem rzeczywiście wpada w brzoskwinię bądź w koral.&amp;nbsp; Jest definitywnie dobrą pomadką do smoky eye, bo nie rzuca się w oczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jakie są wasze ulubione kolory pomadek MAC?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziak.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7135457384511466289?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7135457384511466289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/plink-od-mac.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7135457384511466289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7135457384511466289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/plink-od-mac.html' title='Plink! od MAC.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-vQYIgdOZ9ks/Tvn20lNDVuI/AAAAAAAABSQ/mElsd7heoGk/s72-c/MAC_pudelko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-5182153782856080329</id><published>2011-12-27T15:58:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:27:24.066Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Foyles'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wyprzedaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='The Body Shop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boots'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Superdrug'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Apple'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boxing day'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sale'/><title type='text'>Boxing day SALE - czyli notka o wszystkim i o niczym.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://djcolickyboy.com/wp-content/uploads/2011/11/christmas-sale.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="http://djcolickyboy.com/wp-content/uploads/2011/11/christmas-sale.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczorajsze zakupy były bardzo owocne. Nie dość, że obkupiłam się ciuchowo, odwiedziłam także kilka sklepów kosmetycznych :) księgarń i salonów multimedialnych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiadomo, Boxing Day jest najbardziej popularnym dniem handlowym tutaj w Anglii. W niektórych sklepach ceny spadły od 50% do 75% w dół. Takich okazji nie mogłam przegapić!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na zakupy jednakże poszłam dość późno :( w TKMaxx już o godzinie 10:00 rano sklepowe półki były prawie puste i nic ciekawego nie udało mi się znaleźć. W Apple poinformowano mnie, że oni nie bawią się w wyprzedaże w ogóle, ale jako, że jestem stałym klientem mogę dostać małą zniżkę, zakupiłam Snow Leoparda na płytach i rozważam zakup Ipad 2.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W The Body Shop'ie tłumy były tak duże, że&amp;nbsp; ledwie co udało mi się dopchnąć do półek z jeszcze świątecznymi produktami. Bardzo chciałam spróbować serię waniliową. Udało mi się także przeniuchać serię imbirową, ale ta jakoś do mnie nie przemówiła :( i ją zostawiłam. Pewnie wkrótce wrócę jeszcze po serię żurawinową.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A House of Fraser i Debenhams oraz H. Samuel przeżywały istne oblężenie (dosłownie! tak dużej ilości klientów nie widziałam dawno).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szczególnie stoiska MAC, Lancome i Dior, które przeceniły część produktów o 10% - co&amp;nbsp; dla mnie było średnim biznesem. Zakupiłam jednak piękne spinki w H. Samuelu.&amp;nbsp; Boots i Superdrug nie mieli zbyt dużych promocji, część produktów (oznaczona błękitnym krzyżykiem) spadła o pół ceny :).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poniżej, część moich zdobyczy. Oszczędziłam Wam zdjęcia z Foyles, jako, że tam kupiłam całą masę książek na nadchodzące dni. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FgJQczKn-pc/Tvnnz-KVndI/AAAAAAAABSE/NEm3DW2Xxjg/s1600/DSC02359.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-FgJQczKn-pc/Tvnnz-KVndI/AAAAAAAABSE/NEm3DW2Xxjg/s640/DSC02359.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zakupiłam także nagrody na nadchodzące, noworoczne rozdanie, które odbędzie się na moim blogu. :) dlatego zapraszam każdego do śledzenia moich poczynań na blogu, jako, że lada dzień notka z&amp;nbsp; rozdaniem ujrzy światło dzienne ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jak tam Wasze wyprzedażowe zakupy?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaczek!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-5182153782856080329?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/5182153782856080329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/boxing-day-sale-czyli-notka-o-wszystkim.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5182153782856080329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5182153782856080329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/boxing-day-sale-czyli-notka-o-wszystkim.html' title='Boxing day SALE - czyli notka o wszystkim i o niczym.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FgJQczKn-pc/Tvnnz-KVndI/AAAAAAAABSE/NEm3DW2Xxjg/s72-c/DSC02359.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2036405517166070719</id><published>2011-12-25T15:11:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:26:52.482Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sleek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>Kolekcja zimowa - Sleek - The Berry Collection.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bY912wI_KKI/TvcuiCh6tkI/AAAAAAAABRw/eU2VjbV2ttk/s1600/sleek_calosc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-bY912wI_KKI/TvcuiCh6tkI/AAAAAAAABRw/eU2VjbV2ttk/s640/sleek_calosc.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie zawiedliśmy się na firmie Sleek tego roku. Już przed świętami dostępna była kolekcja o nazwie "Berry", inspirowana jagodą - żurawiną, choć każdy produkt posiada inną nazwę, wyraźnie to sugeruje, że dostaniemy produkty o różnych kolorach jagód. Nic bardziej mylnego, jako, że żurawina określana była różnymi mianami na przełomie wieków. W Kanadzie nazywana była &lt;i&gt;Mossberry&lt;/i&gt;, w XVII wiecznej Anglii określano ją jako&lt;i&gt; Fenberry&lt;/i&gt; by finalnie, obecnie zwać tę jagodę &lt;i&gt;Cranberry.&amp;nbsp;&lt;/i&gt; Spodziewałam się tak na prawdę palety cieni, a tutaj proszę, Sleek przygotował nam zestaw do makijażu całej twarzy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W minimalistycznym zestawie otrzymujemy pomadkę, róż do policzków oraz dużą kajalową kredkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie kolory utrzymane są w ciemnych, czerwonych barwach, które zdecydowanie kojarzą nam się z okresem zimowym i świętami. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ei7_mfpXxjA/TvcugiCSjDI/AAAAAAAABRo/myrG0U8Vo_E/s1600/Fenberry+blush.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-ei7_mfpXxjA/TvcugiCSjDI/AAAAAAAABRo/myrG0U8Vo_E/s640/Fenberry+blush.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Róż do policzków &lt;i&gt;749 Fenberry&lt;/i&gt; należy do tradycyjnych, bardzo mocno napigmentowanych róży do policzków. Jego barwę można uznać, za ziemisty odcień ciemnej róży czasami nawet wpadający w śliwkę. Posiada matowe, lekkie i bardzo miękkie wykończenie. Róż ten jest dość ciemny i intensywny, to fakt, niemniej nadaje skórze niebywale ciepły ton i jeśli będziemy uważały z aplikacją i stosowały jedynie niewielką ilość produktu będzie on pasował także i do cer jasnych. Moja cera właśnie taka jest i mnie samej pomógł fakt, że produkt nabierałam jedynie na sam czubek pędzla, blendowałam odrobinę na dłoni by dopiero nanieść róż na kości policzkowe.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cTHtj5ZaKcc/TvcufZWyDiI/AAAAAAAABRg/NkC67SAGzLQ/s1600/cranberryMatte.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="448" src="http://4.bp.blogspot.com/-cTHtj5ZaKcc/TvcufZWyDiI/AAAAAAAABRg/NkC67SAGzLQ/s640/cranberryMatte.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomadka &lt;i&gt;Cranberry o numerze 748&lt;/i&gt; posiada&amp;nbsp; dojrzały, ciemno czerwony, kolor dojrzałego wina. Jej&amp;nbsp; wykończenie jest całkowicie mattowe, niemniej nie jest zbytnio pudrowa, przez co aplikacja jest dużo bardziej łatwiejsza. niż przy np. pomadce &lt;i&gt;Bare All&lt;/i&gt; - o której pisałam tutaj &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/06/sleek-avoir-la-peche-paraguaya-w.html" target="_blank"&gt;&amp;lt;klik&amp;gt;&lt;/a&gt; .&amp;nbsp; Pomadka nie podkreśla wysuszonych ust tak mocno jak wspomniana Bare All, nie odznacza skórek niemniej polecam stosowanie dobrego balsamu nawilżającego tuż przed aplikacją. Pigmentacja pomadki jest idealna, już przy pierwszej warstwie zapewnia całkowite krycie koloru. Świetnie nakłada się ją pędzelkiem. Wtedy otrzymujemy idealnie, precyzyjny efekt.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0QtmWuz7_E4/TvcueZTLPCI/AAAAAAAABRY/rC4bl2iN4N8/s1600/berrypencil.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://2.bp.blogspot.com/-0QtmWuz7_E4/TvcueZTLPCI/AAAAAAAABRY/rC4bl2iN4N8/s640/berrypencil.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kajalowa kredka o numerze &lt;i&gt;747 Mossberry &lt;/i&gt;jest już ostatnim elementem zestawu The Berry Collection i produktem, który stał się moim ulubionym elementem całego zestawu. Posiada intensywny, kolor burgunda wzbogacony brązem, mocną pigmentację oraz żywotność. Idealnie nadaje się zarówno do tworzenia efektu smoky eye, jak i do podkreślenia linii wodnej, co zadziwiające, stosowałam ją także jako kredkę do podkreślania ust i w tej materii spisywała się także dobrze. Przy smoky blendowałam ją z czarnym cieniem i muszę przyznać, że ładnie się to wszystko prezentowało.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4wb9qb8aTTI/TvcujgxSN_I/AAAAAAAABR4/7cVRh2D0m8E/s1600/swatche.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="293" src="http://2.bp.blogspot.com/-4wb9qb8aTTI/TvcujgxSN_I/AAAAAAAABR4/7cVRh2D0m8E/s400/swatche.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na sam koniec mam dla Was jeszcze niewielkie porównanie swarchy. Oczywiście wszystko prezentuje się bardzo intensywnie, jako, że starałam się Wam pokazać kolory jak najlepiej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;A jak Wam się podoba propozycja Sleek na Boże Narodzenie?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2036405517166070719?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2036405517166070719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/kolekcja-zimowa-sleek-berry-collection.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2036405517166070719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2036405517166070719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/kolekcja-zimowa-sleek-berry-collection.html' title='Kolekcja zimowa - Sleek - The Berry Collection.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-bY912wI_KKI/TvcuiCh6tkI/AAAAAAAABRw/eU2VjbV2ttk/s72-c/sleek_calosc.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-4909301926131351215</id><published>2011-12-25T13:36:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:26:12.363Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>Wesołych świąt!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś w Anglii główny dzień świąteczny. Wiadomo, nasza, polska Wigilia już za nami. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybaczcie, że ostatnio mój blog&amp;nbsp; odrobinę przystopował z aktywnością, niemniej same wiecie - przedświąteczne przygotowania i praca bywają zajmujące! Teraz jednak mam małą, zimową labę, choć te kilka dni i później wracamy do codziennej rutyny. Heh.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i style="color: #990000;"&gt;Niemniej chciałabym Wam życzyć serdecznie, cudownego, świątecznego  czasu, spędzonego w rodzinnej, ciepłej i cudownej atmosferze :). Dużej ilości przepysznych, słodkich pierniczków i makowców, pływającej rybki, rozśpiewanych kolędników i wszechobecnej radości. ;-) &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Serdeczne buziaki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-4909301926131351215?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/4909301926131351215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/wesoych-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4909301926131351215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4909301926131351215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/wesoych-swiat.html' title='Wesołych świąt!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s72-c/cantiq.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1268531771544354387</id><published>2011-12-11T00:05:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:24:43.376Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='DKNY'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Błyszczki'/><title type='text'>Sweet Lips by DKNY be Delicious.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Błyszczyk Donny Karan zakupiłam już jakiś czas temu, przy okazji kupna perfum na lotnisku. Długo leżał w kosmetyczce i czekał na lepszy czas, zawsze coś mnie od niego odciągało aż do już w sumie minionego lata i jesieni, gdy wylądował w mojej torebce i był używany w pracy. Za sam błyszczyk zapłaciłam śmieszną kwotę £9. Skończył się właśnie jakoś - ostatnio, po wyjątkowo długiej służbie&amp;nbsp; dlatego postanowiłam Wam go pokazać. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3VLBGsgxYrM/TuPu8uv2PDI/AAAAAAAABRE/VCgLNsglwj8/s1600/DKNYlipgloss1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-3VLBGsgxYrM/TuPu8uv2PDI/AAAAAAAABRE/VCgLNsglwj8/s400/DKNYlipgloss1.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Błyszczyk stanowi dodatek do zapachu czerwonego jabłuszka. Cała seria składa się z masy produktów, od samych perfum, poprzez kremy do ciała, żele pod prysznic aż po właśnie błyszczyki. Wiem, że w tradycyjnych perfumeriach tego typu produkty są ciężko dostępne, a szkoda, bo warto na nie także zwrócić swoją uwagę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przychodzi do nas w &lt;b&gt;15 ml&lt;/b&gt; tubie, z plastikowym aplikatorem, który może nie należy dla najbardziej higienicznych, ale całkiem dobrze sprawdza się gdy potrzebujemy precyzyjnego efektu "na szybko". Sama tuba wykonana jest z dość giętkiego materiału, dlatego nie ma najmniejszego problemu z wyciskaniem produktu do ostatniej kropelki.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0LMgAK8jO20/TuPu78BWQwI/AAAAAAAABQ8/bOGX0TVIxLQ/s1600/DKNYlipgloss.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="http://3.bp.blogspot.com/-0LMgAK8jO20/TuPu78BWQwI/AAAAAAAABQ8/bOGX0TVIxLQ/s400/DKNYlipgloss.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt posiada dojrzały, czerwony kolor, ozdobiony małą ilością błyszczących drobinek, które zauważalne są jedynie w mocnym, dziennym świetle.&amp;nbsp; Sądziłam, że na ustach będzie się wyjątkowo mocno odznaczał i barwił je na krwistą czerwień. Zdziwiłam się gdy po nałożeniu, okazało się, że produkt daje&amp;nbsp; efekt przepięknego lustra, lekko przyciemnia wargi nadając im efekt , który tutaj w Anglii nazywają "just bitten" - czyli świeżych, lekko zaczerwienionych, przygryzionych warg. Błyszczyk jest bardzo lepki, przez co utrzymuje się na ustach przez kilka godzin bez jakichkolwiek poprawek. Daje efekt przepięknego "lustra", powiększa usta, odświeża. Dodatkowo posiada przyjemny, owocowy smak i zapach.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XOwqLFeatiM/TuPu9uLLacI/AAAAAAAABRM/1PoFyK3xCNo/s1600/DKNYLipglossSwatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="208" src="http://4.bp.blogspot.com/-XOwqLFeatiM/TuPu9uLLacI/AAAAAAAABRM/1PoFyK3xCNo/s400/DKNYLipglossSwatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A Wy? Testowałyście kiedyś jakieś inne produkty do makijażu od Donny Karan?&lt;br /&gt;Buziak&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-1268531771544354387?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/1268531771544354387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/sweet-lips-by-dkny-be-delicious.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1268531771544354387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1268531771544354387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/sweet-lips-by-dkny-be-delicious.html' title='Sweet Lips by DKNY be Delicious.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3VLBGsgxYrM/TuPu8uv2PDI/AAAAAAAABRE/VCgLNsglwj8/s72-c/DKNYlipgloss1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-6314712549796295357</id><published>2011-12-09T20:10:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:24:11.747Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lancome'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MAC'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sleek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zakupy'/><title type='text'>Another MAC &amp; beauty shopping!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Witajcie kochani.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś notka na szybciutko, jako, że dopiero co wróciłam do domu po pracy&amp;nbsp; i z zakupów. Jestem wykończona, padam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponownie odwiedziłam salon MAC w którym nadal mają przecenę -15%! Kupiłam pomadkę którą dobrano do mojego odcienia cery (dzięki Morgan!), dodatkowo zaszalałam na stoisku Lancome oraz pobuszowałam w szafie Sleeka.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s1600/flo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="32" src="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s320/flo.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hi there!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Today's post gonna be really quick, because I've just back from work and...&amp;nbsp; late shopping and I'm shattered!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I have visited once again in last couple days MAC counter, they still do &lt;b&gt;-15% off&lt;/b&gt; (Debenhams ) - bargain. I've picked up new lipstick&amp;nbsp; ( thanks guys for your help, especially you, Morgan ).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I've also visited&amp;nbsp; Lancome counter and finished on Sleek ;)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uVTVyRak8u8/TuJoS59z2TI/AAAAAAAABQ0/vusemAGQo4o/s1600/imageqotm.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://4.bp.blogspot.com/-uVTVyRak8u8/TuJoS59z2TI/AAAAAAAABQ0/vusemAGQo4o/s640/imageqotm.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To był szaleńczo długi dzień. Mimo wszystko zakupy poprawiły humor i wywołały na moich ustach uśmiech. Spodziewajcie się recenzji, definitywnie!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;That was long and crazy day for me, but after all shopping put me in better mood and now I am smiling ;) Small review about cosmetics that I've bought&amp;nbsp; - later, definitely.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kisses!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-6314712549796295357?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/6314712549796295357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/another-mac-beauty-shopping.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6314712549796295357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6314712549796295357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/another-mac-beauty-shopping.html' title='Another MAC &amp; beauty shopping!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s72-c/flo.gif' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-682775543674261985</id><published>2011-12-07T23:49:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:23:38.814Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='W7'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korektory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pędzle do makijażu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Lekka paleta korektorów od W7.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Nieprzyjaciele" czasem wytaczają broń.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bywa ona różna, czasem jest zwykłym zaczerwienieniem, czasem wykwitem skórnym bądź zwykłym uczuleniem. Każda z nas ma swoje metody na oszukanie tychże 'nieprzyjaciół'. Jednak gdy nie mamy czasu, stosujemy taktykę starą jak świat&amp;nbsp; - "Szpachlę".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Brzmi to zabawnie :), ale jest szczerą prawdą. W dzisiejszym szybkim świecie nie ma czasu na dwukrotne zastanawianie się nad tym co począć gdy wyskoczy nam coś na licach. Sięgamy po różnego rodzaju pudry i mazidła, żeby choć na chwilę zatuszować to co nas zaszczyciło swoją obecnością.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja ostatnio miałam okazję testować całą paletę korektorów. Od W7 i od mamy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qQ8W7XIIvLo/Tt_0qXGCZXI/AAAAAAAABQg/niaGr-7z_n0/s1600/w7_4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-qQ8W7XIIvLo/Tt_0qXGCZXI/AAAAAAAABQg/niaGr-7z_n0/s640/w7_4.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Byłam strasznie podekscytowana otrzymanym produktem. Wiadomo, paleta pięciu korektorów, które można swobodnie ze sobą mieszać wydawała mi się ogromną gratką. Muszę przyznać, że producent wykonał całkiem fajne, poręczne i smukłe opakowanie, w dodatku wyposażone w lusterko, co jeszcze mocniej mnie zachęciło.&amp;nbsp; Zakładałam, że wykorzystam korektor pod oczy, oraz spróbuję nim "zatuszować" ewentualne niedoskonałości, które się pojawią.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Producent obiecuje nam dużo - idealne krycie, lekką, kremową konsystencję, brak zbierania się produktu w zmarszczkach, brak efektu maski i niebywałą trwałość. A jak jest rzeczywiście? Cóż... inaczej.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5olZVk9aI-Y/Tt_0rRq69iI/AAAAAAAABQo/8nK8xZ3jsFw/s1600/w7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-5olZVk9aI-Y/Tt_0rRq69iI/AAAAAAAABQo/8nK8xZ3jsFw/s640/w7.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;1. Krycie &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;-&amp;nbsp; Cóż, muszę przyznać, że nie jest ono zbyt duże. Oceniłabym je od słabego ku średniemu, w zależności od koloru korektora. Ten bowiem dość dobrze radzi sobie pod oczami, jednak już na np, niewielki pryszcz bądź zaczerwienienie pokonuje go bez wahania.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;2. Konsystencja - &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;lekka i kremowa, z tym rzeczywiście muszę zgodzić się z producentem. Gdy korektory były nowiutkie, pierwsze użycia były dość ciężkie, jako, że produkt okazał się mało plastyczny, z czasem jednak wyrobił się i jest już ok.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;3. Efekty na twarzy -&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;rzeczywiście, korektor nie zbiera się w zmarszczkach, nie tworzy efektu maski i jest dość trwały, nie użyłabym jednak sformułowania sponsorowanego przez W7 jako "niebywałą trwałość", jest po prostu ok.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8kWwb0ZMHsI/Tt_0lZom6rI/AAAAAAAABQU/Yhxuym8C9eE/s1600/w7_2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-8kWwb0ZMHsI/Tt_0lZom6rI/AAAAAAAABQU/Yhxuym8C9eE/s320/w7_2.JPG" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Dodatkowo zauważyłam ( i z tego co czytałam w innych opiniach, nie tylko ja!), że produkt ma bardzo zbliżone do siebie odcienie palety, na skórze jaśniejsze kolory są u mnie w ogóle nie widoczne, ciemniejsze odrobinkę bardziej i... to wszystko. Nie ma spektakularnej różnicy, ani efektu :( Definitywnie po "palecie" oczekiwałam bardziej widocznej różnicy, czegoś co pozwoli nam przygotować skórę pod makijaż zarówno latem gdy jesteśmy&amp;nbsp; opalone jak i zimą, gdy króluje bledzioch. Fascynował mnie także opis i możliwość mieszania korektorów by uzyskać nowe odcienie. Sprawiło mi to jednak trudność, jako, że część z nich ma odrobinę inną konsystencję i potrafią się "zważyć".&amp;nbsp; Problem ten występuje jedynie przy pierwszych użyciach, gdy paleta nam się już "wymaluje" jest lepiej. Produkt to definitywne "nie" dla dziewczyn o ciemnej karnacji, bądź noszących opaleniznę. Tak samo mało radości mogą mieć z niego osoby, które posiadają cerę bardzo trądzikową, bądź mają problemy skórne, nie ma co liczyć na dobre maskowanie :( niestety.&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Skład: Ozokerite, Ethylhexyl Strearate, Ethylhexyl Palmitate,  Cetearyl Ethylhexanoate, Hydrogenated, Polyisobutene, Mica,  Microcrystaline Wax, Aluminium Starch, Octenylsuccinate, Isopropyl  Isostearate, Copemicia Cerifera (Camauba) Wax, Sorbitan Stearate,  Silica, Phenoxyethanol, May Contain: [+/- CI 77891 (Titanum Dioxide), CI  77492 (Iron Oxide Yellow), CI 77491 (Iron Oxide Red), CI 77499 (Iron  Oxide Black),]&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Cena to około 13 zł, gramatura to 5x2g.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ogólnie produkt nie jest najgorszy. Dla cery bezproblemowej jest lekkim "odświeżeniem" i rozjaśnieniem wyglądu. Oceniam go całkiem pozytywnie, choć pierwsze wrażenia nie były zbyt dobre.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Do walki z dużym wrogiem, wybieram definitywnie korektory MAC.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Buziaki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-682775543674261985?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/682775543674261985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/lekka-paleta-korektorow-od-w7.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/682775543674261985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/682775543674261985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/lekka-paleta-korektorow-od-w7.html' title='Lekka paleta korektorów od W7.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-qQ8W7XIIvLo/Tt_0qXGCZXI/AAAAAAAABQg/niaGr-7z_n0/s72-c/w7_4.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8084083593934587101</id><published>2011-12-05T16:24:00.002Z</published><updated>2012-01-20T15:23:04.472Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Haul'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Primark'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MAC'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zakupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='House of Fraser'/><title type='text'>Haul z zakupami,  przeceny świąteczne i pisanina.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś pisanina bez większej prezentacji kosmetyków i tak dalej :) Nie miałam totalnie czasu na zrobienie zdjęć dobrej jakości. Tak więc notkę sponsoruje aparat z Iphone :D wybaczcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak wiadomo do świąt pozostało już jedynie 19 dni! Czasu mało, pracy dużo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Udało mi się ( uff! cudem) dostać dziś dzień wolny, który spędziłam na małych zakupach w centrum. T&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszym sklepem który zaliczyłam był MAC.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jET_l6Zs7PM/Ttzqa6Cz4rI/AAAAAAAABOI/6MEC04ozU20/s1600/MAC.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-jET_l6Zs7PM/Ttzqa6Cz4rI/AAAAAAAABOI/6MEC04ozU20/s400/MAC.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tam też skorzystałam z okazji i promocji świątecznej, która obowiązywała niestety jedynie dziś&amp;nbsp; &lt;i&gt;&lt;b&gt;-15%&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; na wszystkie produkty. Zakupiłam sobie&amp;nbsp; korektor - &lt;i&gt;Studio Fix NW15&lt;/i&gt; ( zbladłam bardziej :( ) oraz puder &lt;i&gt;Studio Careblend&amp;nbsp;&lt;/i&gt; w odcieniu "&lt;i&gt;Light Plus&lt;/i&gt;". Miałam jeszcze ochotę na kilka pomadek, ale zostałam brutalnie odciągnięta&amp;nbsp; od stoiska.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugim sklepem na mojej liście był House of Fraser w którym dorwałam już chwilę temu szpilki. Były w promocyjnej cenie i bardzo mi się spodobały. Stwierdziłam, że przydadzą mi się na świąteczną, pracową imprezę. Koszt nie był wielki więc wylądowały w koszyku.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-59uuKBkWZEw/TtzqXH1OlcI/AAAAAAAABNw/N9rnuY4_czs/s1600/bucik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-59uuKBkWZEw/TtzqXH1OlcI/AAAAAAAABNw/N9rnuY4_czs/s400/bucik.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hrmeDDoYZZc/TtzqX9CsExI/AAAAAAAABN0/5by1tuWJHRw/s1600/imagedfx.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-hrmeDDoYZZc/TtzqX9CsExI/AAAAAAAABN0/5by1tuWJHRw/s400/imagedfx.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szpileczki posiadają platformę i bardzo duży obcas.&amp;nbsp; Pierwotnie myślałam, że nie będę zdolna w nich postawić nawet pojedynczego kroku. Zwykle chodzę na płaskim obcasie, a nawet "od święta", jeśli już muszę wybrać buty na obcasie wybieram albo wygodne platformy, albo obcas rzędu 2- 3 cali.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ku mojemu zadziwieniu, butki okazały się wyjątkowo wygodne, obcas dobrze wyważony, przez co nie&amp;nbsp; musimy się martwić o zachwianie naszego kroku. I o dziwo, chodzę w nich! ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I finalnie, sklep , który ukochały miliony. Primark.&amp;nbsp; Wiadomo, można kupić w nim całkiem fajne ubrania w dobrej, niskiej cenie. W moim przypadku nie było dużego szaleństwa. Doskonale wiedziałam po co idę i czego szukam. Prócz ton rajstop, puchatych, zimowych skarpet i skarpetek rajtuzowych kupiłam&amp;nbsp; jeszcze piżamkę, sukienkę na imprezę pracową i torbę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lVrxRyRblRE/TtzqdmO3c-I/AAAAAAAABOY/yVckAWPjNYE/s1600/sukienka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-lVrxRyRblRE/TtzqdmO3c-I/AAAAAAAABOY/yVckAWPjNYE/s400/sukienka.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sukienka kosztowała mnie prześmieszne pieniądze. £15 funtów widniejące na tagu cenowym okazało się nieprawdą i tak na serio zapłaciłam za nią 13 funtów. Sukienka jest czarna, sięga do kolan. Co mi się w niej spodobało to kołnierz, który wysadzany jest dżetami tak samo jak i rękawki. Te zaś są wykonane z lekkiej, prześwitującej materii. Wiadomo, na wieszaku suknia prezentuje się nijako :) jednak na żywo wygląda minimalistycznie, dość klasycznie i elegancko. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mw9dLLGxQUs/Ttzqe6MxGSI/AAAAAAAABOg/VoYqKhS2RsQ/s1600/torba.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://1.bp.blogspot.com/-mw9dLLGxQUs/Ttzqe6MxGSI/AAAAAAAABOg/VoYqKhS2RsQ/s400/torba.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna przecena zaliczona. Tym razem torebkowa. Z £10 zjechano do 3 funtów. Torebka ma takie samo "lakierkowe" wykończenie jak i buty. Złote, postarzone zapinki pasują do dżetów sukienki i zapinek butów :) Wzięłam bez zastanowienia. Jest dość duża, ale to dobrze, wiadomo, zawsze mam zbędny - niezbędny balast.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZqspZyRcIaQ/TtzqcoYjG1I/AAAAAAAABOQ/DkTO1c2rCwA/s1600/pizamka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZqspZyRcIaQ/TtzqcoYjG1I/AAAAAAAABOQ/DkTO1c2rCwA/s400/pizamka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wisienką na moim zakupowym torcie jest piżamka w renifera. Jest wykonana ze 100% bawełny, z naprasowanką, która ma w sobie elementy brokatu. :D Musiałam ją mieć, po prostu musiałam. Kosztowała mnie 4 funty za całość ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jak tam Wasze przed - i - świąteczne zakupy?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki.&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8084083593934587101?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8084083593934587101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/haul-z-zakupami-przeceny-swiateczne-i.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8084083593934587101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8084083593934587101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/12/haul-z-zakupami-przeceny-swiateczne-i.html' title='Haul z zakupami,  przeceny świąteczne i pisanina.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jET_l6Zs7PM/Ttzqa6Cz4rI/AAAAAAAABOI/6MEC04ozU20/s72-c/MAC.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8726130013490889527</id><published>2011-11-27T12:40:00.002Z</published><updated>2012-01-20T15:22:12.825Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pędzle do makijażu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zoeva'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Pędzle Zoeva - Very Croc Set.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak wiadomo, pędzelków nigdy za wiele, szczególnie tych, które są dobre, miękkie i przyjemne w użytkowaniu oraz szczególnie, że ostatnio pisałam o moich &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/ulubione-pedzle.html" target="_blank"&gt;ulubionych i znienawidzonych pędzlach.&amp;nbsp; &lt;/a&gt;Później&amp;nbsp; zaś udało mi się porozmawiać z Hexx i ona właśnie zachęciła mnie do zakupu produktów firmy &lt;a href="https://www.zoeva-shop.de/" target="_blank"&gt;&lt;b&gt;Zoeva&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;., które testowała. Skorzystałam z okazji i stałam się posiadaczką zestawu o dość przyjaznej nazwie "Very Croc".&amp;nbsp; Paczuszka była miłym zaskoczeniem i dobrą inwestycją!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--A2VjhOQXDc/TtIl7yivdbI/AAAAAAAABKk/N2b4EZmgoJo/s1600/Zoeva_calosc_Zamknieta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://4.bp.blogspot.com/--A2VjhOQXDc/TtIl7yivdbI/AAAAAAAABKk/N2b4EZmgoJo/s640/Zoeva_calosc_Zamknieta.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zestaw przyszedł porządnie zapakowany, ubezpieczony przed zniszczeniem i doręczony starannie przez kuriera pod moje drzwi. ;-) Pędzle były zapakowane nie dość, że w specjalny bąbelkowy papier to już jako sam zestaw - zarówno w woreczek przeciwkurzowy w kolorze mlecznej czekolady jak i w opakowanie wykonane z imitowanej na krokodylą - sztucznej skórki. Wykonanie zarówno woreczka jak i samego opakowania zaskoczyło mnie swoją dokładnością i jakością. Jest bardzo wysoka i dbała o nawet mały detal. Woreczek posiada logo firmy, na skórce nic nie jest wytłaczane, jedynie wewnątrz znajduje się metka producenta.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Zp-C80fj69E/TtIl5pjZ7DI/AAAAAAAABKU/wkdwEwNzNRo/s1600/Zoeva_calosc_otwarta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-Zp-C80fj69E/TtIl5pjZ7DI/AAAAAAAABKU/wkdwEwNzNRo/s640/Zoeva_calosc_otwarta.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po otwarciu znajdujemy &lt;b&gt;18 pędzli&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt; do kompletnego makijażu twarzy. Pędzelki co prawda są wykonane zarówno z wysokiej jakości &lt;b&gt;taklonu ( włosie sztuczne)&amp;nbsp;&lt;/b&gt; jak i &lt;b&gt;włosia naturalnego&lt;/b&gt;, ale swoją miękkością definitywnie przebijają te z ECOTools (syntetyk). Są bardzo podobne do tych, które mam od Calvina Kleina (włosie naturalne) pod względem miękkości i jakości włosia naturalnego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trzymają swój kształt, nawet po myciu, testowałam&amp;nbsp; z szamponem Estee Lauder, jedynie skunksa i ten największy pędzel do pudru trzeba ukształtować odpowiedni po myciu bo inaczej troszkę gubi kształt. Na początku także zauważyłam, że z tego największego pędzla do pudru troszkę wypadało włosie, ale później się uspokoiło. Więc może to nie jest jakaś większa wada produkcyjna.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hsZCrTKK0ag/TtImAI5H2CI/AAAAAAAABK0/MB5_np3FCxw/s1600/Zoeva_zblizenie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://2.bp.blogspot.com/-hsZCrTKK0ag/TtImAI5H2CI/AAAAAAAABK0/MB5_np3FCxw/s640/Zoeva_zblizenie.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Co dostajemy w zestawie?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1.&amp;nbsp; Duży pędzel do pudru -&lt;i&gt; całkowita długość 21,4cm&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2.&amp;nbsp; Mały pędzelek do pudru - &lt;i&gt;całkowita długość 21,5 cm.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3.&amp;nbsp; Pędzel do różu ( profilowany) - &lt;i&gt;całkowita długość 20 cm&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4.&amp;nbsp; Skunks vel Stippling brush - &lt;i&gt;całkowita długość 21 cm idealny zarówno do podkładu, pudru, różu co bronzera. Ot taki multi zadaniowy.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5.&amp;nbsp; Pędzel do podkładu - &lt;i&gt;całkowita długość 19 cm.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6.&amp;nbsp; Pędzel do blendowania. -&lt;i&gt; całkowita długość 19 cm, duże podobieństwo do MAC 217.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7.&amp;nbsp; Pędzel do powieki- &lt;i&gt;całkowita długość 19 cm&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8.&amp;nbsp; Pędzel do powieki&amp;nbsp; -&lt;i&gt; całkowita długość 19 cm - włosie odrobinę większe od poprzedniego&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9.&amp;nbsp; Pędzel do zaznaczenia załamania - &lt;i&gt;całkowita długość ok 20 cm&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;10. Pędzelek ścięty do cieni - &lt;i&gt;całkowita długość 19 cm&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;11. Pędzelek do rozmazywania - &lt;i&gt;całkowita długość 18,1 cm&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;12. Pędzel do brwi - &lt;i&gt;całkowita długość 17,5 cm&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;13. Pędzel typu wahlarz&amp;nbsp; - &lt;i&gt;całkowita długość 21 cm&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;14. Pędzel do korektora - &lt;i&gt;całkowita długość 18,7 cm.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;15. Pędzel do kresek - &lt;i&gt;całkowita długość 18,5 cm - precyzyjny, drobne włosie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;16. Gąbka do rozcierania - &lt;i&gt;całkowita długość 17,5 cm - idealny do rozcierania kajalu oraz kredek.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;17. Zamykany pędzelek do ust. - &lt;i&gt;całkowita długość 10,5 cm - pędzelek się składa, więc jest wyjątkowo higieniczny, zamykany, wykonany z metalu.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;18. Grzebień do rzęs i brwi. - &lt;i&gt;całkowita długość 19 cm &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9angO-Mpwkc/TtIl6oGY4vI/AAAAAAAABKc/DFBpcBu4AJ8/s1600/Zoeva_calosc_w_saszetce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-9angO-Mpwkc/TtIl6oGY4vI/AAAAAAAABKc/DFBpcBu4AJ8/s640/Zoeva_calosc_w_saszetce.jpg" width="532" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc jak możecie zobaczyć, zestaw jest bardzo bogaty i sądzę, że będzie odpowiedni zarówno dla osób, które już trochę bawią się makijażem, ale nie chcą wydawać nie wiadomo jak dużej ilości pieniędzy na pędzle jak i dla osób zaczynających swoją przygodę z malowaniem. Zoeva jest dobrej, porządnej jakości. Rączki pędzli są poręczne, drewniane, utrzymane w czekoladowej kolorystyce całości zestawu, skuwki mocno osadzone, więc nie grozi nam rozpadnięcie się elementów. Każdy&amp;nbsp; pędzel ma wypisaną na rączce nazwę firmy, jego przeznaczenie oraz hasło promujące Zoevę &lt;i&gt;- "Color. Love. Makeup"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdyby nie cena stwierdziłabym z&amp;nbsp; czystym sumieniem, że pędzle muszą pochodzić z jakiejś bardzo drogiej firmy... jako, ze nie odbiegają dbałością wykonania od choćby Sigmy czy MAC'a.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za całość&amp;nbsp; zapłaciłam&lt;b&gt; &lt;span class="st"&gt;€30, dodano także &lt;/span&gt;&lt;span class="st"&gt;€11 za ubezpieczoną przesyłkę kurierską do UK. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="st"&gt;Przesyłka pojawiła się u mnie w domu zaskakująco szybko, w dodatku dostałam&amp;nbsp; numer przesyłki i mogłam ją śledzić poprzez stronę kurierską :) Firma jest porządna i dobrze traktująca klienta. Definitywnie polecam i sama koniecznie po świętach wrócę do nich z większym zamówieniem, jako, że prócz pędzli produkują również kolorówkę :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9T_Nuu0enK4/TtIl-2XOJaI/AAAAAAAABKs/XtAhmj-XKHo/s1600/Zoeva_kolaz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="524" src="http://1.bp.blogspot.com/-9T_Nuu0enK4/TtIl-2XOJaI/AAAAAAAABKs/XtAhmj-XKHo/s640/Zoeva_kolaz.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="st"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="st"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="st"&gt;A wy? Macie jakieś doświadczenia z Zoevą?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="st"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8726130013490889527?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8726130013490889527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/pedzle-zoeva-very-croc-set.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8726130013490889527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8726130013490889527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/pedzle-zoeva-very-croc-set.html' title='Pędzle Zoeva - Very Croc Set.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--A2VjhOQXDc/TtIl7yivdbI/AAAAAAAABKk/N2b4EZmgoJo/s72-c/Zoeva_calosc_Zamknieta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-502742801716750220</id><published>2011-11-24T21:22:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:21:17.409Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='YouTube'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Primark'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>Anielskie skrzydełka + wieczorne dźwięki.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś notka leniwa, nie kosmetykowa. Dzień minął mi wyjątkowo szybko, przeleciał przez palce dosłownie w sekundzie, no i... wróciwszy do domu nie miałam już sił na przygotowanie czegoś bardziej spójnego. Jak pewnie doskonale wiecie, przygotowanie recenzji zajmuje ciut więcej czasu ;-) niż zwykłe wrzucenie zdjęć z łowów. Dlatego też, teraz dzielę się z Wami moją ostatnią, zakupową nowością i piosenką, która mi dziś towarzyszy do snu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3qICXTCDSw4/Ts6xiF56JPI/AAAAAAAABKE/MTgMrSpuOwM/s1600/skrzydelka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="526" src="http://4.bp.blogspot.com/-3qICXTCDSw4/Ts6xiF56JPI/AAAAAAAABKE/MTgMrSpuOwM/s640/skrzydelka.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnie zakupy były dość owocne jeśli chodziło o Primark. Prócz  ubraniowych nowości ( o których będzie później), zakupiłam też trochę biżuterii. Wiem, wiem...  powinnam się stopować, ale widząc coś tak ładnego nie mogłam się oprzeć,  szczególnie, że i cena była bardzo niska! Za całość zestawu zapłaciłam &lt;i&gt;7 funtów!&lt;/i&gt; Oczywiście&amp;nbsp; mój "zestaw" pochodzi z odrębnych elementów, które można zakupić solo. Ja jednak postanowiłam, że definitywnie chce wszystkie elementy, które świetnie się nosi odrębnie, jak i mieszając kilka z nich razem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W skład mojego zestawu wchodzi&amp;nbsp; długi wisior w kształcie skrzydła (£3), z małymi, cyrkonowymi elementami. Zawieszony jest na bardzo długim, solidnym łańcuszku. Kolczyki - przebitki (£2), oraz duży pierścionek (£2). Biżuteria jest dość gustowna i dużo ładniej prezentuje się na żywo. Świetnie pasuje do codziennego ubrania jak i też jako element do czegoś bardziej wyjściowego. Muszę przyznać, że kolczyki są bardzo&amp;nbsp; wygodne, zapinki są solidne więc nie grozi nam zgubienie błyskotki. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierścionek o dziwo także też jest wygodny, sądziłam, że będzie się zahaczał, ale nic takiego nie następuje.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/UAWcs5H-qgQ/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/UAWcs5H-qgQ&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/UAWcs5H-qgQ&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A oto piosenka, która mnie dziś układa do snu ;-)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Buziaki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-502742801716750220?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/502742801716750220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/anielskie-skrzydeka-wieczorne-dzwieki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/502742801716750220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/502742801716750220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/anielskie-skrzydeka-wieczorne-dzwieki.html' title='Anielskie skrzydełka + wieczorne dźwięki.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3qICXTCDSw4/Ts6xiF56JPI/AAAAAAAABKE/MTgMrSpuOwM/s72-c/skrzydelka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-428675767743911779</id><published>2011-11-23T12:00:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:20:43.369Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Primark'/><title type='text'>Tanie malowanie - zestaw smokey eyes.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Malowanie nie musi być drogie. W dzisiejszych dniach możemy znaleźć kosmetyki dosłownie w każdym możliwym przedziale cenowym. Praktycznie granica cenowa kończy się tam, gdzie wyobraźnia ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drogie nie zawsze&amp;nbsp; jednak znaczy dobre, szczególnie, gdy szukamy czegoś do codziennego, delikatnego makijażu oka, cieni, które będą mogły szybko się skończyć i nie będziemy ich żałować. Dziś przychodzę z opcją zestawu do smokey eye, szczególnie gdy&amp;nbsp; jesteśmy na tzw. "budżecie".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rXhjMZAWxDw/Tsvia3lChfI/AAAAAAAABJk/CwySdAO4cus/s1600/kolaztaniemalowanie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-rXhjMZAWxDw/Tsvia3lChfI/AAAAAAAABJk/CwySdAO4cus/s640/kolaztaniemalowanie.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Brown Eyed Girl &lt;/i&gt;to zestaw do makijażu, który możemy zakupić w &lt;i&gt;Primarku.&lt;/i&gt; Ja zaopatrzyłam się w dwa takowe, z czego jeden jakiś czas temu poleciał do mojej mamy, drugi zaś pozostał u mnie i służył przez długi czas. Do dzisiejszego dnia wciąż posiadam kredki oraz resztki cieni po które sięgam gdy potrzebuję codziennego, szybkiego makijażu oka w brązach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena takiego zestawu to &lt;i&gt;£ 4,5&lt;/i&gt; a kolory cieni jak i ich jakość są wyjątkowo dobre i wytrzymałe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Stosowałam cienie na bazę z Urban Decay, więc rozumiem, że ich żywotność bez bazy mogłaby być o wiele krótsza. Tak czy owak, u mnie utrzymywały się na oku przez co najmniej 10 godzin pracy. Za tak niską cenę czego można chcieć więcej?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W zestawie otrzymujemy kolejno :&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ig562dCWjTA/TsvibvlwYDI/AAAAAAAABJo/iQNEq3Ht-k4/s1600/taniemalowanieswatch2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="253" src="http://3.bp.blogspot.com/-ig562dCWjTA/TsvibvlwYDI/AAAAAAAABJo/iQNEq3Ht-k4/s400/taniemalowanieswatch2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Dwie kredki do oczu:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;1* Sweet like Chocolate - &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;która jest kredką w odcieniu średniego brązu, idealna do podkreślenia linii rzęs, bądź zewnętrznego kącika oczu. Dobrze współpracuje z&amp;nbsp; bazą Urban Decay, nie rozmazuje się i nie odbija na powiece.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;2* &lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Peaches &amp;amp; Cream -&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp; jasną kredkę na linię wodną rzęs bądź do rozjaśniania wewnętrznego kącika oczu. Muszę przyznać, że kredka jest w świetnym, mleczno różowym kolorze, przez co nie wygląda ordynarnie, a zdecydowanie robi swoją pracę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Trzy cienie do powiek:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;1 - Buttermilk - &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;najjaśniejszy i prawie niewidoczny cień, posiada drobinki więc w świetle słonecznym lekko się skrzy i rozświetla spojrzenie. Idealny do aplikacji na całą powiekę, pod linię brwi bądź do aplikacji w wewnętrzny kącik oka jako rozświetlacz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;2 - Bronze -&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;cień który jest ni brązem, ni rudością. Świetnie sprawdza się jako cień, który nanosimy na załamanie i blendujemy na powiece ruchomej. Jest dość intensywnym, perłowym kolorem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;3 - Chocolate -&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;najciemniejszy z&amp;nbsp; cieni, które znajdujemy w zestawie, idealny do podkreślenia zewnętrznego kącika oka, podkreślenia i wyciągnięcia załamania. &lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Akcesoria :&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;- Pędzelek do cienia&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;- Pędzelek do rozcierania&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oba jednak nie zostały przeze mnie wykorzystane w ogóle :) jako, że mają wyjątkowo krótkie rączki i do bólu syntetyczne włosie ;o).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zestaw uważam za świetny. Zastąpił mój kończący się set z Sephory&amp;nbsp; i chętnie wrócę do tej mojej małej tanizny jak tylko się uda go ponownie kupić :). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Make up jedynie drogimi kosmetykami, czy na budżecie? Co lepsze?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam do komentowania.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-428675767743911779?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/428675767743911779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/tanie-malowanie-zestaw-smokey-eyes.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/428675767743911779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/428675767743911779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/tanie-malowanie-zestaw-smokey-eyes.html' title='Tanie malowanie - zestaw smokey eyes.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rXhjMZAWxDw/Tsvia3lChfI/AAAAAAAABJk/CwySdAO4cus/s72-c/kolaztaniemalowanie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-263784979935926540</id><published>2011-11-22T16:19:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:19:55.805Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ziaja'/><title type='text'>Ziaja - HerbikaPlant, Bio żel pod oczy z szałwią.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś przychodzę do Was z kolejnym produktem firmy Ziaja, którą ostatnio sobie ukochałam. Każdy z produktów, który ostatnio testowałam okazał się przyjaznym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo długo czekałam aż mój &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/buuu-bel.html" target="_blank"&gt;niefortunny roll-on&amp;nbsp; od Simple&lt;/a&gt; pod oczy,&amp;nbsp; się skończy i nareszcie nastąpił ten moment.&amp;nbsp; Zaczęłam więc ochoczo testować produkt Ziaji. Żałuję, że nie udało mi się dostać żelu ze świetlikiem, jednakże ten, który posiadam, także dobrze się spisuje.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YSa2ufmqAjQ/TsvCJ7RhraI/AAAAAAAABJU/CqPIv3t-Q1o/s1600/kremszalwiowypodoczy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://4.bp.blogspot.com/-YSa2ufmqAjQ/TsvCJ7RhraI/AAAAAAAABJU/CqPIv3t-Q1o/s640/kremszalwiowypodoczy.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otrzymujemy &lt;i&gt;15ml &lt;/i&gt;produktu, który zamknięty jest w wygodne, bardzo małe i poręczne opakowanie. Sam w sobie wygląda bardzo niepozornie i gdyby nie fakt, że przywiozła mi go koleżanka, to przeszłabym obok niego obojętnie. Design jest wyjątkowo prosty i nie rzucający się w oczy, co mi wyjątkowo odpowiada, bo nie przepadam za krzyczącymi kolorami i designami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bio - żel sam w sobie jest&lt;i&gt; przeźroczysty, bezwonny i hypoalergiczny.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest także bardzo wydajny, jedną, małą kroplą wielkości ziarna grochu możemy spokojnie odświeżyć spojrzenie. Aplikator ma lekko "zaostrzony", precyzyjny kształt, przez co nie zdarza  się by przesadzić z nałożeniem zbyt dużej ilości produktu.&amp;nbsp; Co  zauważyłam - żel świetnie odświeża spojrzenie, posiada delikatny efekt  chłodzenia, przez co "worki" pod oczami są znacznie redukowane, efektem  napięcia skóry i lekkiego&amp;nbsp; ściągnięcia jej. Nigdy nie miałam jakichś  przeogromnych problemów z cieniami i workami, owszem, czasem bywają  zaciemnione i napuchnięte - Ziaja sobie jednak z tym wszystkim radzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-U1ICq6sRWmI/TsvCKrUxBqI/AAAAAAAABJc/KZA_QaM6vDM/s1600/ziajakremdozownik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-U1ICq6sRWmI/TsvCKrUxBqI/AAAAAAAABJc/KZA_QaM6vDM/s400/ziajakremdozownik.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zawiera prowitaminę B5 oraz wyciąg z szałwii jako substancję aktywną, co sprawia, że delikatna skóra pod oczami oraz skóra powiek dodatkowo jest nawilżona.&amp;nbsp; Dobrze nadaje się pod makijaż, nie robi problemów z późniejszym nałożeniem podkładu albo pudru, nie wywołuje wałkowania się makijażu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Skład: Aqua (Water), Glycerin, Panthenol, Salvia Officinalis (Sage)  Leaf Extract, Carbomer, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben,  Triethanolamine&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt oceniam wyjątkowo pozytywnie, można wręcz powiedzieć, że stał się moim ulubionym kremem pod oczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziak.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-263784979935926540?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/263784979935926540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/ziaja-herbikaplant-bio-zel-pod-oczy-z.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/263784979935926540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/263784979935926540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/ziaja-herbikaplant-bio-zel-pod-oczy-z.html' title='Ziaja - HerbikaPlant, Bio żel pod oczy z szałwią.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YSa2ufmqAjQ/TsvCJ7RhraI/AAAAAAAABJU/CqPIv3t-Q1o/s72-c/kremszalwiowypodoczy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-4731031220471889089</id><published>2011-11-20T22:16:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:18:54.221Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='barry M'/><title type='text'>Barry M - no' 321.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś dalsza część miłości do BarryM. Kolejna nowość, tym razem pękający lakier w delikatnym, brokatowym złocie. Udało mi się dostać i brokacik jak i lakier o którym wspominałam w &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/barry-m-319-foil.html" target="_blank"&gt;poprzedniej notce o nowościach BarryM.&lt;/a&gt; czysto złoty efekt folii, o którym rozpiszę się za kilka dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GUC4GsOr7AQ/Tsl3ENKSPjI/AAAAAAAABJM/--4uxLJtnf0/s1600/barry_zloty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-GUC4GsOr7AQ/Tsl3ENKSPjI/AAAAAAAABJM/--4uxLJtnf0/s400/barry_zloty.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Numer 321 - Nail Effect, który jest kolejnym z pękaczy wpadł mi w ręce przypadkiem gdy przeszukiwałam szafę za złotym lakierem. Wygląda bardzo niepozornie, szczególnie w klasycznej buteleczce, lecz jako jeden z niewielu posiada drobinki, które iluminują w złoty kolor. Sam w sobie jest złoto - żółty. Kupiłam go ze względu na fakt, że wyobraziłam go sobie jako bardzo świąteczny zestaw wraz z czerwonym lakierem BarryM. Ot, taka mała imaginacja barw, zupełnie impulsywna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lakier jak wiadomo, nie utrzymuje się na paznokciu zbyt długo, choć z dobrym Top Coatem potrafi wytrzymać te cztery - pięć dni bez problemu. Jedyną wadą, którą posiada to fakt, że trzeba go nakładać na całkowicie wyschnięty lakier bazowy, inaczej ma tendencję do mazania się i ścinania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym - typowo, jak każdy Barry M - jest boski i bardzo lubię do niego wracać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja już przestawiłam się na mode świąteczny ;-).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-15zM7dZ2Rww/Tsl3DGm_vaI/AAAAAAAABJE/2lX8r6hjPlA/s1600/321barryMswatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-15zM7dZ2Rww/Tsl3DGm_vaI/AAAAAAAABJE/2lX8r6hjPlA/s400/321barryMswatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Brakuje tylko jemiołowego wzoru i jestem gotowa do świąt.&lt;br /&gt;Buziaki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-4731031220471889089?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/4731031220471889089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/barry-m-no-321.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4731031220471889089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4731031220471889089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/barry-m-no-321.html' title='Barry M - no&apos; 321.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-GUC4GsOr7AQ/Tsl3ENKSPjI/AAAAAAAABJM/--4uxLJtnf0/s72-c/barry_zloty.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-4082298089156744499</id><published>2011-11-17T22:29:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:18:31.031Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Essence'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eyeliner'/><title type='text'>Essence - I love NYC - gel eyeliner.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt nowy - nie nowy. Dla większości z Was zapewne będzie dobrze znanym produktem, o którym rozpisywało się już wiele dziewcząt. Dla mnie jednak jest czymś w miarę nowym, i od razu stał się eyelinerem, po który sięgam coraz częściej, szczególnie, że jego kolor idealnie pasuje pod jesień.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Essence - I love NYC&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UtmtlgWvj9M/TsQ3sgzyhtI/AAAAAAAABI0/q3uhg4k80sQ/s1600/eyelinerzamkniety.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-UtmtlgWvj9M/TsQ3sgzyhtI/AAAAAAAABI0/q3uhg4k80sQ/s400/eyelinerzamkniety.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdecydowałam się na odcień zielony, który nazywa się I love NYC. Produkt przychodzi do nas w wygodnym szklanym słoiczku. Nie byłam zbytnio pozytywnie nastawiona do innych - gelowych linerów poza BB oraz MAC, i żałuję, że byłam taka głupiutka. Gelowe eyelinery z Essence dostępne są w czterech kolorach i ... z marszu, muszę się przyznać, że jak będę miała okazję, to kupię wszystkie pozostałe!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Eyeliner okazał się bowiem, krótko mówiąc - świetny!&amp;nbsp; Nie tylko przez wzgląd na kolory, nasycenie i trwałość, ale także i ze względu na niską cenę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--L-qrEVRUWg/TsQ3sEpJFbI/AAAAAAAABIs/KRfyyIeROOI/s1600/eyeliner_Essence.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/--L-qrEVRUWg/TsQ3sEpJFbI/AAAAAAAABIs/KRfyyIeROOI/s400/eyeliner_Essence.jpg" width="310" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Eyeliner ma pięknie nasycony, szmaragdowy&amp;nbsp; kolor, miękkie, kremowe wykończenie. Jest bardzo plastyczny i łatwy w aplikacji. Malowanie nim kresek nie sprawia najmniejszych trudności, śmiało powiem - nawet dla początkujących będzie miłym&amp;nbsp; do nauki rysowania kresek. Trzeba uważać, by nie nabrać produktu zbyt wiele na pędzelek, jeśli jednak poradzimy sobie właśnie z tym, dalej już będzie z górki. Nie wywołuje podrażnień ani uczuleń, przynajmniej u mnie takowe się nie pojawiły, pozostaje na powiece długo ( u mnie utrzymywał się 9 - 10h ), dobrze współpracuje z cieniami Sleek.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6VNBBKB7vvw/TsQ3uMUbNeI/AAAAAAAABI8/FcF3Y97SeHw/s1600/swatcheyeliner.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-6VNBBKB7vvw/TsQ3uMUbNeI/AAAAAAAABI8/FcF3Y97SeHw/s400/swatcheyeliner.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Serdecznie polecam.&lt;br /&gt;Buziaki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-4082298089156744499?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/4082298089156744499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/essence-i-love-nyc-gel-eyeliner.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4082298089156744499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4082298089156744499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/essence-i-love-nyc-gel-eyeliner.html' title='Essence - I love NYC - gel eyeliner.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-UtmtlgWvj9M/TsQ3sgzyhtI/AAAAAAAABI0/q3uhg4k80sQ/s72-c/eyelinerzamkniety.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2284480780775599495</id><published>2011-11-15T22:09:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:17:51.986Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pędzle do makijażu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>Ulubione pędzle.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio robiłam porządki na moim małym "krzesełku do makijażu". Zdecydowałam się także na przeglądnięcie moich pędzli. Swego czasu kupowałam dość sporo pędzelków z różnych firm, całkiem spontanicznie bez zasięgnięcia opinii innych bądź choćby przeczytania komentarzy... dlatego też część z nich okazała się totalnym bublarstwem. Przy okazji sprzątania, wybrałam te, które lubię najbardziej i którymi maluję się na codzień.&lt;br /&gt;Znalazłam też kilka totalnych pędzli " &lt;i&gt;do kosza i nigdy więcej&lt;/i&gt;". Głównie pędzle pochodzą z kolekcji firmy&lt;i&gt; Fraulein 38&lt;/i&gt; - swego czasu dostałam je w prezencie, okazały się jednak bardzo twarde, wywołujące podrażnienia skóry (szczególnie pędzel do różu), oraz bardzo brzydko rozprowadzały cienie ( pędzle języczkowe, puchacze). W dodatku gubiły włosy...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qg7gwm-8TXg/TsLVBowIcOI/AAAAAAAABIk/TJxbUJoK6Zo/s1600/ulubionepedzle.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qg7gwm-8TXg/TsLVBowIcOI/AAAAAAAABIk/TJxbUJoK6Zo/s640/ulubionepedzle.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie posiadam jakiejś przerażającej ilości pędzli, szczególnie po momencie w którym część pędzli z MAC została wyrzucona w kosz z powodu wypadających włosków. Wtedy też zaczęłam kupować tańsze firmy, jako, że zauważyłam, że część z nich jest na prawdę świetną okazją jakości do ceny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak możecie zauważyć, w moim wazoniku górują pędzle z EcoTools, Calvina Kleina, Elizabeth Arden, ELF'a, Sephory, Bare Minerals oraz Inglota.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najczęściej tak na prawdę do codziennego makijażu używam jedynie kilku pędzli :&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Pędzla do pudru z&lt;i&gt; Eco Tools&lt;/i&gt;, którego także używam jako pędzel do bronzera i różu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Pędzla flat top z &lt;i&gt;Elf'a &lt;/i&gt;jedynie do pudrów płynnych&lt;i&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Pędzelka tzw. "puchacza" z &lt;i&gt;Calvina Kleina&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Mniejszego "puchacza" - kulki z &lt;i&gt;Calvina Kleina&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Pędzelka języczkowego z&lt;i&gt; Sephory&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Pędzla do kresek z &lt;i&gt;Elizabeth Arden&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Ściętego pędzelka płaskiego z &lt;i&gt;Eco Tools&lt;/i&gt; do podkreślenia brwi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I to wszystko.&amp;nbsp; Oczywiście posiadam jeszcze kilka akcesoriów makijażowych takich jak zalotka, pędzelek do brwi i rzęs, szczoteczka do rozczesywania rzęs i tym podobne, jednakże nie używam ich zbyt regularnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moje pędzle mieszkają w najzwyklejszym ikeowskim wazonie przewiązanym wstążeczką,- jako, że był on nie dość, że tanim (£1.99/sztuka) rozwiązaniem, to w dodatku trzeba przyznać, że zajmującym mało miejsca rozwiązaniem. Wazon wypełniłam niegdyś pachnącymi, sylikonowymi koralikami. Wcześniej owe koraliki pachniały wanilią, obecnie zrobiłam im "odrodzenie" i nasączyłam naturalnym Olejkiem z Bergamotki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rsTsgFbSPcg/TsLUq_OH-6I/AAAAAAAABIc/6XNwyx8yU98/s1600/bergamotka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-rsTsgFbSPcg/TsLUq_OH-6I/AAAAAAAABIc/6XNwyx8yU98/s320/bergamotka.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;I muszę przyznać, że olejek sprawdził się w świetny sposób. Zapach nie jest bardzo mocny,&amp;nbsp; dlatego, że nie chcąc przesadzić użyłam dosłownie kilka małych kropel. Wiadomo, co za dużo to nie zdrowo, a ja nie chciałam wywołać u siebie jakichś uczuleń. Fakt faktem same nasączone olejkiem koraliki przyjemnie odświeżają cały stojaczek. W dodatku gdzieś, kiedyś wyczytałam, że naturalny olejek ( taki jak na zdjęciu), działa antyseptycznie, antyperspiracyjne, dodatkowo sama woń ma działanie uspokajające, antydepresyjne, wyrównujące stan  psychiki, a zarazem rozluźniające i poprawiające nastrój – pomaga w  nerwowości i stresie oraz łagodzi apatię.&amp;nbsp; Gdy używamy bergamotki na skórę - olejek wygładza ją, tonizuje a także nawilża.&amp;nbsp; Cytrusowy zapach orzeźwia,  pomaga leczyć stany zapalne skóry. Jego  wdychanie przynosi dużą ulgę w przeziębieniu, kaszlu i grypie, oczyszcza  bowiem powietrze i ma działanie przeciwwirusowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To moja codzienna, mała, makijażowa aromatoterapia, należy jednak bardzo uważać, żeby włosie pędzli nie dotknęło w żaden sposób koralików :) to jedyny minus tej konstrukcji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buźź.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2284480780775599495?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2284480780775599495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/ulubione-pedzle.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2284480780775599495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2284480780775599495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/ulubione-pedzle.html' title='Ulubione pędzle.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Qg7gwm-8TXg/TsLVBowIcOI/AAAAAAAABIk/TJxbUJoK6Zo/s72-c/ulubionepedzle.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2172319153816235300</id><published>2011-11-14T20:34:00.003Z</published><updated>2012-01-20T15:17:30.093Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bronzer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>Puder brązujący dla bledziocha by 17.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bycie bledziochem zobowiązuje. W dodatku jeśli już nie ma zbyt wielu słonecznych i ciepłych dni, a sztuczna opalenizna wygląda głupio&amp;nbsp; i niepoprawnie. Jak się wtedy ratować? Ja wciąż miałam problemy z dobraniem odpowiedniego bronzera. Lubię ten typ kosmetyku a większość drogeryjnych bronzerów była dla mnie za ciemna i nawet bronzer z MAC już teraz wygląda śmiesznie i za ciemno.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z odpowiedzią przyszła tania firma Boots - 17, z produktem Instant Glow Bronzing Powder in Light.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-05MJuDcRDPA/TsF4RKoOvlI/AAAAAAAABIE/K39DqRv54uI/s1600/kolarzpudru.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="364" src="http://2.bp.blogspot.com/-05MJuDcRDPA/TsF4RKoOvlI/AAAAAAAABIE/K39DqRv54uI/s640/kolarzpudru.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybrałam odcień najjaśniejszy z możliwych i muszę stwierdzić, że produkt bardzo mi spasował. Ma lekką, łatwą do rozprowadzenia konsystencję, jedwabne wykończenie oraz delikatne rozświetlające drobinki, które jednak w żaden sposób nie są brokatem. Jest dobrze napigmentowany. Łatwo się blenduje z innymi pudrami, bronzerami oraz różami. Jego kolor zaś mogę określić jako ciepłą brzoskwinię. Nie jest ordynarny w swoim wykonaniu, nie pozostawia plam oraz uczucia "błotka" na twarzy, tak samo nie wałkuje się i ze swobodą utrzymuje cały dzień na policzkach. Posiada ledwo wyczuwalny , świeży i nie przeszkadzający zapach, którego nie czuć podczas aplikacji. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opakowanie wykonane jest ze zwykłego plastiku, 10 gramowe.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jedyną wadą produktu jest brak lusterka w kompakcie, które przydałoby się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena? Niewielka &lt;b&gt;£3.59&lt;/b&gt; za sztukę. &lt;i&gt;Dostępny w ofercie 3 produkty w cenie 2. &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cYdFNf5FzcQ/TsF4SeaERPI/AAAAAAAABIM/-j-XX2klPRU/s1600/swatchpudru.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="380" src="http://4.bp.blogspot.com/-cYdFNf5FzcQ/TsF4SeaERPI/AAAAAAAABIM/-j-XX2klPRU/s400/swatchpudru.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mały edit:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na Waszą prośbę, tak wygląda na mojej buzi. Wiem, że zdjęcie jest w fatalnej jakości, ale dziś jest równie fatalna, deszczowa i ciemna pogoda. A w dodatku zdjęcie jest dobione iphonem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YsVqUgipYtc/TsJH0feySmI/AAAAAAAABIU/7gtIL29lt_8/s1600/imagedta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-YsVqUgipYtc/TsJH0feySmI/AAAAAAAABIU/7gtIL29lt_8/s320/imagedta.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Światło dzienne - pochmurno, zdjęcie bez lampy błyskowej, Iphone.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2172319153816235300?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2172319153816235300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/puder-brazujacy-dla-bledziocha-by-17.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2172319153816235300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2172319153816235300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/puder-brazujacy-dla-bledziocha-by-17.html' title='Puder brązujący dla bledziocha by 17.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-05MJuDcRDPA/TsF4RKoOvlI/AAAAAAAABIE/K39DqRv54uI/s72-c/kolarzpudru.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-4012608751274007017</id><published>2011-11-13T10:00:00.004Z</published><updated>2012-01-20T15:16:58.560Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='barry M'/><title type='text'>Barry M - 319 Foil.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Barry M to jedna z moich ulubieńszych firm jeśli chodzi o produkcję lakierów do paznokci. Firma nie dość, że posiada bardzo szeroki asortyment kolorów, to w dodatku, co jakiś czas wprowadza nowości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio na półkach Barry M królowały nowe lakiery pękające, o których będzie w późniejszych notkach ;-), dziś zaś pokażę Wam lakier, którego celem jest uzyskanie efektu tzw. "folii".&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Y4VUCjaT6pE/Tr77zQGybNI/AAAAAAAABH0/2oHf8qf2A5g/s1600/barrymfoil1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-Y4VUCjaT6pE/Tr77zQGybNI/AAAAAAAABH0/2oHf8qf2A5g/s400/barrymfoil1.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Barry M tego roku zaproponował nam dwa odcienie lakierów efektu folii - srebrny(319) oraz złoty(320).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Udało mi się upolować ten pierwszy z nich, jako, że złoty wysprzedał się w ciągu&amp;nbsp; 3 godzin od otwarcia Bootsa i do tej pory nie jestem w stanie go zdobyć, bo go zwyczajnie nie ma.&amp;nbsp; Sreberko jednak mam, malowałam już nim paznokcie kilka razy i dziś Wam chwilę o nim poopowiadam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lakier zapewnia pełne krycie już przy pierwszej warstwie, jednakże jeśli chcemy uzyskać efekt ekstra nasyconego koloru srebrzanki musimy pokusić się o dwie warstwy, tak na wszelki wypadek. Dość szybko schnie, ładnie się rozprowadza nawet na moich dość nierównych paznokciach. Ma bardzo "kremową", nie gęstą konsystencję, dlatego należy uważać, żeby nie przesadzić z ilością produktu zbierającą się na pędzelku. Jednak gdy już opanujemy dozowanie, produkt jest bardzo miły w aplikacji. Prawda jest taka, że nie mam&amp;nbsp; żadnego minusa do którego powinnam się przyczepić.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zqfVwyrq6yY/Tr77yv5GO3I/AAAAAAAABHs/2_WmfieiXts/s1600/barrymfoil.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-zqfVwyrq6yY/Tr77yv5GO3I/AAAAAAAABHs/2_WmfieiXts/s400/barrymfoil.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Powyżej jedna warstwa produktu, bez top coatu.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lakier świetnie współpracuje z pękaczami, stanowi dobrą bazę właśnie pod tego typu lakiery, jako, że nieźle trzyma formę i nie odkrywa płytki paznokcia. Świetnie też współpracuje ze stemplami firmy Konad.&amp;nbsp; Cena lakieru to około £3.99, często występuje w promocji 3 w cenie 2.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buziak!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-4012608751274007017?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/4012608751274007017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/barry-m-319-foil.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4012608751274007017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4012608751274007017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/barry-m-319-foil.html' title='Barry M - 319 Foil.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Y4VUCjaT6pE/Tr77zQGybNI/AAAAAAAABH0/2oHf8qf2A5g/s72-c/barrymfoil1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-5661737536547748347</id><published>2011-11-12T07:42:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:16:27.682Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do stópek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bielenda'/><title type='text'>Bielenda - Granat peeling + krem do stóp.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Długo wyczekiwana przeze mnie recenzja, jako, że i długo zabierałam się do testów produktu, który niegdyś wygrałam w rozdaniu u Hexx.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są to dwa produkty do pielęgnacji stóp. Krem oraz peeling z wyciągiem z owocu granatu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MOyHEhyV8IA/Tr2t5CkNKzI/AAAAAAAABHk/Os4Bdck5CBg/s1600/granat_pielegnacja+stop.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="592" src="http://3.bp.blogspot.com/-MOyHEhyV8IA/Tr2t5CkNKzI/AAAAAAAABHk/Os4Bdck5CBg/s640/granat_pielegnacja+stop.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Bielenda wprowadzając do sprzedaży taki zestaw zrobiła nie lada gratkę osobom, które albo nie mają zbyt dużo miejsca w łazience na kolejne mazidła, albo osobom, które dużo podróżują, a nie chcą rezygnować z pielęgnacji. Zestaw jest bardzo wygodny w użyciu, choć muszę przyznać, że mokrymi dłońmi było ciężko wydobyć do końca peeling z tubki. Sam w sobie jednak sprawia się całkiem nieźle.&amp;nbsp; Producent podzielił całość na dwa kroki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Krok 1: PEELING&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp; drobnoziarnisty peeling dość skutecznie radzi sobie z suchą, szorstką skórą. Według producenta pobudza mikrokrążenie i przygotowuje nasze stopy do późniejszej aplikacji kremu. Z własnej obserwacji zauważyłam, że peeling mimo, że jest drobnoziarnisty ma przyjemne, kremowe wykończenie. Nie rani naszej skóry, co jest wyjątkowym plusem. Pięknie poradził sobie z moimi suchymi skórkami na podbiciu. Peeling posiada delikatny, świeży zapach, który utrzymuje się na stopach jeszcze przez kilka godzin po aplikacji.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Krok 2: KREM&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; do stóp o&amp;nbsp; przyjemnej i lekkiej konsystencji. Producent zapewnia, że krem posiada właściwości antyperspiracyjne i antybakteryjne, przez co idealnie zapobiega grzybicy, rozwojowi bakterii, przeciwdziała poceniu się stóp oraz neutralizuje przykry zapach. Jego zadaniem jest także zmniejszenie rogowacenia naskórka, wygładzenie stóp po uprzednim peelingu oraz zmiękczenie ich.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że krem sprawdził się bardzo dobrze. Posiada przyjemny ale nie narzucający się zapach.&amp;nbsp; Proporcja produktu jest w sam raz wystarczająca na aplikację na obie stopy. Rzeczywiście dość szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu. Nawilża i wygładza.&amp;nbsp; Czytałam część opinii, że niektóre z dziewcząt miały wrażenie "stóp w talku", u mnie nic takiego nie nastąpiło. Cóż.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to... ilość. Zdecydowanie tak przyjemne produkty powinny znajdować się w większych tubach, jako, że po wykorzystaniu dwóch saszetek mam niedosyt. Peeling starczył mi na jedno użycie, krem zaś na dwa, dlatego proporcja nie jest zbyt dobrze zachowana. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jeśli będę miała okazję, chętnie wrócę do produktu.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Buziak.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-5661737536547748347?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/5661737536547748347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/bielenda-granat-peeling-krem-do-stop.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5661737536547748347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5661737536547748347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/bielenda-granat-peeling-krem-do-stop.html' title='Bielenda - Granat peeling + krem do stóp.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MOyHEhyV8IA/Tr2t5CkNKzI/AAAAAAAABHk/Os4Bdck5CBg/s72-c/granat_pielegnacja+stop.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-6664612971999588364</id><published>2011-11-11T17:22:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:16:08.084Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczta dla duszy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Perfumy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zapachy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Perfumowy ulubieniec ostatnich dni.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;style&gt;&lt;!-- /* Font Definitions */@font-face {font-family:Times; panose-1:2 0 5 0 0 0 0 0 0 0; mso-font-charset:0; mso-generic-font-family:auto; mso-font-pitch:variable; mso-font-signature:3 0 0 0 1 0;}@font-face {font-family:Cambria; panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4; mso-font-charset:0; mso-generic-font-family:auto; mso-font-pitch:variable; mso-font-signature:3 0 0 0 1 0;} /* Style Definitions */p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:""; margin-top:0cm; margin-right:0cm; margin-bottom:10.0pt; margin-left:0cm; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ascii-font-family:Cambria; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:Cambria; mso-fareast-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Cambria; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}p {margin-top:0cm; margin-right:0cm; margin-bottom:10.0pt; margin-left:0cm; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ascii-font-family:Times; mso-fareast-font-family:Cambria; mso-fareast-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Times; mso-bidi-font-family:"Times New Roman";}p.separator, li.separator, div.separator {mso-style-name:separator; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ascii-font-family:Times; mso-fareast-font-family:Cambria; mso-fareast-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Times; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}@page Section1 {size:595.0pt 842.0pt; margin:72.0pt 90.0pt 72.0pt 90.0pt; mso-header-margin:35.4pt; mso-footer-margin:35.4pt; mso-paper-source:0;}div.Section1 {page:Section1;}--&gt;&lt;/style&gt;     &lt;br /&gt;&lt;div align="center" style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Ricci Ricci - Kicci Kicci .&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dziś notka krótka. Chcę Wam troszkę opisać mój ostatni, perfumowy ulubieniec, który na chwilę został odłożony i powróciłam do niego ponownie. Mianowicie Ricci Ricci - by Nina Ricci.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: inherit; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pAnkUoykfEE/Tr1O5uLelzI/AAAAAAAABHc/JrbEBD1HVaQ/s1600/ninaricci.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-pAnkUoykfEE/Tr1O5uLelzI/AAAAAAAABHc/JrbEBD1HVaQ/s400/ninaricci.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nim jeszcze poczułam zapach, urzekła mnie butelka, która wykonana jest z ciemno fioletowo - różowego szkła,&amp;nbsp; z dobrej jakości, korkiem w kształcie wstążki, który jak określił dom mody Ricci, ma być odzwierciedleniem delikatnej oraz magicznej natury każdej z kobiet. Buteleczka w moim przypadku jest dość niewielka, jako, że na "próbę" zakupiłam jedynie 30 ml perfumę i ... żałuję! bo wiem, że wrócę po więcej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zapach Ricci Ricci poprawia nastrój, pobudza zmysły otulając nas w przeciągu całego dnia wonią, która buduje się bardzo stopniowo. Świeżość rabarbaru i bergamotki zostaje zastąpiona czarownym zapachem tuberozy indyjskiej oraz róży stulistnej, a owe szlachetne kwiaty tworzą nutę serca, tę którą napotykamy dopiero po dłuższej chwili, gdy zapach zaczyna swe kwitnienie na naszej skórze. Ricci Ricci rozwija się finalnie w cieple paczuli i drzewa sandałowego, co osobiście uważam za niebywale dobre, słodkawe połączenie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ricci Ricci ma w sobie magię i mimo, że jego premiera miała miejsce w 2009 roku, wciąż uwielbiam powracać do tego zapachu, jakby przyciągał mnie niczym magnes.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;NUTY GŁOWY&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Aromat rabarbaru&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, który w wielu krajach uznawany jest za owoc, w innych zaś funkcjonuje pod mianem warzywa. Rabarbar posiada idealne połączenie słodkości oraz kwaskowatości otoczonej nutą świeżości. W samym Ricci Ricci buduję nutę odwagi, iskry nuty głowy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Bergamotka&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; charakteryzująca się przyjemną, lekką i cytrusową nutą, która jest bardzo popularną ingrediencją wielu z zapachów. Swoją obecnością idealnie dopełnia słodkawą kwaskowatość rabarbaru, pobudza, poprawia nastrój oraz koi. W magii ziół, wierzono, że bergamotka zapewnia pozytywną energię oraz okrywa osobę spryskaną aromatem bergamotowym promienny blask i szczęście.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;NUTY SERCA&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Belle de Nuit&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; to właśnie w tej esencji zamyka się dogłębna magia. Olejek bowiem, wykonany jest z kwiatu, który otwiera się dopiero pod wieczór by radować swym pięknem jedynie nocą. Posiada bardzo bogaty, orzeźwiający zapach, dodaje energii. Dawniej wierzono, że kwiat tchnięty jest prawdziwą magią, szczególnie, że jego płatki mają charakter fluorescencyjny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Tuberoza indyjska&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;jest bardzo skromnym, niepozornym białym kwiatem, który wbrew swemu fizys posiada bardzo ponętny, zmysłowy i atrakcyjny zapach, który zwraca uwagę, przyciąga swoją odwagą. Tuberoza dodaje pewności siebie, poczucia seksowności.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Róża stulistna&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; przez wieki była mistycznym symbol miłości, namiętności i piękna – róża ta od dawna uważana jest za królową kwiatów. Jej francuska odmiana, zwana również de Grasse, wypełnia osobę, która ją nosi radością i optymizmem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;NUTY BAZY&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Frakcja Paczuli&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; intensywność zapachu paczuli uzyskiwana jest z suchych liści i gałęzi. W procesie separacji, mistrzowie wyodrębniają jedynie najbardziej żywotne i najlepsze elementy. Wierzono, że paczula ma właściwości afrodyzjakalne, dlatego też w okresie rozkwitu perfumiarstwa paczula była obowiązkowym składnikiem bazowym. Ponadto, wierzono, że działa ochronnie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Drzewo sandałowe&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; to jedno z najstarszych drzew na świecie, które występowało na pradawnym kontynencie Gondwana. Jego głęboki, relaksujący aromat sprzyja rozwojowi ducha, a osobom które go noszą dodaje odrobinę tajemniczości i uroku. Popularne w kadzidełkach, sprawiają, że o wiele łatwiej możemy wejść w stan dywinacji, rozprasza złe energie, zapewnia ochronę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin: 0.1pt 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;A Wy? Jakie macie ulubione perfumy do których wracacie?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Cambria; font-size: 12pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-6664612971999588364?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/6664612971999588364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/perfumowy-ulubieniec-ostatnich-dni.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6664612971999588364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6664612971999588364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/perfumowy-ulubieniec-ostatnich-dni.html' title='Perfumowy ulubieniec ostatnich dni.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-pAnkUoykfEE/Tr1O5uLelzI/AAAAAAAABHc/JrbEBD1HVaQ/s72-c/ninaricci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7244730456423233121</id><published>2011-11-10T12:52:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:13:52.428Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='deser'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Vaseline'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='balsamy do ust'/><title type='text'>Torebkowy "Must have" na chłodne dni!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej !&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio odwiedzając Superdrug wypatrzyłam nowość.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Limitowaną edycję znanego już wszystkim balsamu do ust marki Vaseline, który jest moim niezbędnikiem torebkowym - prawie zawsze ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tej jesieni, limitowana edycja to nic innego jak &lt;i&gt;Crème Brùlée&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RIEp2pbc9kQ/TrvG5DvCZSI/AAAAAAAABHM/1oQZk5YQM-k/s1600/vaseline.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-RIEp2pbc9kQ/TrvG5DvCZSI/AAAAAAAABHM/1oQZk5YQM-k/s400/vaseline.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Balsam jest bardzo przyjemny w zapachu. Rzeczywiście pachnie i smakuje jak prawdziwy Crème Brùlée, więc zdecydowanie smakowicie (ja osobiście uwielbiam!) Zapach wazeliny nie jest wyczuwalny w ogóle, co jest kolejnym, zdecydowanym plusem. Nawilża wyśmienicie usta, pozostawia na nich lekki, bezbarwny gloss, przez co świetnie się nadaje jako top na niektóre z pomadek. Odkąd kupiłam produkt&amp;nbsp; stał się moim torebkowym must have na jesień :). Gramatura to 20g więc opakowanie jest stosunkowo duże, mieści się jednak swobodnie ko każdego rodzaju kosmetyczek.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vJynjtVeWPA/TrvG5gG1mhI/AAAAAAAABHU/r1rXytgbLDs/s1600/vaselineotwarta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-vJynjtVeWPA/TrvG5gG1mhI/AAAAAAAABHU/r1rXytgbLDs/s400/vaselineotwarta.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwaga!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zauważyłam, że produkt uzależnia ;) ja najchętniej maziałabym&amp;nbsp; nim usta 24h na dobę !&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zachciało mi się aż deseru, bo jak tu się oprzeć takim pysznym fotkom?&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.finecooking.com/CMS/uploadedImages/Images/Cooking/Articles/Issues_81-90/fc84ma045-01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="314" src="http://www.finecooking.com/CMS/uploadedImages/Images/Cooking/Articles/Issues_81-90/fc84ma045-01.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Deser autorstwa &lt;span class="byline"&gt;Kimberly Masibay, przepis oraz zdjęcie pochodzi ze strony http://www.finecooking.com/.&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Dzisiejszy dzień sponsoruje powyższy deserek. Lecę do sklepu po składniki i będę czynić!&lt;br /&gt;Buziaki!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7244730456423233121?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7244730456423233121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/torebkowy-must-have-na-chodne-dni.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7244730456423233121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7244730456423233121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/torebkowy-must-have-na-chodne-dni.html' title='Torebkowy &quot;Must have&quot; na chłodne dni!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RIEp2pbc9kQ/TrvG5DvCZSI/AAAAAAAABHM/1oQZk5YQM-k/s72-c/vaseline.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7145756495708002975</id><published>2011-11-10T09:38:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:13:16.287Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TAG'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>OTag'owana czyli 10 pytań kosmetycznych od Majorki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tRjeeWLbeSU/TrrOd27ik4I/AAAAAAAAAkw/KfwZKqVrOEE/s400/Tag+Marta.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-tRjeeWLbeSU/TrrOd27ik4I/AAAAAAAAAkw/KfwZKqVrOEE/s400/Tag+Marta.png" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zostałam Otagowana :) Tym razem przez&lt;a href="http://rainygirlisme.blogspot.com/2011/11/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html" target="_blank"&gt; Cocoloco85 &lt;/a&gt;za co serdecznie dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Zasady :) &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;po pierwsze musimy umieścić obrazek 10 pytań kosmetycznych od Majorki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odpowiedzieć na 10 pytań kosmetycznych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zamieścić informacje o TAGującym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przekazać TAG kolejnym 10 bloggerom i poinformować ich o tym.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żeby nie przedłużać - zaczynamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;1) Używasz kolorowych cieni do powiek, czy neutralnych?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Na codzień wykonuję makijaż tzw. pracowy, staram się więc nie używać odblaskowych bądź bardziej odznaczających się kolorów.&amp;nbsp; Głównie korzystam z palet Au Naturel,&amp;nbsp; Oh so special, bądź też cieni Lancome utrzymanych w miękkich brązach. Kolor rezerwuję sobie jedynie na specjalnie okazje lub też okres letni.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2) Co wolisz bardziej 'pomadkę czy błyszczyk'?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Pomadkę. Lubię fakturę pomadek, sztyftów ochronnych czy balsamów w pomadkach. Po błyszczyk sięgam jedynie wtedy gdy jakiś stanie się moim ulubieńcem, co nie zdarza się zbyt często. Odrzuca mnie zbytnia lepkość bądź zbyt ordynarny gloss. Obecnie posiadam jedynie cztery ulubione błyszczki - Barry M, Estee Lauder, Essence oraz Mac.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3) Czy uważasz, że tylko drogie produkty są dobre?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Uważam, że często cena nie jest wyznacznikiem jakości. W obecnych czasach możemy korzystać z szerokiej palety produktów zarówno tanich i dobrych jak i drogich i bublarskich. Owszem, czasem zdarza się, że produkt droższy jest lepszy, wszystko to już zależy od personalnych preferencji oraz rodzaju cery :). &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4) Co sądzisz i czy używasz różu do policzków?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Używam sporadycznie, do mojej karnacji oraz ogólnego wyglądu jest dość ciężko dobrać idealny róż, niemniej uważam, że na specjalne okazje sprawdza się idealnie - szczególnie ten ze Sleek'a z kolekcji Au naturel. Jestem dużą przeciwniczką używania zarówno bronzera, różu i rozświetlacza naraz. Co za dużo to nie zdrowo.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5) Jaki produkt kosmetyczny kolorowy zabrałabyś na bezludną wyspę?;)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tusz do rzęs oraz dobry balsam do ust. Są to moje dwie pięty Achillesowe i zdecydowanie wymagają wspomagania. Rzęsy - jako, że mam je dość jasne wymagają przyciemnienia a dodatkowe podkręcenie nie zaszkodzi, usta zaś często się przesuszają. Dlatego definitywnie Tusz i Balsam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6) Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Oczywiście. Do dziś mam problemy z cerą. Przede wszystkim jest bardzo wrażliwa i skłonna do podrażnień, dlatego muszę uważać na to, co kupuję. Dodatkowo jest mieszana i skłonna do o dziwo - przesuszeń w okolicach płatków nosa, brody i policzków. Nie ma łatwo.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;7) Używasz filtrów?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Używam choć nie na codzień. Definitywnie stosuję filtry latem bądź gdy operacja słoneczna jest widoczna gołym okiem. Często sięgam po filtr gdy jest dość duży mróz i słońce zarazem. Zwykle wybieram kremy, które już w sobie zawierają filtr co bardzo ułatwia zachowanie rutyny stosowania filtrów i odejmuje jeden kosmetyk z łazienkowej półki.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;8) Na jaki produkt kosmetyczny uważasz, że trzeba wydać więcej pieniędzy?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Żaden. Do wszystkiego należy podejść ze zdrowym rozsądkiem i zbilansować potrzeby. Jeśli miałabym już wybierać, definitywnie dodałabym odrobinę więcej do dobrego tuszu do rzęs, korektora i podkładu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;9) Co sądzisz o maseczkach i czy ich używasz?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Lubię maseczki i chętnie ich używam, szczególnie lubię te z Ziaji bądź z firmy Montagne Jeunesse. Najfajniejsze są oczywiście te apetycznie pachnące, błotkowe.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;10) Jakiej gwiazdy makijaże podobają ci się najbardziej?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp;Jeśli mam być całkiem szczera, to nie zwracam uwagi na makijaże gwiazd. Nie lubię kopiowania, nie lubię naśladowania celebrytów. Swojego czasu podobał mi się makijaż Sarah Brightman, który wykonano do jej płyty -&amp;nbsp; Harem.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;TAG przekazuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Hexxanie &lt;a href="http://tysiacjedenpomyslowipasji.blogspot.com/" target="_blank"&gt;http://tysiacjedenpomyslowipasji.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Belleoleum &lt;a href="http://belleoleum.blogspot.com/" target="_blank"&gt;http://belleoleum.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Pauli &lt;a href="http://womanland.blogspot.com/" target="_blank"&gt;http://womanland.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Obsession &lt;a href="http://somethingtodoff.blogspot.com/" target="_blank"&gt;http://somethingtodoff.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oraz każdej chętnej osobie :- ) czujcie się OTAGowan - e/ni. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziak.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7145756495708002975?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7145756495708002975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/otagowana-czyli-10-pytan-kosmetycznych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7145756495708002975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7145756495708002975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/otagowana-czyli-10-pytan-kosmetycznych.html' title='OTag&apos;owana czyli 10 pytań kosmetycznych od Majorki.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-tRjeeWLbeSU/TrrOd27ik4I/AAAAAAAAAkw/KfwZKqVrOEE/s72-c/Tag+Marta.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-3738977547920280845</id><published>2011-11-09T16:52:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:12:46.926Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nail Tek'/><title type='text'>Nail Tek Xtra - czyli drugie podejście do mocnych paznokci.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej moi drodzy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozłożyło mnie na dobre, więc tak jak pisałam poprzednio, zostaję z Wami na te kilka dni ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj postanowiłam zrobić podejście numer DWA. Jak wiecie, odżywkę Nail Tek miałam już dużo wcześniej &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2010/08/haul-pazurkowy-i-may-wyjatek.html" target="_blank"&gt;&amp;lt;klik&amp;gt;&lt;/a&gt;. Było to Intensive Therapy II, i produkt niestety okazał się się&amp;nbsp; jednak dużo dużo za słaby na moje oporne, rozdwajające się, łamliwe i nie chcące rosnąć paznokcie. Owszem, zanotowałam szybszy wzrost paznokcia, niemniej nadal się rozdwajały i nadal się łamały przy pierwszej możliwej okazji. Foundation II nie podołało.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IofizWIVv_o/TrqnfyIlQzI/AAAAAAAABG4/vetElAXW1Vg/s1600/nailtekpudelko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-IofizWIVv_o/TrqnfyIlQzI/AAAAAAAABG4/vetElAXW1Vg/s400/nailtekpudelko.jpg" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przeglądając jednak internet, z zupełnej nudy i ciekawości zajrzałam na &lt;a href="http://www.nailtek.com/nail_tek/index.html" target="_blank"&gt;amerykańską stronę producenta&lt;/a&gt; i tam znalazłam... Nail Tek Xtra. Po przeczytaniu krótkiej charakteryzacji produktu stwierdziłam - "Ok, ostatnie podejście do Nail Tek'a". I tak też się stało. Produkt został zamówiony właśnie ze Stanów, jako, ze wychodzi on zupełnie taniej niż tutaj w Anglii. Z wysyłką zapłaciłam coś około 8-9 funtów ( 11.95$). Dodatkowo, co zauważyłam. Opakowania na sprzedaż jedynie na terenie USA różnią się od tych europejskich i na każdym z nich istnieje krótka informacja "Do sprzedaży na terenie... ", więc warto to sprawdzać :).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hgZ79del5FU/Trqne7LMSII/AAAAAAAABGw/tg83eguYNeI/s1600/nailtekotwarty.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-hgZ79del5FU/Trqne7LMSII/AAAAAAAABGw/tg83eguYNeI/s640/nailtekotwarty.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I zacznijmy właśnie może od opakowań. Karton&amp;nbsp; amerykański posiada zdjęcie paznokci, jest bardziej smukły i posiada kod produktu (NK14000). Opakowanie odżywki wygląda jak przeciętny lakier.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli może pamiętacie, europejskie Nail Teki mają uchwyt pędzla lakieru okrągły i płaski, ten jest zaostrzony i smukły. Różnica także jest i w samym pędzelku. Nail Tek Xtra ma o wiele szerszy i dłuższy pędzelek, co w moim przypadku jest akurat sporym plusem, jako, że jednym maźnięciem mogę pokryć produktem całą płytkę paznokcia. Inna jest także gęstość produktu. Foundation II jest bardziej wodnisty i z tego co zauważyłam posiada ostrzejszy zapach.&amp;nbsp; Zawiera formaldehyd oraz szereg substancji, których nie odnajdziemy w Intensive Therapy II.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-arEE9NG_mcw/TrqneECJHTI/AAAAAAAABGo/U39Fr0-Zl1Q/s1600/nailtekotwartabutelka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-arEE9NG_mcw/TrqneECJHTI/AAAAAAAABGo/U39Fr0-Zl1Q/s400/nailtekotwartabutelka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niezmienną pozostała gramatura. Tradycyjnie już jest to 15ml, które zapewne posłuży nam na trochę (szczególnie, że IT II posiadam od sierpnia 2010 a jeszcze mi została 1/4 produktu !). Z tego co wyczytałam na opakowaniu, przydatność Xtra jest krótsza niż Intensive Therapy II, jako, że obrazek pokazuje nam 12 miesięcy. Producent opisuje Xtra jako odżywkę, która&amp;nbsp; jest idealnym rozwiązaniem dla osób, których paznokcie opierały się każdym, konwencjonalnym metodom leczenia i uznane zostały za "nie do uratowania", do paznokci opornych i trudnych do utrzymania, osłabionych innymi odżywkami, zmywaczami acetonowymi bądź tipsami. Posiada super mocną formułę wzmacniającą (jest najmocniejszym produktem serii Nail Tek), a stosowana regularnie sprawi, że nasze paznokcie przestaną chorować, staną się mocne i piękne. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś jestem po nałożeniu pierwszej warstwy,&amp;nbsp; i po tak krótkim czasie muszę się przyznać, że coś zaczyna się dziać. Mimo tego, że moja płytka paznokciowa została obcięta na bardzo bardzo krótko, czuję w dotyku, że stała się mocniejsza niż uprzednio już po pierwszej warstwie. Definitywnie będę czekała na efekty i będę starała się stosować odżywkę regularnie, bo zapowiada się miło. Ważnym jest żeby monitorować czas. Producent zaleca by stosować Xtra maksymalnie do 4 tygodni a później powrócić do Intensive Therapy II.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buziaki!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-3738977547920280845?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/3738977547920280845/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/nail-tek-xtra-czyli-drugie-podejscie-do.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3738977547920280845'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3738977547920280845'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/nail-tek-xtra-czyli-drugie-podejscie-do.html' title='Nail Tek Xtra - czyli drugie podejście do mocnych paznokci.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IofizWIVv_o/TrqnfyIlQzI/AAAAAAAABG4/vetElAXW1Vg/s72-c/nailtekpudelko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-5581555919960242367</id><published>2011-11-08T20:32:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:11:59.512Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Primark'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zakupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>Wrap up! Zimowo, chorowicie - małe zakupy.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej Kochani.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaś mnie nie było - znów przez pracę. Jednak... pochorowałam się i jestem w domu conajmniej jeszcze dziś i jutro ;-). No chyba, że moje zatoki i gardło podniosą stanowczy protest i nie dam rady ruszyć się z ciepłego domu to nie będzie wyboru, jak zrobić sobie labę pracową.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Planowałam napisać coś bardziej spójnego, niemniej w głowie mam dyskotekę ;-). Dlatego dziś tylko pokażę Wam moje ostatnie, małe zakupy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7GTre8R_JYE/TrmMBu-_AcI/AAAAAAAABEw/mCFIuNnVZZk/s1600/zestaw.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-7GTre8R_JYE/TrmMBu-_AcI/AAAAAAAABEw/mCFIuNnVZZk/s640/zestaw.jpg" width="580" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Napadłam na Primark, dokładnie wczoraj w drodze do domu.&amp;nbsp; Tam zaś za całe £8.5 zakupiłam sobie zestaw. W jego skład wchodzą rękawiczki za £2.5, szal za £4 oraz czapa za £2.&amp;nbsp; Oczywiście każdy z produktów można kupić odrębnie, ja jednak stwierdziłam, że za taką cenę, to w końcu, czemu nie? Tanizna niemożliwa, więc się nie wahałam. Zestaw wykonany jest z delikatnej wełenki, której ścieg jest lekko ażurowy tzn. mamy kilka dziurek wentylków ;) przez co zestaw będzie dobrze sprawował się gdy nie będzie aż tak siarczystych mrozów. Posiada aplikację z plastikowych szkiełek zarówno na szaliku, czapce jak i rękawicach, naszyte są one na kokardkę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qsEWP9IdW5k/TrmKFWKNeiI/AAAAAAAABEQ/RSXKLCD25YI/s1600/kot.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-qsEWP9IdW5k/TrmKFWKNeiI/AAAAAAAABEQ/RSXKLCD25YI/s640/kot.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolor... ten jest przezabawny. Jak możecie zauważyć na wyżej zamieszczonych zdjęciach, zmienia się on w zależności od światła. W świetle dziennym ma on w sobie coś z delikatnego, pudrowego różu, lawendy...posiada srebrną nitkę. W świetle sztucznym zaś wygląda bardziej brązowo,- beżowo. Bardzo mi się spodobał i myślę, że przyda się na chłodniejsze dni.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-G8jpS81l6yc/TrmNv12vjVI/AAAAAAAABE4/pI-HegsLSGc/s1600/ogrzewacze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-G8jpS81l6yc/TrmNv12vjVI/AAAAAAAABE4/pI-HegsLSGc/s640/ogrzewacze.jpg" width="496" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zakupiłam także w LaSenzie ogrzewacze do dłoni. Jedne w przezabawnym kształcie sówek, drugie zaś typowo zimowe już w kształcie ludzików z piernika. I muszę Wam powiedzieć, że sówki od razu zamieszkały w mojej torebce :) są bardzo proste i bezpieczne w użyciu. W środku znajduje się mała, metalowa skuwka, którą musimy przełamać. Wtedy gel termiczny wchodzi w reakcję i w ciągu kilku sekund zmienia stan skupienia z ciekłego na bardziej stały. Wtedy też wytwarza nam ciepełko, którym możemy się cieszyć przez około 15 minut (choć pewnie to zależy od temperatury na dworze również).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Są one wielokrotnego użytku, po wystudzeniu wystarczy je wrzucić do wrzątku i poczekać aż nasz gel przejdzie ponownie w stan płynny :).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W drodze zaś powrotnej zahaczyłam o Starbucks. Wiecie, że tutaj w Bristolu króluje już atmosfera świąteczna?&amp;nbsp; Po czym można to poznać...? Ano.. przede wszystkim po Starbucksie, który w swojej ofercie posiada już Latte Piernikową,&amp;nbsp; Eggnog Latte, Praline Mocha oraz Toffie Nut Latte. Skusiłam się oczywiście na tę pierwszą - moją najulubieńszą. Zapakowano mi ją oczywiście w świąteczny kubek.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GVo_AYYfpKU/TrmL6wM1ZhI/AAAAAAAABEY/vMw3Epor2fY/s1600/DSC00519.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-GVo_AYYfpKU/TrmL6wM1ZhI/AAAAAAAABEY/vMw3Epor2fY/s400/DSC00519.jpg" width="245" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przyjechał także Niemiecki Market Świąteczny. Jeśli zechcecie to go Wam obzdjęciuję. Ogólnie nie mogę się doczekać pysznych pierników, prażonych orzechów, prawdziwej, niemieckiej kiełbaski z mocną musztardą czy słodyczy, które do złudzenia przypominają mi właśnie te polskie, odpustowe. Dodatkowo założyli już światełka, sklepy wystawiają świąteczne witryny. Cóż w końcu już tylko 46 dni do świąt!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buziaki!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-5581555919960242367?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/5581555919960242367/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/wrap-up-zimowo-chorowicie-mae-zakupy.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5581555919960242367'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5581555919960242367'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/wrap-up-zimowo-chorowicie-mae-zakupy.html' title='Wrap up! Zimowo, chorowicie - małe zakupy.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7GTre8R_JYE/TrmMBu-_AcI/AAAAAAAABEw/mCFIuNnVZZk/s72-c/zestaw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1414133343152100135</id><published>2011-11-03T19:19:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:10:01.324Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LUSH'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do kąpieli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Ma Bar - bubble bar od Lush'a.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bubble barów z Lush'a przedstawiać nie należy. Są bowiem znane i co więcej - lubiane. Ja osobiście do nich mam słabość. Uwielbiam piankę, uwielbiam aromatyczną kąpiel, która przynosi odprężenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś przychodzę do Was z produktem firmy Lush, który swoją premierę miał miesiące temu, ba jeśli nawet nie lata - zaprojektowany specjalnie na Dzień Matki, tak spodobał się użytkownikom, że firma postanowiła go pozostawić jako nieodłączny element linii.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odwiedzając ostatnio Lush, dowiedziałam się jednak, że Ma Bar ma być powoli wycofywany ze sklepów, więc kupiłam sobie zapasik.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-c-bJ0RFA3e4/TrLmudGVx5I/AAAAAAAABCM/dbisrdqQ184/s1600/DSC00676.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://1.bp.blogspot.com/-c-bJ0RFA3e4/TrLmudGVx5I/AAAAAAAABCM/dbisrdqQ184/s640/DSC00676.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt Ma Bar - jest niczym innym jak dwukolorową owalną "kulą" do kąpieli, na czubku której znajdujemy kostkę brązowego cukru, który rozpuszczając się w gorącej wodzie, bardzo fajnie zmienia zapach naszej kąpieli na bardziej słodszy. Biała strona jest niczym innym jak toffi miodowym, a brązowa - kakaowym. Dodatkowo produkt wzbogacony jest w słodki olejek z dzikiej pomarańczy, jednakże ja nie potrafię go wyczuć w Ma Barze. Produkt pieni się jak marzenie. Osobiście przekroiłam go na połowę, jako, że&amp;nbsp; całość daje zdecydowanie za dużo piany.&amp;nbsp; Połówka wystarcza na całą, dużą wannę gorącej wody w zupełności. piana jest nadal wysoka i gęsta, niemniej już nie przesadzona :) poza tym, jakby nie patrzeć, to mała oszczędność.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kostka pachnie wanilią, toffi, czekoladą i cukrem. Mimo, że gdy wąchamy kostkę wydaje się bardzo słodka, po wrzuceniu do ciepłej wody, zapach nie jest aż tak bardzo duży. Zawodowo nawilża skórę, nie pozostawiając&amp;nbsp; ciężkiego, tłustego filmu, nie pozostawia zapachu na skórze także, co osobiście mnie odpowiada. Można wtedy ją mieszać z dowolnym balsamem, masłem do ciała.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niezwykle żałuję, że firma próbuje się pozbyć akurat tego Bubble Bar'a, bo muszę przyznać, że jest jednym z moich ulubieńszych. Jest taką małą, słodką chwilą dla siebie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A Wy? Który Bubble Bar lubicie najbardziej?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-1414133343152100135?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/1414133343152100135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/ma-bar-bubble-bar-od-lusha.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1414133343152100135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1414133343152100135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/ma-bar-bubble-bar-od-lusha.html' title='Ma Bar - bubble bar od Lush&apos;a.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-c-bJ0RFA3e4/TrLmudGVx5I/AAAAAAAABCM/dbisrdqQ184/s72-c/DSC00676.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2608001413785403717</id><published>2011-11-02T23:36:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:09:30.414Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lollia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do włosów'/><title type='text'>Lollia - Petite Treat. / Odżywka + Szampon.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cześć Kochani.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj recenzja nad którą myślałam niemal od... końca sierpnia. Tak! bo właśnie te dwa produkty testowałam w tamtym czasie. Nie mogłam się jednak zebrać by napisać coś bardziej konkretnego, dojść do wniosków po tak małej dawce produktów, które miałam okazję testować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Udało mi się jednak wykończyć trzecie już opakowanie obu produktów i przychodzę do Was z recenzją, której jestem stu procentowo pewna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Firma, o której będę dziś mówić to : &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.lollialife.com/" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" height="147" src="http://3.bp.blogspot.com/-vwge5sTSBKg/TrHRH0InifI/AAAAAAAABCE/h0x1tiI1CrI/s200/o.621.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/---atET8oJRQ/TrHE3WCUI6I/AAAAAAAABB8/_o1NU_3-mac/s1600/kolage_lollia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="468" src="http://1.bp.blogspot.com/---atET8oJRQ/TrHE3WCUI6I/AAAAAAAABB8/_o1NU_3-mac/s640/kolage_lollia.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Oba szampon jak i odżywka zostały przeze mnie zakupione w lokalnym TKMaxx. Zaciekawiła mnie wcześniej nieznana nazwa firmy, ciekawy rodzaj opakowania w tubie i cena - oryginalnie wynosiła ona £5.5/ sztuka, ja kupiłam je w promocji, dwa za £8.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Postanowiłam spróbować i nie żałuję podjętej decyzji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Swój test zaczęłam latem, w słońcu, upale i zmiennej późniejszej pogodzie września. Zakończyłam to właśnie teraz - na przełomie jesieni i początku zimy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7LKQS8suxQU/TrHB--ysWII/AAAAAAAABBc/ATbTFWgSem0/s1600/lolia_niebieska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-7LKQS8suxQU/TrHB--ysWII/AAAAAAAABBc/ATbTFWgSem0/s400/lolia_niebieska.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W &lt;b&gt;42 gramowym&lt;/b&gt; ( co jest i plusem i minusem - w domu, chce się definitywnie więcej produktu, w podróży jest to całkowicie wystarczająco) opakowaniu znajdujemy świetnie pachnący &lt;b&gt;kwiatem koniczyny&lt;/b&gt; produkt, który może nie pieni się zbyt mocno, ale idealnie oczyszcza, rozświetla i nie przeciąża włosów. Zapach właśnie waha się pomiędzy &lt;b&gt;wanilią, miętą, koniczyną&lt;/b&gt;...jest jednak nie przeszkadzający, a wręcz w moim personalnym odczuciu bardzo przyjemny. Nie posiada absolutnie żadnego koloru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już niewielką ilością ( kroplą wielkości ziarna grochu), jesteśmy w stanie oczyścić długie włosy. Po szamponie, nie ma uczucia szorstkości, splątania - jak np. po niektórych szamponach Lush. Moje loczki nawet dość dobrze rozczesywały się bez odżywki :) Z tego co zapewnia producent, szampon zawiera &lt;b&gt;proteiny pszenicy&lt;/b&gt;, które wzmacniają włosy, tak samo jak i wyciąg z&lt;b&gt; kokosa&lt;/b&gt; oraz wyciąg z &lt;b&gt;gwiazdek anyżu.&lt;/b&gt; Zaskoczyłam się bardzo przyjemnie produktem. Zarówno latem, jesienią jak i teraz - na skraju zimy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pZ8jP3uVhrs/TrHCB7UCWgI/AAAAAAAABB0/I5B0AG_G3QA/s1600/lolia_zolta.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-pZ8jP3uVhrs/TrHCB7UCWgI/AAAAAAAABB0/I5B0AG_G3QA/s400/lolia_zolta.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odżywkę kupiłam z tradycyjnego rozmachu. Niestety nie mogłam dostać dalszej serii części "Mint Julep" do której należy szampon z kwiatem koniczyny, dostałam jednak kolejną część produktu z serii "Grenadine &amp;amp; Tonic Bee Balm". I tak przedstawiam Wam 42 gramy odżywki z &lt;b&gt;balsamem pszczelim&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odżywka zawiera &lt;b&gt;mleko&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;proteiny pszenicy&lt;/b&gt;, co sprawia, że jest niebywale mocno nawilżająca, wygładzająca i układająca fryzurę. Nadaje włosom zdrowy wygląd, sprawia, że są bardziej sprężyste, ale nie przetłuszczone. Delikatnie perfumowana &lt;b&gt;olejkiem z neroli, wyciągiem z wiciokrzewu (suchodrzewu), owocem granatu oraz mandarynką&lt;/b&gt;. I rzeczywiście muszę przyznać, że już po maleńkiej ilości włosy są świetnie odżywione, nie puszą się ani nie elektryzują, nie są obciążone co jest dużym plusem. &lt;b&gt;Zapach jest wprost świetny&lt;/b&gt;! Przypomina mi produkty Burts Bees choć muszę przyznać, że jakość jest odrobinę lepsza :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja wróciłam do ww. produktów trzykrotnie. Pierw zauroczyło mnie wykonanie opakowań, które jest skierowane na detal, dziewczęce, bardzo vintage. Może tuby nie są najwygodniejszym opakowaniem w użyciu, ale definitywnie idzie się do nich przyzwyczaić.&amp;nbsp; Mają solidne korki, więc nawet w bagażu ciężko o to aby produkt sam się odkręcił i wylał,&amp;nbsp; sprawują się idealnie jako podręczne, tygodniowe zapasy na wyjazd. Produkty są dobre, nawet bardzo, a cena, szczególnie w promocji bardzo niska.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na pewno jeszcze wrócę nie raz, gdy tylko pojawią się na regałach sklepów.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2608001413785403717?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2608001413785403717/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/lollia-petite-treat-odzywka-szampon.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2608001413785403717'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2608001413785403717'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/11/lollia-petite-treat-odzywka-szampon.html' title='Lollia - Petite Treat. / Odżywka + Szampon.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-vwge5sTSBKg/TrHRH0InifI/AAAAAAAABCE/h0x1tiI1CrI/s72-c/o.621.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1201740405265509322</id><published>2011-10-30T22:06:00.001Z</published><updated>2012-01-20T15:08:37.401Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='barry M'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Impulse'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Impulse + Barry M - oni się lubią!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1sV_OmMpvAw/TqsPEWuX1GI/AAAAAAAABA8/kHbizXC_3HM/s1600/impulse.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-1sV_OmMpvAw/TqsPEWuX1GI/AAAAAAAABA8/kHbizXC_3HM/s320/impulse.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span id="goog_1986245668"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1986245669"&gt;&lt;/span&gt;Przy okazji ostatnich zakupów natknęłam się na promocję. Zbliżają się święta, więc jest ich coraz więcej dookoła. Sklepy wprost atakują promocjami, typu kup jeden a drugi dostaniesz gratis.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tym razem swoją promocję ma Boots.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przy zakupie dowolnego dezodorantu Impuls, dodawano za darmo błyszczyk limitowanej serii firmy Barry M. Dezodoranty Impuls są znane chyba każdemu. Ale jeśli ktoś chciałby poczytać coś więcej na ich temat zapraszam na &lt;a href="http://www.unilever.co.uk/brands/personalcarebrands/impulse.aspx"&gt;stronę producenta.&amp;nbsp; &lt;/a&gt;Ja wybrałam Impulse into Glamour.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mogłam odpuścić takiej okazji, po pierwsze dla zapachu Impulse, który wydal mi się wyjątkowo przyjemny, oraz dla&amp;nbsp; błyszczyków które były w na prawdę przyjemnych kolorach. ;-) dwóch dokładnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zacznijmy od błyszczka. Nigdy wcześniej nie miałam okazji używać żadnych z błyszczyków firmy BarryM. Częściej rzeczona kojarzyła mi się z fajnymi eyelinerami oraz z lakierami do paznokci. Produkty do ust, które oglądałam, zwykle były bardzo brokatowe, dlatego nie sięgałam po nie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten jest pierwszym tego typu produktem i muszę przyznać, że... jestem z niego bardzo zadowolona.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HqMqmUQ7jbU/TqsPDkti3EI/AAAAAAAABA0/33TchTw8cWc/s1600/barryM.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-HqMqmUQ7jbU/TqsPDkti3EI/AAAAAAAABA0/33TchTw8cWc/s400/barryM.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest w typowym, bardzo jasnym odcieniem nude. Nadaje piękny połysk ustom, pachnie i smakuje budyniem waniliowym, nie lepi się bardzo mocno, dlatego utrzymuje się na ustach odrobinę krócej, ale nie mam z tym problemu bo nie oczekiwałam dłuższej wytrzymałości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na nieszczęście, błyszczyk nie ma napisanego ani numeru, ani koloru :( więc po prostu trzeba go szukać w szafie na wyczucie. O ile w ogóle będzie dostępny do dalszej sprzedaży (mam nadzieję!). Drugi z promocyjnych, był w mocniejszym kolorze ze złamaną nutą hm.. pomarańczy, dlatego też odrzuciłam go na wstępie bo wydał mi się dość ordynarny. Cóż.. zdradzę Wam cichutko, że ten produkt do ust jest zdecydowanie ulubieńcem miesiąca ;-), ku zaskoczeniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za całość zapłaciłam £2.80, co jest ceną małą jak na dwa produkty takiej jakości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A Wy, lubicie takie promocje?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-1201740405265509322?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/1201740405265509322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/impulse-barry-m-oni-sie-lubia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1201740405265509322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1201740405265509322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/impulse-barry-m-oni-sie-lubia.html' title='Impulse + Barry M - oni się lubią!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1sV_OmMpvAw/TqsPEWuX1GI/AAAAAAAABA8/kHbizXC_3HM/s72-c/impulse.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7381055110511913392</id><published>2011-10-28T21:51:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:07:51.767Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ziaja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Maseczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Relax'/><title type='text'>Ziaja na wieczór.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zmęczenie po dzisiejszym, szalonym dniu sięga zenitu. Sięgnęłam więc po moje najlepsze czasoumilacze firmy Ziaja. Mianowicie maseczki, za którymi niebywale przesadzam, a których całą serię dostałam od mamy&amp;nbsp; w paczce ;) Dzisiaj przychodzę do Was ze zdjęciami i małą recenzją.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iEup_q6yRg0/TqsPjOMtUxI/AAAAAAAABBU/EUUjIMItBY4/s1600/ziaja111.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-iEup_q6yRg0/TqsPjOMtUxI/AAAAAAAABBU/EUUjIMItBY4/s400/ziaja111.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ziaję lubię już od dawna. I każdy produkt, który trafia w moje ręce w jakiś sposób spełnia oczekiwania, co jest wysoce zastanawiające. Tęsknię za Ziają, gdy jestem tutaj u siebie i trafia mnie istna cholerka, gdy widzę, że na rynku angielskim dobrych i tanich maseczek jest niewiele. W sumie z tych angielskich pasują mi głównie Montaugne Jeunesse.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DXySW3VWINc/TqsPiJMH3yI/AAAAAAAABBM/YgJbEYWljzc/s1600/ziaja1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-DXySW3VWINc/TqsPiJMH3yI/AAAAAAAABBM/YgJbEYWljzc/s400/ziaja1.jpg" width="345" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W mojej małej, maseczkowej kolekcji znalazły się między innymi :&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Maseczka nawilżająca&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - z glinką zieloną, przeznaczona do pielęgnacji cery suchej, z ekstraktem z owoców Tara.&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Maseczka oczyszczająca&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - do skóry mieszanej, trądzikowej oraz tłustej - z glinką szarą, prowitaminą B5, kompleksem proteinowo - cynkowym oraz alantoliną.&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Maseczka kojąca &lt;/b&gt;&lt;/i&gt;- dla skóry wrażliwej z glinką różową, olejem Canola, prowitaminą B5 alantoliną oraz glicerydami kokosowymi.&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Maseczka regenerująca&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - do każdego rodzaju skóry z glinką brązową, proteinami ze słodkich migdałów, olejem Canola, glicerydami kokosowymi oraz witaminą E.&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Maseczka anty stres&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - z glinką żółtą do każdego rodzaju skóry. Zawiera witaminę C, olej Canola, prowitaminę B5, glicerydy kokosowe.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Testuję je po kolei, za sobą mam już maseczkę oczyszczającą, kojącą oraz nawilżającą i żadna z nich mnie nie zawiodła. Oczyszczającą trzymałam odrobinę krócej, z racji na fakt, że nie mam cery tłustej i nie chciałam zbytnio przesadzić. Muszę przyznać, że maseczki nie uczulają, nie wywołują podrażnień i sprawiają, że skóra staje się delikatna i miękka w dotyku, ładnie pachnąca i odżywiona na dłużej niż jeden dzień :). Jak dla mnie są bardzo dobre, szczególnie, że cena jest bardzo niewielka - sądzę, że około 2-3 zł.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nZ39zmc8IKM/TqsPhPW9VbI/AAAAAAAABBE/yNg-lV8UBOY/s1600/ziaajaija.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-nZ39zmc8IKM/TqsPhPW9VbI/AAAAAAAABBE/yNg-lV8UBOY/s400/ziaajaija.jpg" width="277" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;W maseczce nawilżającej ;-).&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Buziaki!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7381055110511913392?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7381055110511913392/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/ziaja-na-wieczor.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7381055110511913392'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7381055110511913392'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/ziaja-na-wieczor.html' title='Ziaja na wieczór.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-iEup_q6yRg0/TqsPjOMtUxI/AAAAAAAABBU/EUUjIMItBY4/s72-c/ziaja111.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8586549335108120216</id><published>2011-10-23T22:35:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:07:16.184Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Essence'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozdanie'/><title type='text'>Essence - 50's Girls Reloaded - I'm marine girl.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś przychodzę do Was z notką na szybciutko, jest późno a mój wolny czas właśnie dobiegł końca i teraz czeka mnie jedynie harówka.. nie wiem jak i ile będzie czasu na notki, więc korzystam, póki mogę:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyszłam Wam się pochwalić paletką dwóch cieni, którą zdobyłam w rozdaniu Obsession. Paletka pochodzi z serii 50's Girls Reloaded i posiada nazwę I'm marine girl. Całkiem milutko, prawda?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale teraz szybki look na zdjątka!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HoEKEFwasks/TqSG7fx5qBI/AAAAAAAAA_s/gABwBG5sxcg/s1600/50girls.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-HoEKEFwasks/TqSG7fx5qBI/AAAAAAAAA_s/gABwBG5sxcg/s400/50girls.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że byłam zafascynowana serią inspirowaną latami 50 i szukałam jej na necie - niestety bezskutecznie. Opakowanie w którym przychodzą cienie wykonane jest z białego plastiku, górna klapa posiada jakby naklejkę tematyczną. Kompakt posiada lusterko oraz dwa cienie o dużej gramaturze i dość skrajnych kolorach ;-).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Hm9hH2wMY5Q/TqSG8x-YBmI/AAAAAAAAA_8/cCpq6tEauf4/s1600/50sGirls2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-Hm9hH2wMY5Q/TqSG8x-YBmI/AAAAAAAAA_8/cCpq6tEauf4/s400/50sGirls2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To mój pierwszy tak intensywny cień do powiek w odcieniu niebieskim. Zwykle unikam błękitów, które nie wyglądają nazbyt korzystnie na moich, zielonych oczach, ten jednak&amp;nbsp; na szczęście bardzo mi przypasował! Ma ciemny, intensywny kolor, który dość długo utrzymuje się na powiekach. Ładnie współpracuje z EcoTools, bardzo fajnie maluje się nim kreski, na wilgotno można osiągnąć kreskę niemal bliźniaczą do gel eyelinerów jako, że się za mocno nie osypuje, więc plusik. Cień żółty posiada bardzo wyraźne drobinki i ładnie się u mnie sprawdził jako rozświetlacz po łuk brwiowy. Osobiście paletka jest na pewno pomysłowa, co do dalszych opinii, cóż... muszę się nią pobawić więcej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A tutaj dla Was szybki swatchyk.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gxETTyvk7H4/TqSG8IgGmeI/AAAAAAAAA_0/0SUWqIi-cuU/s1600/50sGirls_swatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="245" src="http://1.bp.blogspot.com/-gxETTyvk7H4/TqSG8IgGmeI/AAAAAAAAA_0/0SUWqIi-cuU/s400/50sGirls_swatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buźź&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8586549335108120216?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8586549335108120216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/essence-50s-girls-reloaded-im-marine.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8586549335108120216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8586549335108120216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/essence-50s-girls-reloaded-im-marine.html' title='Essence - 50&apos;s Girls Reloaded - I&apos;m marine girl.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HoEKEFwasks/TqSG7fx5qBI/AAAAAAAAA_s/gABwBG5sxcg/s72-c/50girls.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-4696080162675393852</id><published>2011-10-22T12:23:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:06:47.121Z</updated><title type='text'>Lakier dnia - jesiennie w stylu Mushroom by BarryM.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasem mam właśnie tak, że budzę się i doskonale wiem&amp;nbsp; jak chciałabym zrobić makijaż bądź pomalować paznokcie. Dziś, tutaj w Anglii mamy piękną, jesienną i słoneczną pogodę.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Postanowiłam, że dziś postawię na jesienne kolorki na palcach :) i tak przedstawiam Wam lakier firmy Barry M - Mushroom.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CjMNFHrqdyo/TqKmj1tJV5I/AAAAAAAAA_k/luOPqBgpksU/s1600/barryMlakierylrazem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://3.bp.blogspot.com/-CjMNFHrqdyo/TqKmj1tJV5I/AAAAAAAAA_k/luOPqBgpksU/s640/barryMlakierylrazem.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolor jest podobny do hm.. latte? cappuccino? Czekolada rozbielona mlekiem? Coś takiego, przynajmniej w świetle dziennym. Wieczorem zaś wygląda rzeczywiście jak kapelusz grzyba - maślaka :D. Nie wiem skąd te porównania, no, ale pewnie to nic innego jak sugestia nazwy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolor ma pełne krycie już przy jednej warstwie (co możecie pooglądać na poniższym swatchu), utrzymuje się na paznokciach do dwóch - trzech dni. Z top coatem z Essie utrzymuje się dłużej. Ładnie współpracuje z pękającymi lakierami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena nie jest wysoka, coś około &lt;b&gt;£3 za 10 ml.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--ORgsAdOZfE/TqKlHz1nZ2I/AAAAAAAAA_c/L2_1avlchQE/s1600/mashroom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="365" src="http://3.bp.blogspot.com/--ORgsAdOZfE/TqKlHz1nZ2I/AAAAAAAAA_c/L2_1avlchQE/s400/mashroom.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Wy? Jakie macie dziś pazurki?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-4696080162675393852?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/4696080162675393852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/lakier-dnia-jesiennie-w-stylu-mushroom.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4696080162675393852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4696080162675393852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/lakier-dnia-jesiennie-w-stylu-mushroom.html' title='Lakier dnia - jesiennie w stylu Mushroom by BarryM.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CjMNFHrqdyo/TqKmj1tJV5I/AAAAAAAAA_k/luOPqBgpksU/s72-c/barryMlakierylrazem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2571517364679439135</id><published>2011-10-21T10:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:06:20.447Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cat Eyes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Maybelline'/><title type='text'>Maybelline Colossal Volum' Express - Cat Eyes - tusz do rzęs.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cześć kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś zapraszam Was na moją małą recenzję tuszu do rzęs, który wprowadziła jakiś czas temu firma Maybelline - Mianowicie Colossal Volum' Express - Cat Eyes. Tusz kupiłam około trzy tygodnie temu i towarzyszył mi w codziennej, makijażowej rutynie. Dziś mogę już wypowiedzieć się z pełnym przekonaniem ;-).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lecimy!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Q_I63lDqaic/TqCsbJgiEnI/AAAAAAAAA-o/1NCc9rccXeY/s1600/swatchemascary.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="498" src="http://2.bp.blogspot.com/-Q_I63lDqaic/TqCsbJgiEnI/AAAAAAAAA-o/1NCc9rccXeY/s640/swatchemascary.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Producent przygotował dla nas tradycyjny design opakowania. Jak każdy Colossal&amp;nbsp; gramatura jest dość duża -&lt;b&gt; 9,2 gram&lt;/b&gt;, jedyne co dodano to kocie ciapki wokół rączki.&amp;nbsp; Opakowanie jest jednak dość poręczne - ja sama lubię bowiem duże rączki tuszy czy duże opakowania, które mogę łatwo postawić pionowo. Zmieniono także szczoteczkę, która jak obiecuje Maybelline nie dość, że ma za zadanie dopasować się do kształtu rzęs, to w dodatku wywinąć je w kącikach na podobieństwo efektu "kocich rzęs - oczu". Jak dla mnie wygląda dokładnie tak jak 90% szczoteczek tuszy podkręcających rzęsy, z tym, że cat eyes jest dużo większa. Producent obiecuje, że nie napotkamy żadnych grudek, aplikacja będzie prosta i bezproblemowa i nie pozostawi pozlepianych rzęs. Finalnym efektem zaś będzie spojrzenie, którego rzęsy powiększone są 8-10X. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-owTZCGpn-Jo/TqCscDFKa5I/AAAAAAAAA-w/FURHp5voWKc/s1600/cateyesbrush.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-owTZCGpn-Jo/TqCscDFKa5I/AAAAAAAAA-w/FURHp5voWKc/s400/cateyesbrush.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak widzicie na powyższym zdjęciu, szczoteczka jest dość spora. Tusz nie osadza się za bardzo na szczoteczce, więc aplikacja rzeczywiście jest dość prosta. Pamiętam, że przy niektórych tuszach (szczególnie Chanel) musiałam ocierać szczoteczkę przed jakimkolwiek użyciem, jako, że nabierała zbyt dużo produktu... tutaj tego problemu nie ma.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Osobiście bardzo polubiłam Cat Eyes, jako, że już przy pierwszym pociągnięciu szczoteczką osiągnęłam efekt ładnie wywiniętych, pogrubionych rzęs rzeczywiście bez efektu sklejania czy grudek. Posiada intensywnie czarną barwę. Tusz utrzymuje się na oczach długo (bez problemowo 10h), nie rozmazuje się, ma dość dobrą konsystencję przez co nie ma szans na odciśnięcie się na powiece. Nie jest jednak wodoodporny ( a szkoda!) bo testu pływania już nie przetrwał niestety :( Tusz z czasem także się wyrabia - zauważyłam, że przy n-tym użyciu tusz był bardziej plastyczny i wyrobiony niż na samym początku, dlatego nie kapitulujcie gdy pierwsze użycie będzie takie sobie!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EfN-ZJQduv8/TqCsdFPT-7I/AAAAAAAAA-4/ZWlIIDwRgDE/s1600/cateyesswatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-EfN-ZJQduv8/TqCsdFPT-7I/AAAAAAAAA-4/ZWlIIDwRgDE/s400/cateyesswatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem wiem, tyle ile osób i testujących tyle opinii, ja jednak z własnego doświadczenia wiem, że dla osób takich jak ja - które nie mają jakichś wielkich problemów z rzęsami, na pewno tusz będzie odpowiedni. Nie zauważyłam by uczulał, powodował zaczerwienienia czy zwyczajnie - przeszkadzał na oczach. Jest bardzo długo-wystarczalny, dodatkowo ładnie utrzymuje świeżość.&amp;nbsp; Na powyższym swatchu : - jedna warstwa tuszu, bez wspomagania zalotką :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buźźź!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2571517364679439135?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2571517364679439135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/maybelline-colossal-volum-express-cat.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2571517364679439135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2571517364679439135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/maybelline-colossal-volum-express-cat.html' title='Maybelline Colossal Volum&apos; Express - Cat Eyes - tusz do rzęs.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Q_I63lDqaic/TqCsbJgiEnI/AAAAAAAAA-o/1NCc9rccXeY/s72-c/swatchemascary.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-4581700979633811400</id><published>2011-10-20T16:56:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:05:39.040Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='17'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makijaz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zakupy'/><title type='text'>Prezent od 17 :)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Okresowe prezenty od firmy 17' z Boots'a są znane i przeze mnie zwykle bardzo lubiane. Dlatego też od pewnego czasu czekałam na kolejny "rozpieszczacz", no i się pojawił, przy okazji wprowadzenia nowych lakierów magnetycznych o których pisałam tutaj &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/17-magnetyczny-lakier-do-paznokci-may.html"&gt;&amp;lt;klik&amp;gt;.&lt;/a&gt;&amp;nbsp; W tym miesiącu 17 rozdaje zestawy o nazwie "Femme Noir", które możemy dostać za darmo jeśli zakupimy obojętnie jakie - dwa produkty marki 17. Więc i ja dostałam swój, a teraz serdecznie zachęcam Was do korzystania z takich drobiazgów :).&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4xHYQEbKP_E/TqACnWUSsHI/AAAAAAAAA-Y/PLrS7CEMWv0/s1600/kolaz_calosci_prezentu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-4xHYQEbKP_E/TqACnWUSsHI/AAAAAAAAA-Y/PLrS7CEMWv0/s640/kolaz_calosci_prezentu.jpg" width="612" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Zestaw przychodzi w zapakowane, kartonowe pudełeczko i składa się z trzech produktów + kuponu zniżkowego na następne zakupy firmy 17'. Dostajemy pojedynczy cień do powiek, eyeliner oraz błyszczyk, tak by stworzyć ciemny, pociągający look, w którym charakterystycznym elementem jest właśnie&amp;nbsp; przyciemnienie oczu, oraz stworzenie krwisto czerwonych ust. Zdjęcie na opakowaniu nie oddaje jednakże wyglądu produktów które znajdują się w pudełku, np. błyszczyk w rezultacie jest jaśniejszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ale przejdźmy już do konkretów!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;CIEŃ!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-U1JnG96luV4/TqAClcozflI/AAAAAAAAA-Q/sErM0xt0A_Y/s1600/c17_cien.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-U1JnG96luV4/TqAClcozflI/AAAAAAAAA-Q/sErM0xt0A_Y/s400/c17_cien.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pojedynczy cień o całkiem przyjemnej nazwie &lt;i&gt;"Night sky"&lt;/i&gt; kojarzył mi się z ciemnym, brokatowo - granatowym kolorkiem. Gdy jednak odkręciłam słoiczek zauważyłam, że cień ma kolor srebra, silnie nasyconego właśnie drobinkami brokatu. Po nałożeniu na powiekę, cień staje się słabiej napigmentowany i raczej należy nim budować nasycenie stopniowo, niż tak jak np. w przypadku Sleek'a mocną pigmentację otrzymujemy od razu. Cień ładnie się utrzymuje, nie załamuje na powiece, co więcej zauważyłam, że opakowanie jest wykonane dość solidnie, z nie błyszczącego plastiku, który wizualnie przypomina jakość plastiku podobnego do MAC. Opakowanie miło zaskakuje. Cień jednak mógłby być bardziej napigmentowany.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;LINER!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D4-4AXNrJD4/TqACijeByuI/AAAAAAAAA94/G59f6KiIbmQ/s1600/7_liner.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-D4-4AXNrJD4/TqACijeByuI/AAAAAAAAA94/G59f6KiIbmQ/s400/7_liner.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Eyeliner dostajemy w typowo płynnej postaci i klasycznym czarnym kolorze. Muszę przyznać, że liner ma niesamowicie nasycony kolor, precyzyjny i wygodny pędzelek, oraz dość dużą gramaturę. Jedynym zastrzeżeniem, które potrafię czepliwie znaleźć w produkcie jest czas schnięcia, który do najmniejszych nie należy. Trzeba odczekać minimum minutę do idealnego przeschnięcia, jednak gdy to nastąpi, eyeliner jest bardzo długo wytrzymały. U mnie na oczkach siedział 10 godzin i trzymał się! Ogólnie, w podsumowaniu muszę przyznać, że produkt jest dobry. Bardzo mi się przyda, szczególnie do rysowania drobnych, precyzyjnych elementów.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;BŁYSZCZYK!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-B96os2J9i88/TqACkoS-XwI/AAAAAAAAA-I/PxcCbGpa0Dk/s1600/17_blyszczyk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-B96os2J9i88/TqACkoS-XwI/AAAAAAAAA-I/PxcCbGpa0Dk/s400/17_blyszczyk.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Intensywny, mocno nasycony kolorem, o dużej gramaturze, klasycznym aplikatorze oraz jeszcze klasyczniejszym kolorze o nazwie Very Berry, rzeczywiście może nam się kojarzyć z dojrzałą barwą malin.&amp;nbsp; Błyszczyk pięknie rozprowadza się na ustach, nie zbiera się w kącikach czy też nie podkreśla, ewentualnie wysuszonych skórek. Co jeszcze zauważyłam, produkt nie ma nawyku odciskania się na np. zębach. Daje intensywny kolor już przy niewielkiej ilości produktu. Jest to osobiście mój ulubiony produkt z całej paczuszki. Z resztą, zobaczcie sami na swatchach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IQBieTKs1kM/TqACo_tu90I/AAAAAAAAA-g/aFQNFemOo18/s1600/swatche_najwazniejsze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="508" src="http://2.bp.blogspot.com/-IQBieTKs1kM/TqACo_tu90I/AAAAAAAAA-g/aFQNFemOo18/s640/swatche_najwazniejsze.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Buziak!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-4581700979633811400?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/4581700979633811400/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/prezent-od-17.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4581700979633811400'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4581700979633811400'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/prezent-od-17.html' title='Prezent od 17 :)'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4xHYQEbKP_E/TqACnWUSsHI/AAAAAAAAA-Y/PLrS7CEMWv0/s72-c/kolaz_calosci_prezentu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-4887092073425667822</id><published>2011-10-18T12:10:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:04:38.567Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wet n Wild'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boots'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eco'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bare minerals'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>Wet n wild - Natural Wear pressed powder czyli 100% naturalnego krycia.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej Kochani.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak możecie pamiętać ostatnio zawzięcie poszukuję prasowanego pudru, który byłby podobny do mojego ulubionego Calvina Kleina. Cóż, płonne me nadzieje przy &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/loreal-bare-naturale-mineralny-puder.html"&gt;produkcie L'oreal&lt;/a&gt; na temat którego była już notka. Skorzystałam z okazji i dobrego serduszka mojej mamy, która przesłała mi kolejny puderek prasowany, tym razem od Wet n Wild.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lKF8A0KYXkM/Tp1ZWxteW2I/AAAAAAAAA9Y/fSo8uI4VScg/s1600/Wetnwild_1234534.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="392" src="http://3.bp.blogspot.com/-lKF8A0KYXkM/Tp1ZWxteW2I/AAAAAAAAA9Y/fSo8uI4VScg/s640/Wetnwild_1234534.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mój kolorek to E61428 Ivory - który jest jednym z jaśniejszych odcieni, dostępnych u Wet n Wild. Kompakt ma gramaturę 6.5 grama, co nie jest ilością jakąś wybitnie dużą. Niemniej zupełnie wystarczającą, jako, że produkt jest niezmiernie wydajny.&amp;nbsp; Zamknięty w papierowe, w pełni nadające się do recyklingu opakowanie, reklamowany jest nie tylko jako eko przyjazny ale także wykonany ze 100% naturalnych składników, nie uczulający, nie zawierający ani grama parabenów, bezzapachowy, hypoalergiczny i testowany przez dermatologów. Opis samego producenta wystarcza na tyle dobrze by wypróbować puderek. Dodatkowo jego cena nie jest za duża, w USA waha się od $5, w UK to około £3, w Polsce zaś poprzez strony internetowe można dostać go w granicach 6-10 zł, tak więc należy do dość tanich, jak na produkt, który przychodzi z dodatkową gąbeczką i lusterkiem zawartym w kompakcie.&lt;/div&gt;Brzmi sielankowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3_wg6HUbvoc/Tp1ZaRsb8cI/AAAAAAAAA9w/vAjpj3nQX4A/s1600/wetnwild3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-3_wg6HUbvoc/Tp1ZaRsb8cI/AAAAAAAAA9w/vAjpj3nQX4A/s400/wetnwild3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakie są jednak moje wnioski?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Puder jest na prawdę dobrej jakości, rzeczywiście nie uczula i nie posiada zapachu, a już niewielka ilość wystarcza by całkiem ładnie wykonać makijaż. Zapewnia delikatne - do średniego - krycie, wszystko w zależności od ilości produktu, którą nałożymy na twarz. Dobrze blenduje się z kolorytem skóry, nie zapycha porów (co na prawdę można zauważyć) i ładnie rozświetla twarz. W moim przypadku nie zbierał się w załamaniach powiek, czy w zmarszczkach pod oczami. Dobrze współpracował z tłustym korektorem ze Skin Food'u. Obecnie stał się tym "ulubieńszym" podkładem w kompakcie :). Co muszę jednak przyznać, w ogóle nie używam załączonej gąbeczki, całość makijażu wykonuję pędzlem z EcoTools i to zupełnie się sprawdza.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ciao!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-4887092073425667822?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/4887092073425667822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/wet-n-wild-natural-wear-pressed-powder.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4887092073425667822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/4887092073425667822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/wet-n-wild-natural-wear-pressed-powder.html' title='Wet n wild - Natural Wear pressed powder czyli 100% naturalnego krycia.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-lKF8A0KYXkM/Tp1ZWxteW2I/AAAAAAAAA9Y/fSo8uI4VScg/s72-c/Wetnwild_1234534.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-6496969839289072939</id><published>2011-10-17T19:30:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T15:04:10.484Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do pazurków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='17'/><title type='text'>17 ' - Magnetyczny lakier do paznokci.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak zapewne wiecie, bo pisałam o tym przy okazji lakierów z Essence. Strasznie byłam napalona na magnetyczne lakiery tej firmy. Dorwałam dwa kolory, z których każdy służył mi dość dobrze. Więcej na temat Essence Magnetics możecie poczytać tutaj &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/07/essence-magnetics-magnetyczne-lakiery.html"&gt;&amp;lt;&amp;lt;Klik&amp;gt;&amp;gt;&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj jednak zapraszam Was na notkę na temat kolejnego, magnetycznego lakieru. Tym razem produkcji Boots'a, z serii 17.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-16Q0uGR4Nzw/TpxvvsHu6dI/AAAAAAAAA8w/FLNVdMaunYY/s1600/collagelakier.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="632" src="http://3.bp.blogspot.com/-16Q0uGR4Nzw/TpxvvsHu6dI/AAAAAAAAA8w/FLNVdMaunYY/s640/collagelakier.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lakier, który wybrałam jest w pięknym, szmaragdowym kolorze, który magnetyzuje na czerń bądź ciemniejszą&amp;nbsp; zieleń. W sklepie mamy dostępne pięć kolorów, od jasnych do właśnie takich jesienno zielonych. Jeśli zaś chodzi o barwę i wzorek magnetyczny, wszystko zależy od tego jak odbije się światło od płytki paznokcia oraz w którą stronę skierujemy magnes. Co muszę przyznać, lakier ma bardzo przyjemną konsystencję, bardzo łatwą w nakładaniu. Nie jest nazbyt wodnisty, w pełni kryje już przy jednej warstwie. Pędzelek jest średniego rozmiaru, przez co jednym pociągnięciem ( w moim przypadku - małych paznokci) jesteśmy w stanie pomalować całą płytkę paznokcia. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RjTKA2xey3k/TpxzstuLUfI/AAAAAAAAA9Q/TwoxTKSQ2t8/s1600/lakierbliski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://4.bp.blogspot.com/-RjTKA2xey3k/TpxzstuLUfI/AAAAAAAAA9Q/TwoxTKSQ2t8/s320/lakierbliski.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Co jest bardzo wygodne to magnes. W lakierach Essence musieliśmy dokupić magnes, który zakładało się na palec. Muszę przyznać, ze był bardzo, ale to bardzo słabej jakości i trzeba było go zbliżać na prawdę blisko by w ogóle osiągnąć jakikolwiek efekt. W przypadku lakierów 17 - nie mamy tego problemu. Magnes przychodzi w zestawie, posiada wygodne "opieradełko", tak, że nie ma szans na to by przy uważnym magnesowaniu paznokcia odcisnąć lakier na magnesie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jedynym minusem, który mogę wytknąć to żywotność produktu. Bez top coatu zaczyna się ścierać na końcówkach już po pierwszym dniu :(. Po nałożeniu top coatu wytrzymuje do trzech dni :) więc źle nie jest.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Cena za sztukę to £5.99, niemniej jak wiadomo, zwykle na 17 są promocje, ja kupiłam go o funta taniej :) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Buziak!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-6496969839289072939?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/6496969839289072939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/17-magnetyczny-lakier-do-paznokci-may.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6496969839289072939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6496969839289072939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/17-magnetyczny-lakier-do-paznokci-may.html' title='17 &apos; - Magnetyczny lakier do paznokci.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-16Q0uGR4Nzw/TpxvvsHu6dI/AAAAAAAAA8w/FLNVdMaunYY/s72-c/collagelakier.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-90883519290661662</id><published>2011-10-16T20:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:03:33.569Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zapachy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świece'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>Małe wolne i wieczorny relaks. :-)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio moja obecność na blogu była dość niewielka. Cóż, miałam dość gorący okres w pracy, lecz dziś, oficjalnie zaczynam tydzień laby, w którym nie będzie ani grama pracy. Ten tydzień mam zamiar poświęcić właśnie na przebywanie na Bloggerze jak i YouTube.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zobaczymy co z tego wyjdzie!.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś przychodzę do Was z małą notką na temat zapachów, które ostatnio udało mi się dorwać w sklepie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie jestem jakimś ogromnym fanem świec, szczególnie tych, które nie posiadają zapachu, jednakże gdy zobaczyłam ( a raczej powąchałam!) te dwa poniższe produkty - zakochałam się i teraz non stop płoną w moim domu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiam Wam dwie świece - jedną firmy Glade, drugą zaś z Air Wicka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hbLY-CeDaw0/Tpsl4dIvf_I/AAAAAAAAA8g/5Ao9UvsvfDk/s1600/swieczki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="396" src="http://2.bp.blogspot.com/-hbLY-CeDaw0/Tpsl4dIvf_I/AAAAAAAAA8g/5Ao9UvsvfDk/s640/swieczki.jpg" width="640" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Pierwszą, którą dorwałam to świeca o "With love", która jest romantycznym, delikatnym zapachem jaśminu, fiołków i białych róż. Muszę przyznać, że świeca świetnie sprawdziła się w... kąpieli, jako mały element aromatoterapii. Co odkryłam później - wystarczyło zapalić ją na 10 - 15&amp;nbsp; minut by wypełniła całe mieszkanie przyjemnym i długo utrzymującym się, przyjemnym zapachem :).&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EmW1w7QqthU/TpsoGgRispI/AAAAAAAAA8o/Rd9bksjyQWQ/s1600/swiece.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-EmW1w7QqthU/TpsoGgRispI/AAAAAAAAA8o/Rd9bksjyQWQ/s640/swiece.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Drugą świecą, która wpadła w moje łapki, i od której od razu stałam się uzależniona to świeca o zapachu korzennego piernika i wanilii. Świeca pachnie BOSKO! Jak tylko poniuchałam ją&amp;nbsp; od razu skojarzyła mi się ze świętami Bożego Narodzenia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Produkt Air Wick'a jest niebywale rozgrzewającym zapachem, słodkim, korzennym...no wprost genialnym. Jego woń utrzymuje się dużo krócej w domu niż Glade, ale uważam go za bardziej smakowitego.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jutro postanowienie- idę po więcej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;A jakie są Wasze ulubione zapachy na jesień?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-90883519290661662?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/90883519290661662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/mae-wolne-i-wieczorny-relaks.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/90883519290661662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/90883519290661662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/mae-wolne-i-wieczorny-relaks.html' title='Małe wolne i wieczorny relaks. :-)'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hbLY-CeDaw0/Tpsl4dIvf_I/AAAAAAAAA8g/5Ao9UvsvfDk/s72-c/swieczki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2342063825371515094</id><published>2011-10-07T10:00:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T15:03:01.616Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Famous'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='balsamy do ust'/><title type='text'>Supersonique, magnifique.. tre tre cool et tres tres chic - pomadka Famous!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyszła pora na Telesfora ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A raczej nie na kolejny produkt firmy Famous,  który udało mi się zakupić przy okazji zakupów Bobbi Brown Dupe , oraz trzykolorowej paletki o których możecie poczytać tutaj : &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/shimmer-brick-famous-bobbi-brown-dupe.html"&gt;&amp;lt;klik dla dupe&amp;gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/kolory-jesieni-famous-trio-mocha-latte.html"&gt;&amp;lt;klik dla palety&amp;gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do Famous'owej kolekcji trafia tym razem pomadka, która bardzo zachęciła mnie swoim kolorem i ogólną kremową fakturą, a także - ceną!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EFd-ZjMFvIY/TozU3Jj-78I/AAAAAAAAA70/oL5TTflIm10/s1600/famoustreschic.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="588" src="http://3.bp.blogspot.com/-EFd-ZjMFvIY/TozU3Jj-78I/AAAAAAAAA70/oL5TTflIm10/s640/famoustreschic.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszą rzeczą która mi się spodobała to fikuśne opakowanie z małą wstążeczką na samym czubku zatyczki, która jak na moje oko wygląda na prawdę fajnie. Kolejnym elementem, który zaprzątnął moje myśli i zwrócił uwagę na produkt, była jego nazwa. Skojarzyła mi się od razu z piosenką Mocean Worker z filmu Diabeł ubiera się u Prady.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że opakowania są wykonane porządnie, mimo, że na pierwszy rzut oka plastik nie wygląda aż tak solidnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kupiłam odcień nr 2 sugerując się naklejką na opakowaniu. Tam zaś pomadka wyglądała na całkiem ładny, ciemny nude. Nic bardziej mylnego. Zerknijcie co znalazłam w środku. ;-).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DPLWFAlHgjs/TozU4-YvlNI/AAAAAAAAA74/b2QsptuSh-8/s1600/famoustreschicopen.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-DPLWFAlHgjs/TozU4-YvlNI/AAAAAAAAA74/b2QsptuSh-8/s400/famoustreschicopen.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wygląda na dość ciemną, prawda?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Definitywnie koloru nude nie dostajemy, jest to bardziej kolor, który podchodzi pod róż, dość mocno perłowy i kryjący. Muszę przyznać, że jak kolor okazał się całkowitym zaskoczeniem, tak bardzo przyjemnie sprawdziła się obietnica o fakturze samego produktu. Pomadka bowiem bardzo ładnie pachnie, choć na ustach nie jest to tak odczuwalne, świetnie nawilża. Nie ma sytuacji by podkreślała wysuszone skórki czy zbierała się w zmarszczkach na wargach.&amp;nbsp; Co do tego nie mam nawet najmniejszego zarzutu. Cena także jest bardzo przyjemna - regularna to £4, ja kupiłam pomadkę zaś za jedynie 2 funty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poniżej swatch.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-q8yivQD9KSc/TozXFAB_FAI/AAAAAAAAA78/SWazpAcpPpc/s1600/swatch_Famouse.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="185" src="http://4.bp.blogspot.com/-q8yivQD9KSc/TozXFAB_FAI/AAAAAAAAA78/SWazpAcpPpc/s320/swatch_Famouse.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buziak!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2342063825371515094?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2342063825371515094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/supersonique-magnifique-tre-tre-cool-et.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2342063825371515094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2342063825371515094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/supersonique-magnifique-tre-tre-cool-et.html' title='Supersonique, magnifique.. tre tre cool et tres tres chic - pomadka Famous!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-EFd-ZjMFvIY/TozU3Jj-78I/AAAAAAAAA70/oL5TTflIm10/s72-c/famoustreschic.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8718335920662834929</id><published>2011-10-06T10:00:00.005+01:00</published><updated>2012-01-20T15:02:28.029Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='L&apos;oreal'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bare minerals'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>L'oreal Bare Naturale - mineralny puder prasowany.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z braku laku i po katastrofie pudru z Calvina Kleina, który został roztrzaskany u mnie w pracy przez panów przestawiających nasze szafki -&amp;nbsp; potrzebowałam kupić coś "na szybko".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Decyzję którą podjęłam dosłownie w kilka minut przypłaciłam produktem L'oreal, który reklamowany jest jako bardzo delikatny, mineralny i nie rzucający się w oczy i który dziś po dłuższym przemyśleniu uważam, za całkowity impuls...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Oh-M-CyI6V0/TozIt1Wm40I/AAAAAAAAA7s/Wrdn6RvTcRc/s1600/Lorealpuderekkolaz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="390" src="http://3.bp.blogspot.com/-Oh-M-CyI6V0/TozIt1Wm40I/AAAAAAAAA7s/Wrdn6RvTcRc/s640/Lorealpuderekkolaz.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;L`Oreal Bare&amp;nbsp; Mineral Powder&amp;nbsp; przez producenta reklamowany jest jako produkt "innowacyjny", który dopasowuje się do struktury i karnacji skóry. Producent obiecuje nam, że nie będziemy musieli przejmowac się zatkanymi porami, efektem maski czy problemem z kolorytem.&amp;nbsp; Puder ponoć matuje, tuszuje a w dodatku umiejscowiony jest w eleganckim opakowaniu z lusterkiem, miękkim, naturalnym pędzelkiem. Nie zawiera konserwantów i jest hypoalergiczny oraz bezwonny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena: ok. 7 -10 funtów za&amp;nbsp; 9,2g&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;Skład: Boron nitride, isononyl isononanoate, cera carnauba/carnauba wax/, cire de carnauba, kaolin, caprylyl glycol, ethylhexl-glycerin, tocopherol, calcium gluconate, manganese gluconate, magnesium gluconate, cooper pca, aloe barbadensis/ aloe barbadensis leaf juice/, may contain : cl77163/ bismuth oxychloride, mica, cl77891/ titanium dioxide, cl77499, cl77492, cl77491/ iron oxides&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;&lt;i&gt;Moje wnioski.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Puder używam już jakiś czas, około trzech i pół tygodnia.&amp;nbsp; Pierwsze oczekiwania były - marne, ogólnie podeszłam do niego z bardzo dużym dystansem. Kupiłam go w odcieniu &lt;b&gt;408 - Soft Ivory&lt;/b&gt; który był jednym z jaśniejszych odcieni. Nauczona doświadczeniem z L'orealem chciałam jasny odcień, 408 jednak okazał się o dziwo... zbyt jasny. Definitywnie przy aplikacji puder przypomina bardziej ten transparentny niż nadający kolor. Zdecydowanie lepiej sądzę, zachowywałby się w wersji sypkiej, dlatego zamierzam go pokruszyć i stosować właśnie jako pyłek sypki. Dużym plusem muszę przyznać jest załączony pędzelek, który z czasem i z użytkowaniem wyrabia się i staje się rzeczywiście mięciutki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Dspdkd1xA90/TozIsHjJC0I/AAAAAAAAA7o/YS3btq2MzZI/s1600/lorealpuder.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-Dspdkd1xA90/TozIsHjJC0I/AAAAAAAAA7o/YS3btq2MzZI/s400/lorealpuder.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Puder nie zatykał mi porów, dość ładnie blendował się z kolorytem mojej skóry, co jednak uważam za dość ciężkie do opanowania to aplikacja odpowiedniej ilości produktu. Często nawet innymi pędzlami nabierało mi się zbyt dużo produktu, przez co początkowo tworzył mi efekt maski :(. Poradziły sobie z tym jednak chusteczki, później nauczyłam się, że należy nabierać na pędzel na prawdę bardzo, bardzo maleńko alby wykonać, bądź utrwalić nasz makijaż. Niepozytywnym zaskoczeniem było to "innowacyjne&amp;nbsp; i eleganckie opakowanie", które takie... nie jest. Jest to zwykłe, plastikowe opakowanie, transparentne i niezbyt solidne. Teraz po ponad trzech tygodniach na górnej pokrywie pojawiło się kilka pęknięć... tutaj, dali plamę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogólnie produkt oceniam pozytywnie, opakowanie już mniej. Nie jest moim ulubionym pudrem, ale chętnie skończę to opakowanie i póki co będę szukała swojego Graala dalej. W porównaniu z CK wypadł dość niezadowalająco.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziam!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8718335920662834929?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8718335920662834929/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/loreal-bare-naturale-mineralny-puder.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8718335920662834929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8718335920662834929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/loreal-bare-naturale-mineralny-puder.html' title='L&apos;oreal Bare Naturale - mineralny puder prasowany.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Oh-M-CyI6V0/TozIt1Wm40I/AAAAAAAAA7s/Wrdn6RvTcRc/s72-c/Lorealpuderekkolaz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-9125588443003029489</id><published>2011-10-05T10:00:00.007+01:00</published><updated>2012-01-20T15:01:51.518Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Higiena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ziaja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Intymnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Dobre bo polskie - Ziaja i wszystko pod kontrolą ;)!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakby powiedział to anglik "I am fed up!"... globalnych, wielkich, drogich i... nieskutecznych marek, które kuszą na kolorowych regałach Boots'a, Superdrug'a czy Savers'a.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Brzmi jakbym była zacięta, prawda? I owszem jestem. Ostatnio zauważyłam, że dostanie dobrego, przyjemnego płynu do higieny intymnej w dodatku w dobrej cenie, tu w Anglii jest bardzo trudne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na rynku dostępnych jest kilka firm - przodujący Lactacyd, Femifresh, Vagasil i... i to WSZYSTKO!.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oniemiałam. Lactacyd w cenie £6.90 za 200 ml i reszta podobnie, nie zachęcała, a przecież myć się należy i dbać o własną, kobiecą higienę także. Wtedy też przypomniałam sobie, że wyjeżdżając z Polski, dostałam próbkę jednego z płynów do higieny intymnej Ziaji. Wypróbowałam i....&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ta - Da - M!.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NJs__N47oOI/ToolecYXTMI/AAAAAAAAA7g/e0PSdqGKTFM/s1600/ziajakolaz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="536" src="http://4.bp.blogspot.com/-NJs__N47oOI/ToolecYXTMI/AAAAAAAAA7g/e0PSdqGKTFM/s640/ziajakolaz.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po wykończeniu małej saszetki - próbki oraz powkurzaniu się na angielskie kosmetyki do higieny intymnej odnalazłam polski sklep z kosmetykami z Glasgow. Zamówiłam dwa kremowe płyny do higieny -&amp;nbsp; błękitny z &lt;i&gt;kwasem hialuronowym&lt;/i&gt; oraz pomarańczowy - &lt;i&gt;z kwasem askorbinowym.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;u&gt;Ziaja - higiena intymna kuracja nawilżająca - kremowy płyn z kwasem hialuronowym.&lt;/u&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Producent zapewnia, że produkt jest dozwolony dla kobiet mieszczących się w każdej grupie wiekowej. Nawilżająca formuła specjalnie zalecana jest przy podr&lt;span style="background-color: #f4cccc;"&gt;&lt;/span&gt;ażnieniach bądź stanach zapalnych, jak i do codziennej pielęgnacji miejsc intymnych.&amp;nbsp; Nie zawiera mydła, nie zawiera barwników, jest delikatnie perfumowany oraz posiada przyjemną, kremową konsystencję. Dość dobrze się pieni, a już kropelka wielkości ziarna grochu wystarcza do codziennej higieny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Skład: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine*,  Cocamide DEA, Glycerin*, Panthenol, Allantoin*, Sodium Hyaluronate,  Lactic Acid, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Styrene/Acrylates Copolymer, Coco  Glucoside*, Sodium Chloride*, Sodium Benzoate*, Parfum (Fragrance),  Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl  3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool, Hydroxycitronellal&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;u&gt;Ziaja - higiena intymna kuracja przeciw podrażnieniom - kremowy płyn z kwasem askorbinowym.&lt;/u&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt przeznaczony do codziennej higieny kobiet w każdym wieku szczególnie z problemem podrażnień miejsc intymnych bądź o&amp;nbsp;  zmniejszonej tolerancji na zmiany fizjologicznej mikroflory. Przeciwdziała występowaniu infekcji, wzmacnia naturalną florę bakteryjną. Posiada kremową konsystencję, przyjemny zapach. Nie zawiera mydeł oraz substancji barwiących. Polecany jako preparat pomocniczy, łagodzący stany zapalne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Skład: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine*,  Cocamide DEA, Glycerin*, Panthenol, Allantoin*, C12-15 Alkyl Benzoate,  Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Lactic Acid*, PEG-7 Glyceryl Cocoate,  Styrene/Acrylates Copolymer, Coco Glucoside*, Sodium Chloride*, Sodium  Benzoate*, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Butylphenyl  Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool,  Hydroxycitronellal.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s1600/flo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="32" src="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s320/flo.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Stosuję oba płyny, na zmianę. Ten z kwasem askorbinowym zakupiłam dokładnie w momencie w którym skapitulowałam z zaleczaniem podrażnienia. Muszę przyznać, że oba produkty są wprost ŚWIETNE!. Jest dokładnie tak, jak pisze producent. Oba płyny posiadają przyjemny, świeży zapach, dobrze dezodoryzują miejsca intymne pozostawiając je czyste, świeże i pachnące. Nie wywołują podrażnień i uczucia swędzenia. Są bardzo długo wystarczalne, na prawdę jedna kropelka może starczyć na całe mycie. Wiem, że niektórzy narzekają na konsystencję, która nie jest wyjątkowo gęsta. Jest jednak porównywalna do Femifresh bądź Lactacydu, - więc jak dla mnie całkowicie w porządku. Dodatkowo zauważyłam, że płyn z kwasem hialuronowym, świetnie sprawdza się po depilacji bikini,- jak wiadomo czasem powstają podrażnienia - u mnie, po tym kremowym płynie zniknęły wszystkie... zero zaczerwienień, czy też małych krosteczek... wszystko gładziutkie i pod kontrolą, co jeszcze mocniej pozwala mi zaufać Ziaji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gvTs91fiJI8/Toosn-oWnXI/AAAAAAAAA7k/VN-E_jc3-Ac/s1600/intima.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-gvTs91fiJI8/Toosn-oWnXI/AAAAAAAAA7k/VN-E_jc3-Ac/s200/intima.jpg" width="166" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zakupiłam dwie butle, każda po &lt;b&gt;200ml&lt;/b&gt; i wraz z wysyłką zapłaciłam coś około &lt;b&gt;£6,70&lt;/b&gt;, wiem, że w Polsce płyny to koszt &lt;b&gt;8zł - 13zł&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Definitywnie będę wracała do tych płynów bo są bardzo dobre, ba, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że dużo lepsze niż np. Lactacyd ( po którym bywało u mnie różnie...).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziam Was serdecznie!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-9125588443003029489?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/9125588443003029489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/dobre-bo-polskie-ziaja-i-wszystko-pod.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/9125588443003029489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/9125588443003029489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/dobre-bo-polskie-ziaja-i-wszystko-pod.html' title='Dobre bo polskie - Ziaja i wszystko pod kontrolą ;)!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NJs__N47oOI/ToolecYXTMI/AAAAAAAAA7g/e0PSdqGKTFM/s72-c/ziajakolaz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-5773792049505353244</id><published>2011-10-04T09:32:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T15:00:03.596Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eveline'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Eveline - Natural Line - Kwiat orchidei oraz olej z awokado.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Denko osiągnięte. Po długiej zabawie z kremem, zakończył swój żywot, a ja mam okazję napisać dokładnie co sądzę na temat tego produktu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Firmę &lt;b&gt;Eveline&lt;/b&gt; znam, lubię i szanuję za produkty, które są na na prawdę dobrym standardzie, jeśli oczywiście mówimy o przełożeniu jakości na cenę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kremik, o którym dziś będę pisać, pochodzi z linii&lt;b&gt; Natural line &lt;/b&gt;- która swoją premierę miała dawno, dawno temu ( bodajże październik 2010.). Ja swój krem dostałam już jakiś czas temu, w paczce od mamy, używałam długo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz czas na recenzję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PItvKjJNTbM/TooZUOgZpzI/AAAAAAAAA7U/E1aIYP9GWhg/s1600/evelineorchidea.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://4.bp.blogspot.com/-PItvKjJNTbM/TooZUOgZpzI/AAAAAAAAA7U/E1aIYP9GWhg/s640/evelineorchidea.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Krem z wyglądu przypomina nam opakowania znane z The Body Shop. Wielkością różni się niewiele (dokładnie gramatura to &lt;b&gt;210ml&lt;/b&gt;), tak samo jak i jakością wykonania wnętrza. Wiem, że cała seria składała się z czterech kremów, ja dostałam ten z kwiatem orchidei oraz olejem z avocado, mającym na celu intensywnie pielęgnować naszą skórę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Założeniem producenta, było stworzenie kremu, który przywraca energię oraz jędrność naszej skórze. Wzbogacony w kompleks witaminowy, &lt;b&gt;wit.&lt;/b&gt; &lt;span id="intertext1"&gt;&lt;b&gt;A, E, F,&lt;/b&gt; sprawia, że skóra po aplikacji pozostawiona jest gładka, dobrze nawilżona i ładnie pachnąca. Producent także zaznacza, że kremy nadają się do codziennej, rutynowej pielęgnacji, niwelują szorstkość i dehydratację skóry.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZRstaXoHcrc/TooZVJjrNSI/AAAAAAAAA7Y/L-TFIXBeDQs/s1600/otwartyeveline.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZRstaXoHcrc/TooZVJjrNSI/AAAAAAAAA7Y/L-TFIXBeDQs/s400/otwartyeveline.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Krem ma lekką konsystencję, która przypomina mi pierwsze kremy typu "Nivea soft". Ładnie się wchłania, choć definitywnie mógłby wchłaniać się szybciej :) jeśli jesteś takim samym niecierpliwcem jak ja, możesz się ciutkę denerwować ;). Bardzo ładnie pachnie, delikatnie i nie narzucająco się, dlatego nie było nawet najmniejszego problemu z połączeniami zapachu gelu/mydła jak i kremu.&amp;nbsp; Nie stosowałam go jednak regularnie :( wiadomo - ja i kremy czy balsamy do ciała to jedna wielka nieregularna zabawa... dlatego nie wypowiem się czy przy rutynowym stosowaniu spełnia swoje założenia, wiem jednak, że doraźnie dość ładnie radził sobie z przesuszonymi łokciami bądź kolanami ;) Zawiera filtry UVA.UVB... choć osobiście nie polecałabym im ufać za mocno. Wiadomo, na mocne słońce potrzeba nam filtru specjalistycznego, a jak podejrzewam Eveline nie zawiera większego filtru niż SPF 10 - 15, producent na opakowaniach jak i na stronie internetowej nie opisuje jak duży faktor posiada...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Krem oceniam pozytywnie, jest miłym dodatkiem i oddechem od ciężkich maseł z TBS bądź wodnistych balsamów do ciała innych firm :) koniecznie jeszcze wypróbuję inne kremy z serii Natural Line :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Buziak!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-5773792049505353244?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/5773792049505353244/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/eveline-natural-line-kwiat-orchidei.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5773792049505353244'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/5773792049505353244'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/eveline-natural-line-kwiat-orchidei.html' title='Eveline - Natural Line - Kwiat orchidei oraz olej z awokado.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PItvKjJNTbM/TooZUOgZpzI/AAAAAAAAA7U/E1aIYP9GWhg/s72-c/evelineorchidea.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-6844998867600819070</id><published>2011-10-02T10:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:59:31.508Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Avon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do stópek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Stópki pod kontrolą ;-) - Avon, Minerały z Morza Martwego.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Stópkowo już nie było jakiś czas. WRESZCIE udało mi się skończyć krem chłodzący do stóp z Boots'a i mogłam ze spokojem zająć się testowaniem nowego kremu o trochę innym spektrum działania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moje przygody z pielęgnacją stóp można opisać dwoma słowami - brak systematyczności - co niestety pokazuje swoje efekty później.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaopatrzyłam się w Avon, który był diabelnie tani (coś 2 funty za krem.).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś Minerały z morza martwego, o których mówiłam już hen hen dawno temu przy okazji któregoś z filmików. ;)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dozEfABSMpY/ToS-yGHTKpI/AAAAAAAAA7E/dmJxfUqWE0k/s1600/planetspacalosc.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-dozEfABSMpY/ToS-yGHTKpI/AAAAAAAAA7E/dmJxfUqWE0k/s400/planetspacalosc.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hiDeFUXuU5Y/ToS-y_uLT3I/AAAAAAAAA7I/D6RIqoRDInY/s1600/planetspakremdostop.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-hiDeFUXuU5Y/ToS-y_uLT3I/AAAAAAAAA7I/D6RIqoRDInY/s400/planetspakremdostop.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na polskiej stronie sprzedającej kosmetyki Avonu, pisze, że za 75 ml musimy zapłacić dokładnie 9.90 zł, nie wiem czy cena ta jest także katalogowa, czy to po prostu sklep internetowy jakiejś konsultantki. W każdym razie - ja swój krem upolowałam poprzez EBay za około dwa funty z przesyłką ;-) bo potrzebowałam kremu na już i kremu taniego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Producent zapewnia, że krem zawiera sól oraz minerały z morza Martwego. Muszę się z tym zgodzić, gdyż zapach kremu jest bardzo rybkowo - wodorostowy, więc chyba rzeczywiście coś morskiego musi się tam znajdować.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O6th5mnKOHY/ToS-xR3OqfI/AAAAAAAAA7A/ZaAFMGGN_AU/s1600/kremdostopplanetspa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-O6th5mnKOHY/ToS-xR3OqfI/AAAAAAAAA7A/ZaAFMGGN_AU/s400/kremdostopplanetspa.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zawiera witaminę E, która rzeczywiście sprawia, że po aplikacji kremu stópki są niebywale gładkie i dobrze nawilżone. Jest dość tłusty. Krem oceniam jako na prawdę dobry, szczególnie w tej granicy cenowej, wiem jednak, że niektórym może przeszkadzać zarówno zapach, jak i chociażby fakt, że potrzeba nam około pięciu - ośmiu minut aby krem całkowicie się wchłonął. Także kolor nie jest zachęcający - szaraczek wygląda bardziej jak błotko niż jako przyjemny, sterylny kremik z tubki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niemniej, ja zamierzam go wykorzystać do ostatniej kropelki bo bardzo ładnie wygładził moje pięty :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buźź!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-6844998867600819070?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/6844998867600819070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/stopki-pod-kontrola-avon-mineray-z.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6844998867600819070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6844998867600819070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/stopki-pod-kontrola-avon-mineray-z.html' title='Stópki pod kontrolą ;-) - Avon, Minerały z Morza Martwego.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-dozEfABSMpY/ToS-yGHTKpI/AAAAAAAAA7E/dmJxfUqWE0k/s72-c/planetspacalosc.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-3999033241273981193</id><published>2011-10-01T10:00:00.003+01:00</published><updated>2012-01-20T14:58:58.899Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='The Body Shop'/><title type='text'>The Body Shop - Super Volume Mascara review.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno już nie było tuszy do rzęs na moim blogu. Givenchy powoli się zaczęło kończyć więc zdecydowałam się sięgnąć po kupioną już chwilę temu mascarę firmy The Body Shop.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z przykrością zauważyłam, że moje wizyty w TBS ostatnio, zupełnie nieświadomie ograniczyły się do minimum... ale dziś, mam dla Was małą recenzję tuszu - ekstra pogrubiającego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam ;)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4_W9vP7ORsY/ToS3_WqPZ2I/AAAAAAAAA6w/aZDGPjbwRnM/s1600/thebodymascara.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-4_W9vP7ORsY/ToS3_WqPZ2I/AAAAAAAAA6w/aZDGPjbwRnM/s640/thebodymascara.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Swego czasu bardzo lubiłam kolorówkę z TBS, później jakoś moja miłość do tej marki zmalała, gdy zaczęłam odkrywać inne, o wiele lepsze. Maskara przyszła do mnie już... nie pamiętam dokładnie skąd, ale sądzę, że była dodatkiem do jakiejś&amp;nbsp; gazety i tylko dlatego wylądowała w mojej kosmetyczce. Takie darmowe próbki - wiadomo, są zawsze mile widziane ;-), choćby nawet w celu testowania.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CiwRa5f6I6k/ToS4ALV4SiI/AAAAAAAAA60/0x5WgRePjnk/s1600/thebodyshopmascara.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-CiwRa5f6I6k/ToS4ALV4SiI/AAAAAAAAA60/0x5WgRePjnk/s320/thebodyshopmascara.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JW3sP0SoJPY/ToS4B81ruHI/AAAAAAAAA68/XYbnDP8Qyz0/s1600/thebodysmascara.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-JW3sP0SoJPY/ToS4B81ruHI/AAAAAAAAA68/XYbnDP8Qyz0/s400/thebodysmascara.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wracając do samego produktu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Producent&amp;nbsp; zachęca, że jego produkt nie tylko dodaje dużego pogrubienia naszym rzęsom, to w dodatku chroni je przed zbijaniem się w kępki, zlepianiem. Dodatkowo zaznacza, że jego produkt nie rozmazuje się.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż mogę na to powiedzieć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rzeczywiście, mascara ma bardzo intensywny, czarny kolor. Nie należy do wyjątkowo gęstych, przez co niestety ale zaraz po samej aplikacji - rozmazuje się :(. U mnie objawiło się to odbiciami na górnej powiece oraz w kącikach oczu... Później gdy już zaschnie, rzeczywiście nie pozostawia smug i jest dość oporna jeśli chodzi o zmywanie np. płynem minceralnym z Ziaji. Pogrubia rzęsy w widoczny sposób, trzeba jednak pomóc jej odrobinę grzebykiem do rzęs, bo, szczególnie na samym początku lekko zlepia rzęsy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Spodobała mi się szczoteczka, która ma dość ciekawy kształt. Rzeczywiście nie osadza się na niej zbyt dużo tuszu - np, w porównaniu ze szczoteczkami mascar z L'oreal, szczególnie tymi plastikowymi i wąskimi. Szkoda jednak, że czubek szczoteczki jest tak szeroki - bardzo ciężko nim manewrować, żeby dokładnie wymalować rzęsy na wewnętrznych kącikach oczu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AogJkvHUIOU/ToS4BCScDvI/AAAAAAAAA64/1cnrfA-2n-k/s1600/thebodyshopswatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="http://1.bp.blogspot.com/-AogJkvHUIOU/ToS4BCScDvI/AAAAAAAAA64/1cnrfA-2n-k/s400/thebodyshopswatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena mascary to &lt;b&gt;£10 za 10 ml.&lt;/b&gt; Została przebadana dermatologicznie i jest zalecana dla osób noszących soczewki kontaktowe. U mnie jednak definitywnie nie zyskała miana "złotego produktu", lubię tusze, które prócz pogrubienia dobrze podkręcają rzęsy oraz są milsze w obsłudze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zobaczymy jak będzie się sprawować, jak się trochę wymaluje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziak!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_756897584"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_756897585"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-3999033241273981193?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/3999033241273981193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/body-shop-super-volume-mascara-review.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3999033241273981193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3999033241273981193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/10/body-shop-super-volume-mascara-review.html' title='The Body Shop - Super Volume Mascara review.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4_W9vP7ORsY/ToS3_WqPZ2I/AAAAAAAAA6w/aZDGPjbwRnM/s72-c/thebodymascara.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-9025093354985659954</id><published>2011-09-30T10:00:00.003+01:00</published><updated>2012-01-20T14:58:10.250Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tony  Guy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do włosów'/><title type='text'>Rustykalna miedź - Rustic Cooper - Toni &amp; Guy Shampoo.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jesiennie, jesiennie, jesiennie - na głowie także. Ta pora roku to nic innego jak raj dla rudzielców, nawet tych farbowanych ;). Jak jeszcze ładnie się zafarbować to nie problem - to już utrzymać kolor pełen życia, blasku i koloru jest o wiele trudniej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W wakacje strzeliłam sobie na moje rude włosy - jeszcze bardziej rudy balayage i za wszelką cenę chciałam utrzymać kolor pełen blasku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Robiąc zakupy w drogierii Douglas natknęłam się na szampon z firmy Toni &amp;amp; Guy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gIP2Gotj77c/ToJU3aC3T4I/AAAAAAAAA6o/dL6pCCY2_k8/s1600/Toni%2526Guy_colour_shampoo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-gIP2Gotj77c/ToJU3aC3T4I/AAAAAAAAA6o/dL6pCCY2_k8/s640/Toni%2526Guy_colour_shampoo.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szampon odświeżający kolor - Rustykalna Miedź jest idealnym rozwiązaniem, zarówno dla rudzielców naturalnych jak i farbowanych. Szampon bardzo ładnie oczyszcza włosy, pozostawiając je lśniącymi, bardziej ożywionymi i dość dobrze nawilżonymi. Może być stosowany na włosy naturalne - do codziennej pielęgnacji w celu podkreślenia miedzianych refleksów. Szampon zawiera aktywne składniki, które nie doprowadzają do tak szybkiego wypłukiwaniu koloru, dlatego polecany jest do włosów farbowanych. Szampon można stosować nawet na włosy po trwałej ondulacji, po rozjaśnianiu czy na włosy bardzo zniszczone&lt;b&gt; nie częściej niż trzy razy w tygodniu.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zalecenia użycia :&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niewielką ilość szamponu nanieść na zwilżone włosy, dokładnie wmasować uważając by nie poplamić kafelek bądź skóry. Pozostawić namydlone włosy na &lt;b&gt;około trzy minuty&lt;/b&gt;, tak by&amp;nbsp; aktywne składniki odżywiły kolor. Obficie spłukać bieżącą wodą, można proces powtórzyć w celu uzyskania głębi koloru. Można stosować z późniejszą odżywką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szampon idealnie będzie pasował do każdego rodzaju włosów rudych, bądź do&amp;nbsp; odcieniu "strawberry blond", który jest sądzę odpowiednikiem drzewka różanego bądź różanego blondu w Polsce.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KKj12d4BzTs/ToJU4GYhxNI/AAAAAAAAA6s/HcQUZINIEmo/s1600/toniGuyszamponTyl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-KKj12d4BzTs/ToJU4GYhxNI/AAAAAAAAA6s/HcQUZINIEmo/s400/toniGuyszamponTyl.jpg" width="270" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co zauważyłam?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szampon rzeczywiście bardzo ładnie podkreśla, podbija kolor włosów. Mojemu balayagowi nadał właśnie bardziej miedziany blask i rozświetlił ciemniejsze pasemka rudości. Stosowałam raz w tygodniu, naprzemiennie z innymi szamponami firmy Toni&amp;amp;Guy. Produkt dobrze się pieni jeśli stosowany jest na czyste włosy, gdy jednak myjemy nim brudne włosy, ja musiałam go stosować dwa razy - tak by za drugim dopiero dobrze się rozpienił. Sądziłam, że produkt będzie farbował skórę bądź wannę/ kafelki, nic takiego jednakże się nie stało, co jest dla mnie bardzo dużym plusem. Jest niesamowicie wystarczalny. Kroplą wielkości dużego ziarna fasoli jesteśmy w stanie umyć długie włosy bez najmniejszego problemu. Posiada delikatny, przyjemny zapach, który kojarzył mi się z szamponami zawierającymi hennę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogólnie produkt jest godzien polecenia i jak tylko będę miała okazję go zakupić ponownie&amp;nbsp; - chętnie skorzystam, choć nadal mam jeszcze odrobinę w opakowaniu i trzymam na głębsza jesień.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Cena to 39 zł&lt;/b&gt;, choć często można dostać w promocji &lt;img alt="" src="data:image/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAAgAAAAYCAYAAADH2bwQAAAC7mlDQ1BJQ0MgUHJvZmlsZQAAeAGFVM9rE0EU/jZuqdAiCFprDrJ4kCJJWatoRdQ2/RFiawzbH7ZFkGQzSdZuNuvuJrWliOTi0SreRe2hB/+AHnrwZC9KhVpFKN6rKGKhFy3xzW5MtqXqwM5+8943731vdt8ADXLSNPWABOQNx1KiEWlsfEJq/IgAjqIJQTQlVdvsTiQGQYNz+Xvn2HoPgVtWw3v7d7J3rZrStpoHhP1A4Eea2Sqw7xdxClkSAog836Epx3QI3+PY8uyPOU55eMG1Dys9xFkifEA1Lc5/TbhTzSXTQINIOJT1cVI+nNeLlNcdB2luZsbIEL1PkKa7zO6rYqGcTvYOkL2d9H5Os94+wiHCCxmtP0a4jZ71jNU/4mHhpObEhj0cGDX0+GAVtxqp+DXCFF8QTSeiVHHZLg3xmK79VvJKgnCQOMpkYYBzWkhP10xu+LqHBX0m1xOv4ndWUeF5jxNn3tTd70XaAq8wDh0MGgyaDUhQEEUEYZiwUECGPBoxNLJyPyOrBhuTezJ1JGq7dGJEsUF7Ntw9t1Gk3Tz+KCJxlEO1CJL8Qf4qr8lP5Xn5y1yw2Fb3lK2bmrry4DvF5Zm5Gh7X08jjc01efJXUdpNXR5aseXq8muwaP+xXlzHmgjWPxHOw+/EtX5XMlymMFMXjVfPqS4R1WjE3359sfzs94i7PLrXWc62JizdWm5dn/WpI++6qvJPmVflPXvXx/GfNxGPiKTEmdornIYmXxS7xkthLqwviYG3HCJ2VhinSbZH6JNVgYJq89S9dP1t4vUZ/DPVRlBnM0lSJ93/CKmQ0nbkOb/qP28f8F+T3iuefKAIvbODImbptU3HvEKFlpW5zrgIXv9F98LZua6N+OPwEWDyrFq1SNZ8gvAEcdod6HugpmNOWls05Uocsn5O66cpiUsxQ20NSUtcl12VLFrOZVWLpdtiZ0x1uHKE5QvfEp0plk/qv8RGw/bBS+fmsUtl+ThrWgZf6b8C8/UXAeIuJAAAAr0lEQVQoFc1SSxHFIAzkdVCCAiQgAQ3IQQQHRKACASjARl6XX9Ph2B7aGUqyJMsuIAT7tNaUcyYGCYnEe0+lFBFj5Gt7LKXcGI697I58oaApCiGQcw7+yRhDsH2X+iT7gfYJwVu90yasKqUopXTpqrXOM2j7jUUC3gB0n8HV0WXRwHvGKUfn9i565fm31rbjXgAPcAe4C46teDqZwBIJABpgESAGmJau8cynEz43sj/xQHOEHGHzrQAAAABJRU5ErkJggg==" /&gt; ceny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziaki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-9025093354985659954?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/9025093354985659954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/rustykalna-miedz-rustic-cooper-toni-guy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/9025093354985659954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/9025093354985659954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/rustykalna-miedz-rustic-cooper-toni-guy.html' title='Rustykalna miedź - Rustic Cooper - Toni &amp; Guy Shampoo.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-gIP2Gotj77c/ToJU3aC3T4I/AAAAAAAAA6o/dL6pCCY2_k8/s72-c/Toni%2526Guy_colour_shampoo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-6290270656552136512</id><published>2011-09-29T23:09:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T14:57:29.122Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Primark'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Biżuteria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zakupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><title type='text'>Wielkie BBbbZzzyczenie by Primark.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Insektów nie znoszę. Wszystkich bzykałek jakie tylko da się spotkać unikam i podchodzę do nich wręcz paranoicznie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na pszczoły mam alergię, przy osach i chrabąszczach dostaję ataku histerii.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pokusiłam się jednak na dość nietypowe - jak dla mnie dodatki. Jeden w odcieniu złota połączonego z czernią, a drugi w srebrze połączonym z kryształkami ;-). Ostatnio są moimi z ulubieńszych, prostych dodatków :) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-i8rKPJoZsfI/ToTrpgWSt9I/AAAAAAAAA7Q/IoszFUI57L0/s1600/a58363a4-41ac-40e2-8b2c-54b2257894a8wallpaper.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-i8rKPJoZsfI/ToTrpgWSt9I/AAAAAAAAA7Q/IoszFUI57L0/s640/a58363a4-41ac-40e2-8b2c-54b2257894a8wallpaper.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kocham jednak moje ostatnie zdobycze! Za CAŁE £5.50 zdobyłam śliczną opaskę na włosy i długi, duży wisior. Oba na nieszczęście przedstawiają insekty, tych powyżej jednak się nie boję ;). muszę przyznać, że oba dodatki zostały wykonane na prawdę solidnie. Nie zmieniają koloru, nie brudzą skóry i ogólnie trzymają się w całości, choć początkowo miałam obawy, że kamyki mogą zwyczajnie - wypadać.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qTBrZO7dmME/ToTrocLwM1I/AAAAAAAAA7M/UCRPGGXWRvk/s1600/bzzzz3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-qTBrZO7dmME/ToTrocLwM1I/AAAAAAAAA7M/UCRPGGXWRvk/s400/bzzzz3.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem... są powody do bbzzzyczenia ;)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-6290270656552136512?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/6290270656552136512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/wielkie-bbbbzzzyczenie-by-primark.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6290270656552136512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/6290270656552136512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/wielkie-bbbbzzzyczenie-by-primark.html' title='Wielkie BBbbZzzyczenie by Primark.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-i8rKPJoZsfI/ToTrpgWSt9I/AAAAAAAAA7Q/IoszFUI57L0/s72-c/a58363a4-41ac-40e2-8b2c-54b2257894a8wallpaper.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-7022986154435464385</id><published>2011-09-29T22:45:00.000+01:00</published><updated>2011-09-29T22:45:29.719+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rozdanie'/><title type='text'>Rozdania, Rozdania...</title><content type='html'>Rozdanie u &lt;a href="http://somethingtodoff.blogspot.com/"&gt;Obsession&lt;/a&gt; w którym można wygrać świetne kosmetyki Essence !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img38.imageshack.us/img38/3408/92900945.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://img38.imageshack.us/img38/3408/92900945.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Rozdanie trwa do 10-10-2011 :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozdanie&lt;a href="http://barwy-wojenne.blogspot.com/2011/09/szybkie-rozdanie-pomadek-tbs.html"&gt; Barw Wojennych&lt;/a&gt; tylko do 30 września!!!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zuLDoZ__WAI/TnrrW_YZY5I/AAAAAAAACH4/3YTq5donJeY/s320/DSC00479.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-zuLDoZ__WAI/TnrrW_YZY5I/AAAAAAAACH4/3YTq5donJeY/s320/DSC00479.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bum bum bum! Komu Fortuna będzie łaskawa?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-7022986154435464385?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/7022986154435464385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/rozdania-rozdania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7022986154435464385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/7022986154435464385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/rozdania-rozdania.html' title='Rozdania, Rozdania...'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zuLDoZ__WAI/TnrrW_YZY5I/AAAAAAAACH4/3YTq5donJeY/s72-c/DSC00479.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-3108623224328979857</id><published>2011-09-29T10:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:56:47.959Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do włosów'/><title type='text'>Stop poczochraniu!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poczochranie kiedyś było modne. W sumie, w niektórych trendach - nadal jest. Ja jednak jestem wielkim fanem włosów ujarzmionych i trzymanych pod kontrolą, może właśnie dlatego, że odkąd pamiętam zmagam się z czupryną ciężką do współpracy, kręconą i puszącą się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Długo broniłam się wszystkimi kończynami przed zakupem szczotki autorstwa Shauna Pulfey'a, do czasu aż moja ex szczotka się... złamała i dokonała żywota.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K3hoHTEpnV0/ToJKWIUVIoI/AAAAAAAAA6Y/WdZZUoQ0IgE/s1600/tabglecalos.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-K3hoHTEpnV0/ToJKWIUVIoI/AAAAAAAAA6Y/WdZZUoQ0IgE/s640/tabglecalos.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Made in Brit.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Brytyjczycy mają swoje "perełki". Do tychże definitywnie możemy dołączyć Tangle Teezer, który ... cóż... muszę przyznać jest szczotką, która idealnie nadaje się do każdego rodzaju włosów, a już szczególnie do tych ciężkich do utrzymania. Moje loczki są wprost koszmarem dla szczotek - definitywnie nie lubią się ze szczotkami drewnianymi, buntują przy metalowych grzebieniach, - nawet tych z szerokimi ząbkami, a plastiki bardzo szybko tracą swoje "kolce" - gdy moje loki po prostu je wyrywają ze szczotki...często się plączą i ogólnie bywają koszmarem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DptNViKjA_M/ToJKW0Nbs1I/AAAAAAAAA6c/AtpmiGz3K0k/s1600/tabgleteezeeeer.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-DptNViKjA_M/ToJKW0Nbs1I/AAAAAAAAA6c/AtpmiGz3K0k/s400/tabgleteezeeeer.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do Tangle Teezr'a nie byłam przekonana - w ogóle. Sądziłam, że będzie to kolejny "hit- kit", wyciągacz pieniędzy i to nie małych bo na produkt musimy przeznaczyć średnio od&lt;b&gt; £10 (50zł) do £13 (63 zł), co jest kwotą nie małą. &lt;/b&gt;Szczotkę kupiłam całkowicie nieplanowanie. Moja ex czesałka dokonała żywota tracąc niemal 90% ząbków i łamiąc rączkę :( nie miałam wyboru - musiałam coś kupić. Wybór padł na Tangle - z ciekawości.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e5-pt1QHTIM/ToJKYYO-MSI/AAAAAAAAA6k/WY-8_1_UV_0/s1600/tangleteez.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-e5-pt1QHTIM/ToJKYYO-MSI/AAAAAAAAA6k/WY-8_1_UV_0/s400/tangleteez.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W Boots zapłaciłam dokładnie &lt;b&gt;£11.99 (61zł).&lt;/b&gt; Było kilka tańszych sztuk - oczojebno różowy&amp;nbsp; (£9.99), oczojebno pomarańczowy (£9.99) i żółty (£9.99). Jak wiadomo mnie oczojebności bardziej odpychają, i sądzę, że z taką szczotką bym za długo nie wytrzymała - na szczęście znalazłam coś dla siebie! Mnie do gustu przypadł fiolecik, który ma brokatową powierzchnię i mnie osobiście skojarzył się z nocnym niebem - epicko ;).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsze czesanie było czymś zaskakującym - okazało się, że szczotka świetnie radzi sobie z każdego rodzaju kołtunami. Poradziła sobie zarówno na sucho - jak i na mokro. Byłam zachwycona.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co dodatkowo zauważyłam - szczotka lekko przylizuje i przygładza włosy, tak by się nie puszyły - nie wiem czy to przez plastik, czy przez ząbki...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8itkm84bJq8/ToJKXr5-uBI/AAAAAAAAA6g/llx52kYNkfE/s1600/tanglelezy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-8itkm84bJq8/ToJKXr5-uBI/AAAAAAAAA6g/llx52kYNkfE/s640/tanglelezy.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Magia Teezer'a.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rozkminka trwała chwilę. Doszłam do wniosku, że cała magia produktu tkwi w kształcie - który idealnie dopasowuje się do zagłębienia dłoni, przez co mamy pełną kontrolę nad prowadzeniem szczotki oraz sile nacisku jaki przykładamy do wyczesywania włosów, jak i w "kolcach" - które wykonane są z gumy? plastiku? - w każdym razie miękkiego niby plastikowego materiału, który przy mocniejszych kołtunach bądź poplątaniach - zwyczajnie poddaje się - i przez to proces rozplątywania włosów jest bardziej delikatny niż przy użyciu normalnego grzebienia bądź szczotki. Wszystko brzmi pięknie, idealnie... &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Pojawił się minus.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mogę zbyt dużo i długo wyczesywać włosów Tangle Teezerem bo.... gdy tak czeszę i czeszę włosy stają się owszem, przyczesane, ułożone ale.... o wiele szybciej niż zazwyczaj przetłuszczają się! I albo to ja jestem tak durnoodporna na magię Tangle Teezera, albo Pan Shaun nie pomyślał nad tym problemem za wnikliwie ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A Wy? Też macie ten problem?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-3108623224328979857?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/3108623224328979857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/stop-poczochraniu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3108623224328979857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3108623224328979857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/stop-poczochraniu.html' title='Stop poczochraniu!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-K3hoHTEpnV0/ToJKWIUVIoI/AAAAAAAAA6Y/WdZZUoQ0IgE/s72-c/tabglecalos.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-147000717053393079</id><published>2011-09-28T10:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:55:51.179Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='barry M'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eyeliner'/><title type='text'>Barry M - jesienne eyelinery.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ostatnio mam bardzo mało czasu na robienie makijaży. Do pracy zwykle mi wystarcza bardzo prosty look wykonany paletą Au Naturel, lecz czasem miewam ochotę&amp;nbsp; na delikatny, bardziej ozdobny "twist".&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Uwielbiam eyelinery, ale o tym już wiecie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Dziś - produkty Barry M w odrobinę jesiennych kolorach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tzYrcDfmTYw/TnuTT9AMklI/AAAAAAAAA5o/TDNN52aIQaE/s1600/eyelinery.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-tzYrcDfmTYw/TnuTT9AMklI/AAAAAAAAA5o/TDNN52aIQaE/s640/eyelinery.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Miałam okazję testować dwa odcienie -&amp;nbsp; Purple oraz drugi z serii Metallic - Blue.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Oba eyelinery dość długo utrzymują się na powiekach, na cieniach ze Sleeka są wprost nie usuwalne! Spokojnie wytrzymają cały dzień bez pryskania fixerem. Mają dość sztywne, precyzyjne pędzelki, dlatego malowanie kresek jest wyjątkowo łatwe i&amp;nbsp; przyjemne. Osobiście&amp;nbsp; nigdy nie miałam problemów z kreskami, ale aplikatorami Barry M malowało mi się bardzo wygodnie - długie rączki pozwalają na dobre uchwycenie pędzelka i nie "rozmazania" się dłonią ;).&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Tp634Vb21V4/TnuTU2h7TkI/AAAAAAAAA5s/4f0b2XdYF04/s1600/swatche_barryM_liquid.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://3.bp.blogspot.com/-Tp634Vb21V4/TnuTU2h7TkI/AAAAAAAAA5s/4f0b2XdYF04/s400/swatche_barryM_liquid.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Filozofii tu zbyt wielkiej nie ma. Powyżej macie swatche obu eyelinerów. Jak na moje oko prezentują się ekstra jesiennie - szczególnie śliweczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-147000717053393079?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/147000717053393079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/barry-m-jesienne-eyelinery.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/147000717053393079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/147000717053393079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/barry-m-jesienne-eyelinery.html' title='Barry M - jesienne eyelinery.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-tzYrcDfmTYw/TnuTT9AMklI/AAAAAAAAA5o/TDNN52aIQaE/s72-c/eyelinery.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-3165990343314700769</id><published>2011-09-27T01:35:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:55:21.884Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Simple'/><title type='text'>Buuu...- bel!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciężko mi to pisać, ale trafiłam na bubel. Nacięłam się choć wszystko rokowało na to, że produkt będzie fantastyczny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla mnie okazał się paskudny...i nic nie robiący.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oto przedstawiam Wam sztyft pod oczy firmy Simple.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ypn26KpPjCE/Tn5B1crciKI/AAAAAAAAA6E/SzC8BVjoi_M/s1600/simplecalosc.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://4.bp.blogspot.com/-ypn26KpPjCE/Tn5B1crciKI/AAAAAAAAA6E/SzC8BVjoi_M/s640/simplecalosc.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Naczytałam się niewiarygodnie dużo, bardzo pozytywnych recenzji na temat firmy Simple. Wiele bloggerek wręcz polecało te produkty, dodawało w filmikach YT jako ulubieńców miesiąca. Zwykle omijałam półkę z tymi produktami, aż gdy po którymś to tygodniu pracy zobaczyłam worki pod oczami stwierdziłam - okej! próbujemy!.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W Boots za produkt płaciłam&lt;b&gt; 4.99£&lt;/b&gt; więc nie tak znów mało...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dałam produktowi dwa tygodnie i...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;dochodzę do przykrych wniosków, że nie zdziałał nic, a każda z wypisywanych obietnic na stronie internetowej producenta, czy na samym opakowaniu produktu to... w moim przypadku ściema.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7Fn3C3OpDEw/Tn5B0LFK-nI/AAAAAAAAA58/NHhI4-RYBIw/s1600/simple.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-7Fn3C3OpDEw/Tn5B0LFK-nI/AAAAAAAAA58/NHhI4-RYBIw/s400/simple.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dostajemy&lt;b&gt; 15ml&lt;/b&gt; produktu, zamkniętego w dość higienicznym opakowaniu typu &lt;b&gt;roll-on&lt;/b&gt;, zakończonym małą, metalową kulką. Producent obiecuje, że dzięki specjalnej formule żelu oraz samemu aplikatorowi, nasze oczy nie będą już nigdy więcej podpuchnięte, zmęczone czy też zasinione, a świetnie rozbudzone, rozświetlone i zrelaksowane.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt ma formę przeźroczystego, bezzapachowego żelu. W składzie możemy znaleźć między innymi: ekstrakt z ogórka, prowitaminę B5, Glicerynę oraz całą masę składników eko min. wyciąg z łubinu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pełny i dokładniejszy skład możecie przeczytać poniżej, na zdjęciu tyłu opakowania, gdzie zamieszczono skład INCI, wystarczy kliknąć na zdjęcie, aby stosownie powiększyć.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IXKRGOf6e7c/Tn5BzQAsX1I/AAAAAAAAA54/cn--WgHmbpE/s1600/backsimple.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-IXKRGOf6e7c/Tn5BzQAsX1I/AAAAAAAAA54/cn--WgHmbpE/s400/backsimple.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wynika z tego, że powinno być ok? Prawda?&amp;nbsp; Składniki pokazują, że produkt coś tam powinien z siebie dawać i teraz nie wiem, czy to sprawa moich oczu, czy totalnej beznadziei produktu... wolę twierdzić, że to jednak to drugie, jako, że na np. Ziaję moje oczy "szły".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niemniej u mnie Simple się nie sprawdził, zmęczone oczy nadal pozostawały zmęczone i napięte, żel wcale mnie nie "budził" i nie likwidował zasinień jak i worków pod oczami. Musze przyznać, że jedyne co zauważyłam, to fakt, że kuleczka bardzo fajnie "chłodziła" powieki, i to wszystko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Produkt także jest dość mało wydajny, po już około trzech tygodniach pierw bardzo regularnego - później mniej - stosowania zauważam że zostało już mniej niż połowa opakowania (sprawdzając pod światło.)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JlHU7xtJgpM/Tn5B0r24WOI/AAAAAAAAA6A/BksyfZJbpZU/s1600/simple1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-JlHU7xtJgpM/Tn5B0r24WOI/AAAAAAAAA6A/BksyfZJbpZU/s400/simple1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pięć funtów wyrzucone w błoto. Produkt trafił jako kolejny, który idzie do akcji Denko, tak by się go pozbyć i nie kupić już więcej żadnego kosmetyku z tej firmy. Brrrrr!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A Wy? macie jakieś doświadczenie z tego typu specyfikami?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-3165990343314700769?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/3165990343314700769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/buuu-bel.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3165990343314700769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3165990343314700769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/buuu-bel.html' title='Buuu...- bel!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ypn26KpPjCE/Tn5B1crciKI/AAAAAAAAA6E/SzC8BVjoi_M/s72-c/simplecalosc.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-9176180762954680140</id><published>2011-09-26T13:09:00.004+01:00</published><updated>2012-01-20T14:54:33.391Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Denko.'/><title type='text'>Małe denko - finito!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zwykle zapominam o projekcie Denko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Owszem, zużywam kosmetyki, zbieram do wora opakowania i później nagle orientuję się, że w ferworze porządków bądź nieuwagi, moje opakowania Denko zostały wyrzucone... zero zdjęć, zero dowodu. Dziś jednak przeglądałam pudła łazienkowe i znalazłam ostatnio wykończone produkty - nie jest ich za dużo, niemniej! Tadam!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cSVzQp74iJw/Tnooqy76JsI/AAAAAAAAA5k/qGeXuXGaUSo/s1600/denko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="497" src="http://4.bp.blogspot.com/-cSVzQp74iJw/Tnooqy76JsI/AAAAAAAAA5k/qGeXuXGaUSo/s640/denko.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;- &lt;i&gt;Dove Invisible Deodorant&lt;/i&gt; &lt;/b&gt;- osobiście mój ulubiony dezodorant, który używam od xxx - lat. Sama już nie wiem, które to opakowanie, jako, że jak tylko jedno mi się kończy - wymieniam je na kolejne. Uwielbiam jego kremową konsystencję i fakt, że nie zabarwia ubrań. Dużo delikatniejszy po depilacji niż Nivea.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;-&lt;b&gt; &lt;i&gt;Olay Touch of Foundation Moisturiser&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - wiem wiem, obiecywałam, że kupię coś innego... jednakże... kupiłam ponownie Olay, skończył się dosłownie kilka dni temu i został zastąpiony przez BB Krem z Garniera. Nie będę więcej pisała ochów i achów na jego temat - jest świetny, w sumie można go śmiało porównać do BB kremu, choć Olay ma delikatniejszą, lżejszą formułę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;-&lt;i&gt; Snow Fairy - Lush&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; - czasem jestem jak małe dziecko, kocham słodkie zapachy. Żel pod prysznic Show Fairy z firmy Lush towarzyszył mi przez trzy opakowania (dwa duże i to ostatnie malutkie), definitywnie mój ulubieniec, po przekąszeniu faktu, że zawiera maleńki brokat ;).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;- Maseczki Ziaja &lt;/b&gt;-&amp;nbsp; &lt;/i&gt;pierwsze z zapasów produktów Ziaji, które przywiozłam z Polski. Jedną z nich użyłam sama, w drugiej pomógł mi D. ;) a recenzja ... wkrótce!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Buziak!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-9176180762954680140?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/9176180762954680140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/mae-denko-finito.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/9176180762954680140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/9176180762954680140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/mae-denko-finito.html' title='Małe denko - finito!'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cSVzQp74iJw/Tnooqy76JsI/AAAAAAAAA5k/qGeXuXGaUSo/s72-c/denko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1665969161725380662</id><published>2011-09-25T13:23:00.064+01:00</published><updated>2012-01-20T14:54:05.692Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do kąpieli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Jesienne rozgrzewanie w wykonaniu Original Source.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak pokazywałam Wam we wczorajszej notce powoli szykuję się do jesieni i zimy. Wiem wiem - wcześnie, ale pogoda nie motywuje do bardziej ciepłego myślenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś mam dla Was trzy kosmetyki łazienkowe firmy Original Source.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4oe-Mnu4VkA/TnoHRBBc3jI/AAAAAAAAA44/L3PR-eCW9g8/s1600/originalsource.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="601" src="http://2.bp.blogspot.com/-4oe-Mnu4VkA/TnoHRBBc3jI/AAAAAAAAA44/L3PR-eCW9g8/s640/originalsource.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Firma Original Source jest niczym nowym. Na brytyjskim rynku znajduje się już od dobrych kilku lat, jak nie dłużej. Ja zdecydowałam się na nią dopiero w tym roku, z okazji promocji w drogerii Boots, w której dowolny produkt ww firmy można było kupić za symbolicznego £1. Original Source zajmuje się produkcją kosmetyków do kąpieli bądź pod prysznic, które są zgodne z przekonaniami Vege, nie wykorzystuje zatem niczego, co pochodzi od zwierząt. Dodatkowo popiera politykę Fair Trade.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybrałam trzy produkty, które stwierdziłam, że definitywnie umilą mi chłodne wieczory.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HEAYjySEM6w/TnojAayHxAI/AAAAAAAAA5Y/UIJHIALnRBM/s1600/czekolada.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-HEAYjySEM6w/TnojAayHxAI/AAAAAAAAA5Y/UIJHIALnRBM/s400/czekolada.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Żel pod prysznic - Czekolada z miętą.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt ten kojarzy mi się z czekoladkami "After Eight" bo pachnie dokładnie tak samo jak rzeczone. Ma bogatą konsystencję, ciemno czekoladowy kolor, tak, że pod prysznicem do końca nie możemy być pewni czy myjemy się żelem, czy tez rozpuszczonymi czekoladkami. Produkt dobrze się pieni, szczególnie na myjce, gdy rozprowadzamy go dłońmi, nie spienia się tak dobrze. Wystarczy bardzo mała ilość produktu by bez problemu wymyć całe ciało. Żel nawilża skórę, nie przetłuszcza jej jednak. Jak wiadomo, ja osobiście nie nastawiam się na jakieś niebywałe właściwości samych żeli pod prysznic, dla mnie muszą po prostu dobrze myć i pozostawiać ładny, świeży zapach. A ten żel w pełni to robi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opakowanie: &lt;b&gt;250 ml. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cena regularna: &lt;b&gt;2.90£ w promocji £1.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iEKpECNqd2M/TnojCeFGwFI/AAAAAAAAA5g/HO861sK4UcA/s1600/winter.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://2.bp.blogspot.com/-iEKpECNqd2M/TnojCeFGwFI/AAAAAAAAA5g/HO861sK4UcA/s400/winter.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zimowy żel pod prysznic - Czarny pieprz i kardamon. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niesamowity, zimowy zapach, który przypomina mi święta. Bogata woń kardamonu, gdzieś dalece przebijającego się cynamonu wzbogacona pieprzową nutą sprawia, że nawet najbardziej zmarznięte ciało przyjemnie się rozgrzewa. Debiut żel zaliczył kilka dni temu, gdy dość mocno przemokłam i pierwszym co było po dotarciu do ciepłego domu był gorący prysznic.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapach żelu utrzymywał się na mojej skórze jeszcze przez kilka godzin po prysznicu, nie był jednak drażniący czy przeszkadzający, mnie się kojarzył ze świątecznymi pierniczkami. Definitywnie mój ulubiony :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opakowanie : &lt;b&gt;250ml.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Cena regularna : około &lt;b&gt;£3 w promocji £1.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eAv_KWG_XhI/TnojBUEch9I/AAAAAAAAA5c/AC5Zeae83l8/s1600/plyndokapielichili.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-eAv_KWG_XhI/TnojBUEch9I/AAAAAAAAA5c/AC5Zeae83l8/s400/plyndokapielichili.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Płyn do kąpieli - Czarny pieprz i Chilli.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na sam koniec zostawiłam iście gorrąący produkt. Rozgrzewający płyn do kąpieli, który daje bardzo dużą pianę, zabarwia wodę na lekko czerwony - różowy odcień i niesamowicie dobrze rozluźnia przemarznięte czy też zmęczone mięśnie!. Jak możecie zauważyć na pierwszym ze zdjęć, płyn właśnie powoli będzie dokańczał swojego żywota :( niestety... i definitywnie pójdę i kupię kolejny. Daje niebywale dużą pianę, nawet przy niewielkiej ilości produktu, dużo większą niż Bubble Bar's z Lush'a. Pozostawia skórę ładnie nawilżoną i pachnącą a także rozgrzaną.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opakowanie:&lt;b&gt; 500ml&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;Cena:&lt;b&gt; 3- 3,5£ w promocji £1.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s1600/flo.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="32" src="http://3.bp.blogspot.com/-9huMhz5dSjM/TkjSeZ2WCVI/AAAAAAAAAy0/Ile0GKVQdKM/s320/flo.gif" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mimo, że produkty pachną bardzo zachęcająco, tak, że chciałoby się je zjeść, nie polecam próbowania :). Kilka razy piana dostała się do moich ust i pozostawiła po sobie, nawet po przepłukaniu wodą dość gorzki posmak.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak za promocyjną cenę - uważam, że produkty są jak najbardziej godne rozważenia zakupu. Ja osobiście wrócę po kilka z nich.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-1665969161725380662?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/1665969161725380662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/jesienne-rozgrzewanie-w-wykonaniu.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1665969161725380662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/1665969161725380662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/jesienne-rozgrzewanie-w-wykonaniu.html' title='Jesienne rozgrzewanie w wykonaniu Original Source.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4oe-Mnu4VkA/TnoHRBBc3jI/AAAAAAAAA44/L3PR-eCW9g8/s72-c/originalsource.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8376752500887575516</id><published>2011-09-24T13:00:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T14:53:04.441Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciuchy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do kąpieli'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zakupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pisanina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ciała'/><title type='text'>Winter is comming.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qp17vctiHc4/TmzEdNRNxyI/AAAAAAAAA38/fvC3p5TLPUY/s1600/zimaidzie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="432" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qp17vctiHc4/TmzEdNRNxyI/AAAAAAAAA38/fvC3p5TLPUY/s640/zimaidzie.jpg" width="640" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Idzie zima, nie da się tego ukryć. Anglia już od kilku dni spowita jest jesienno - zimową otoczką. Coraz zimniejsze poranki i wieczory nie zachęcają do ... niczego, poza czekaniem na pierwsze snujące się po podłożu liście, które już zaczęły opadać. Tak, tak, tutaj mamy już jesień, - deszczową i nieprzyjemną. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Korzystam z okazji, zaopatrzyłam się już w ciepłe kapcie, jeszcze cieplejsze skarpety, maseczkę na oczy do snu i całe zastępy rozgrzewających herbatek :) Rozpieszczam się, nieprawdaż?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Powyżej na zdjęciu, możecie zauważyć moje ostatnie zakupy, taniochy z Primarku - za które w sumie zapłaciłam £5. Małe, ale niebywale cieszą.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W dodatku coraz mocniej odczuwam świąteczną atmosferę. Niemalże we wszystkich sklepach już wyczuwa się napięcie - pytanie tylko kto pójdzie z szybkością i zrobi pierwszy świąteczne wystawy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Popatrzcie co upolowałam w Bootsie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4oe-Mnu4VkA/TnoHRBBc3jI/AAAAAAAAA44/L3PR-eCW9g8/s1600/originalsource.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="376" src="http://2.bp.blogspot.com/-4oe-Mnu4VkA/TnoHRBBc3jI/AAAAAAAAA44/L3PR-eCW9g8/s400/originalsource.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Nie mogłam się i część z produktów już powoli dokonała swojego żywota. Recenzja Original Source, już pojutrze!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Buźź!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8376752500887575516?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8376752500887575516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/winter-is-comming.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8376752500887575516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8376752500887575516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/winter-is-comming.html' title='Winter is comming.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Qp17vctiHc4/TmzEdNRNxyI/AAAAAAAAA38/fvC3p5TLPUY/s72-c/zimaidzie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8468956090894659388</id><published>2011-09-23T16:02:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T14:52:38.396Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Famous'/><title type='text'>Kolory jesieni - Famous - trio Mocha Latte.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś mam dla Was kolejny produkt firmy Famous. Zauważyłam, że produkty Sue Moxley, mimo, że bardzo tanie należą do na prawdę bardzo fajnych i ciekawych alternatyw dla dużo droższych produktów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Idzie jesień - wiadomo, że powoli odchodzimy od neonowych róży, jasnych błękitów czy też żółci, a przesiadamy się na bardziej stonowane odcienie rudości i brązów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I taką paletkę właśnie możemy znaleźć w ofercie Sue.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cienie, zamknięte w dobrze dobrane kolorystycznie Trio są dobrym rozwiązaniem dla osób, które poprawiają makijaż w ciągu dnia, bądź wyjeżdżają i nie chcą zabierać ze sobą nie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;wiadomo jak dużej ilości cieni.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0fQ0RpPbezQ/Tnn_DnB2a6I/AAAAAAAAA4o/D3FFs15O1j0/s1600/cienieFamous.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-0fQ0RpPbezQ/Tnn_DnB2a6I/AAAAAAAAA4o/D3FFs15O1j0/s640/cienieFamous.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W zestawie dostajemy trzy cienie, pacynkę oraz małe lusterko. Tuż po otwarciu zaś możemy pooglądać nasze kolory. Nazwa sugeruje wyraźnie, czego możemy się spodziewać.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GUNl2UzZXwA/Tnn_FFL1z7I/AAAAAAAAA4w/EeYTCrLLt-o/s1600/otwartecienieFamouse.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-GUNl2UzZXwA/Tnn_FFL1z7I/AAAAAAAAA4w/EeYTCrLLt-o/s640/otwartecienieFamouse.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy cień, to nic innego jak rozświetlająca wanilia, którą możemy stosować na całą powiekę, do rozświetlania kącików oczu, bądź pod łuk brwiowy. Mimo, że&amp;nbsp; w opakowaniu wygląda jak cień mattowy, jest w rezultacie dość ładną perłą, choć nie pobłyskującą jakoś bardzo mocno.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugi z cieni kojarzy mi się właśnie z kolorem Latte. Rozbielony brązik, którym bardzo lubię podkreślać załamanie powieki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I finalnie trzeci z kolorów, najciemniejszy - Mocha - który jest brązem z czekoladowym twistem. Definitywnie świetny do stworzenia elementu smoky eye , gdy zarysujemy nim zewnętrzny kącik oczu :).&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JbnLyZXXIEM/Tnn_EEROkjI/AAAAAAAAA4s/TnBWooVerRQ/s1600/cienietotootweare.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-JbnLyZXXIEM/Tnn_EEROkjI/AAAAAAAAA4s/TnBWooVerRQ/s400/cienietotootweare.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość cieni to 3.3 g, więc niewiele, ale z drugiej strony to dobrze, jako, że ich przydatność to jedynie sześć miesięcy od otwarcia. Cena to około 7 funtów&amp;nbsp; ja jednak płaciłam za nie &lt;b&gt;3£&lt;/b&gt;, jako, że kupowałam je na promocji. Tym bardziej opłacający się element kosmetyczki :) Cienie utrzymują się dość długo, szczególnie ciemniejsze kolory - przy smokey na bazę z Urban Decay utrzymały się na moich oczach osiem i pół godziny. Cienie dodatkowo są łatwe w aplikacji, nie osypują się i dobrze współpracują zarówno z pacynkami, jak i pędzlami.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uTzW6ieu1Wo/Tnn_GHf0j6I/AAAAAAAAA40/4GrEeYDmBNI/s1600/swatchcieni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="280" src="http://4.bp.blogspot.com/-uTzW6ieu1Wo/Tnn_GHf0j6I/AAAAAAAAA40/4GrEeYDmBNI/s400/swatchcieni.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Buziak!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8468956090894659388?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8468956090894659388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/kolory-jesieni-famous-trio-mocha-latte.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8468956090894659388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8468956090894659388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/kolory-jesieni-famous-trio-mocha-latte.html' title='Kolory jesieni - Famous - trio Mocha Latte.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-0fQ0RpPbezQ/Tnn_DnB2a6I/AAAAAAAAA4o/D3FFs15O1j0/s72-c/cienieFamous.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-3995414957475119000</id><published>2011-09-22T12:47:00.013+01:00</published><updated>2012-01-20T14:51:29.730Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Garnier'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BB Cream'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>Garnier BB Cream.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kremy BB ( Blemish Balm Cream) znane są niemal na całym świecie. Największy rynek zbytu to tereny skośnookie. Kraje azjatyckie stały się niemal sławne z produkcji BB kremów, a marki takie jak Missha, Skin79, czy SkinFood, kojarzą się każdemu sympatykowi makijażu i pielęgnacji skóry.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz firma &lt;b&gt;Garnier&lt;/b&gt;, daje nam szansę zapoznać się bliżej z BB Kremem.&amp;nbsp; Niedawno odbyła się premiera produktu &lt;b&gt;BB - Miracle&amp;nbsp; Skin Perfector.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BZ0IjsSfXS8/TnoXTiqm5gI/AAAAAAAAA5A/joQRu1aJH1k/s1600/BBcream.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-BZ0IjsSfXS8/TnoXTiqm5gI/AAAAAAAAA5A/joQRu1aJH1k/s640/BBcream.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Czym jest BB Cream?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt;Produkt, który został stworzony w laboratoriach kosmetycznych, o pierwotnym zastosowaniu pielęgnacyjnym dla osób, które poddały się operacjom plastycznym, z problemami skórnymi takimi jak - przebarwienia, drobne blizny czy też zmianami trądzikowymi. Zaadoptowany przez gwiazdy estrady i aktorów Hollywood, później firmy kosmetyczne, które wprowadziły krem na rynek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MPJ-AesvDW4/TnoXUDQgKUI/AAAAAAAAA5E/ZvErRxRtSu8/s1600/BBopen.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-MPJ-AesvDW4/TnoXUDQgKUI/AAAAAAAAA5E/ZvErRxRtSu8/s400/BBopen.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="intertext"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt; BB Cream jest produktem wielofunkcyjnym. Obecność witamin oraz innych składników głęboko odżywiających i nawilżających skórę sprawia, że cera momentalnie nabiera blasku, jaśnieje oraz wyrównuje swój koloryt. BB Cream jest produktem idealnym, gdy zależy nam na osiągnięciu naturalnego looku rozświetlonej, świeżej cery. Delikatnie koloryzuje skórę, tak, że latem może być stosowany zamiast podkładu, zimą, jako baza pod makijaż oraz produkt wygładzający naszą cerę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="intertext"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-t_Y1JIyyYCg/TnoXWQngFII/AAAAAAAAA5Q/kyFYv08HKvI/s1600/zawartosc+BB.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-t_Y1JIyyYCg/TnoXWQngFII/AAAAAAAAA5Q/kyFYv08HKvI/s400/zawartosc+BB.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt;Garnier - oferuje nam dwa odcienie swojego BB Kremu - light (jasny) i medium ( średni). Osobiście zdecydowałam się na jasny odcień, jako, że z nadchodzącą jesienią moja cera dodatkowo poblednie, co jest pewnikiem.&amp;nbsp; Produkt idealnie stapia się ze skórą, nie pozostawia tłustego filmu, ale już po pierwszym użyciu, możemy zauważyć bardzo dobre nawilżenie skóry. Dodatkowy &lt;b&gt;zastrzyk witaminy C &lt;/b&gt;pobudza, rozświetla zmęczoną skórę, w nieznacznym stopniu eliminuje cienie pod oczami i orzeźwia. Produkt NIE kryje trądziku ani krost, - wiadomo, jest na to za słaby, niemniej jakby "spłycał" - tego typu niedoskonałości.&amp;nbsp; Zawiera &lt;b&gt;SPF 15 oraz kompleks minerałów.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aYqz7XQGm_0/TnobkgLv8jI/AAAAAAAAA5U/SofLBmx86ls/s1600/swatche.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-aYqz7XQGm_0/TnobkgLv8jI/AAAAAAAAA5U/SofLBmx86ls/s400/swatche.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt;Powyżej dwa zdjęcia - jedno przed nałożeniem Garnier BB Kremu, a drugie tuż po aplikacji. Oba wykonywałam w tym samym świetle, na tych samych ustawieniach aparatu. Jak możecie zauważyć, cera nabrała koloru, wygładziła się, a niewielkie żyłki całkowicie zniknęły. Spłyciły się także moje piegi oraz przebarwienia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt;Jak dla mnie Garnier BB Cream jest dobrym produktem, zdecydowanie będzie przyjemnym dodatkiem do codziennej, makijażowej rutyny.&amp;nbsp; Swój produkt kupowałam w drogerii Superdrug, w cenie&lt;b&gt; £7.99.&lt;/b&gt; Wiem, ze w Boots produkt jest droższy o funta - funta pięćdziesiąt.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="intertext"&gt;Edit:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt;Dzisiaj nasmarowałam buzię - nałożyłam grubszą warstwę na przesuszone skórki i.... bardzo ładnie je nawilżył :) rzeczywiście jest bardzo silnie nawilżający , co dla mojej suchej skóry jest świetną alternatywą. Można go bardzo łatwo blendować z&amp;nbsp; filtrem :) ale wtedy krycie jest mniejsze.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="intertext"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="intertext"&gt;Na życzenie&amp;nbsp; - Skład:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="intertext"&gt;G790303- Aqua/water, isononyl isononanoate, isohexadecane, glycerin, alvohol denat., peg-20 methyl glucose sesquisteaeate, ethylhexyl, methoxycinnamate, methyl glucose sesquistearate, cetyl palmitate, nylon-12, cyclohexasiloxane, propylene glycol,hydrogenated polyisobutene, stearyl alcohol, argilla/ magnesium aluminum silicate, phenoxyethanol, parfum/fregrance, caprylyl glicol, lithium magnesium sodium silicate, disodium edta, linalool, benzyl salicylate, limonene, caffine, ascorbyl glucoside, geraniol, cellulose acetate butyrate, &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="intertext"&gt;&lt;i&gt;polyphosphorylcholine glycol acrylate,citral, ammonium polyacryldimethyltauramide,/ammonium polyacryliyldimethyl taurate, polyvinyl alcohol, sodium chloride, butylene glycol, sodium hyaluronate , [+/- may contain cl77891/ titannium dioxide, cl77491, cl77492, cl77499/iron oxides].&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="intertext"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-3995414957475119000?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/3995414957475119000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/garnier-bb-cream.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3995414957475119000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/3995414957475119000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/garnier-bb-cream.html' title='Garnier BB Cream.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BZ0IjsSfXS8/TnoXTiqm5gI/AAAAAAAAA5A/joQRu1aJH1k/s72-c/BBcream.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2905749508036896576</id><published>2011-09-21T15:55:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:50:26.172Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozświetlacze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dupe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><title type='text'>Shimmer Brick - Famous - Bobbi Brown dupe.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś przychodzę do Was z małą recenzją produktu, który wpadł w moje łapki już jakiś czas temu, był długo długo testowany przeze mnie :) i teraz postanowiłam podzielić się z wami newsami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak wiadomo, od dawna choruję na produkt Bobbi Brown - Shimmer Brick - który jest niczym innym jak&amp;nbsp; produktem bardzo silnie napigmentowanym, czymś w rodzaju rozświetlacza do policzków, ust czy też powiek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak wiadomo, produkty Bobbi Brown bywają nieziemsko drogie - i tak też Shimmer Brick kosztuje prawie&lt;b&gt; £36 za 15g&lt;/b&gt;... obecnie dla mnie to dużo za dużo. Dlatego szukałam tzw. "Dupe" - duplikatu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lb5ngBKORJM/TnnvAYetUFI/AAAAAAAAA4Y/HdgnfSid7Oo/s1600/dupeshimmerbrick.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-lb5ngBKORJM/TnnvAYetUFI/AAAAAAAAA4Y/HdgnfSid7Oo/s640/dupeshimmerbrick.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I znalazłam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt firmy Famous - z kolekcji Sue Moxley. Sami z resztą zobaczcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sue Moxley proponuje nam aż pięć odcieni swoich shimmer brick'ów,&amp;nbsp; a niektóre z nich są odpowiednikami wlaśnie tych z Bobbi Brown.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skusiłam się na odcień &lt;b&gt;numer 1 o nazwie Golden Rose&lt;/b&gt;, który jest odpowiednikiem produktu &lt;b&gt;BB - Pink Quartz.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TbWX1Dzv34c/Tnn1oXLgufI/AAAAAAAAA4g/H5K4Puu602o/s1600/E38111_l.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-TbWX1Dzv34c/Tnn1oXLgufI/AAAAAAAAA4g/H5K4Puu602o/s400/E38111_l.jpg" width="342" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcie pochodzi ze strony producenta; bobbibrowncosmetics.com&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TCBWZMzTMxk/Tnnu-v498JI/AAAAAAAAA4Q/dA2WWDCH0yw/s1600/brick.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-TCBWZMzTMxk/Tnnu-v498JI/AAAAAAAAA4Q/dA2WWDCH0yw/s400/brick.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak możecie dobrze zauważyć, kolory są niemalże identyczne,- wiadomo, zdjęcia ze strony Bobbi Brown były wykonywane przy użyciu Softboxa, moje przy zwykłym świetle dziennym, stąd widoczna różnica w jakości fotek. Muszę jednak przyznać, że skorzystałam z okazji i będąc w House of Fraser wymacałam produkt BB na wszystkie możliwe strony- okazuje się że kolory prezentują się niemalże tak samo!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bljEA8zLdQo/Tnnu_otOoqI/AAAAAAAAA4U/mYtDGGqBQBU/s1600/brickblisko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://3.bp.blogspot.com/-bljEA8zLdQo/Tnnu_otOoqI/AAAAAAAAA4U/mYtDGGqBQBU/s320/brickblisko.jpg" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Pigmentacja produktu Famouse jest bardzo zbliżona do Bobbi Brown -  oczywiście, napewno ten drugi będzie się utrzymywał na policzkach o  wiele dłużej niż jego dupe, choć muszę stwierdzić, że Famouse utrzymywał  się u mnie na policzkach &lt;b&gt;do ośmiu godzin. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt Famouse jest odrobinę mniejszy&amp;nbsp; bo jest go&lt;b&gt; 7.5 g&lt;/b&gt;. Jego przydatność to dwanaście miesięcy od otwarcia. Więc jak dla mnie nawet lepiej, jako, że nie wiem czy zużyłabym 15 g produktu w mniej niż rok.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-AYcabUBA79A/TnnvBCGaNmI/AAAAAAAAA4c/yDJ4jeCmybM/s1600/shimmerbrick01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-AYcabUBA79A/TnnvBCGaNmI/AAAAAAAAA4c/yDJ4jeCmybM/s320/shimmerbrick01.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I teraz moja ulubiona część - za Bobbi Brown musimy zapłacić &lt;b&gt;36£&lt;/b&gt;, Famous w cenie regularnej, dostępnej w Superdrug to około &lt;b&gt;6£&lt;/b&gt;. UWAGA: Teraz jednak jest dość duża promocja, za Shimmer Brick płaciłam&lt;b&gt; £3.50.&lt;/b&gt; - śmieszne pieniądze, a kosmetyk świetny. Definitywnie dołącza do moich ulubionych rozświetlaczy. Przyznam jednak w duszy, że nadal poluję na Bobbi, tak chociaż by móc zobaczyć jak zachowuje się w makijażu :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na koniec, malutki swatch - wykonywany bez lampy błyskowej w średnio jasnym świetle niestety :( jako, że pada deszcz.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wSr-CKGWCgY/Tnn6skFwRQI/AAAAAAAAA4k/Lu39IUHJvBQ/s1600/swatchbrick.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="307" src="http://2.bp.blogspot.com/-wSr-CKGWCgY/Tnn6skFwRQI/AAAAAAAAA4k/Lu39IUHJvBQ/s320/swatchbrick.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buziaki!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2905749508036896576?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2905749508036896576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/shimmer-brick-famous-bobbi-brown-dupe.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2905749508036896576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2905749508036896576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/shimmer-brick-famous-bobbi-brown-dupe.html' title='Shimmer Brick - Famous - Bobbi Brown dupe.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-lb5ngBKORJM/TnnvAYetUFI/AAAAAAAAA4Y/HdgnfSid7Oo/s72-c/dupeshimmerbrick.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8435699994285004449</id><published>2011-09-18T21:04:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:49:18.562Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do rąk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bielenda'/><title type='text'>Bielenda in vitro - krem do rąk anty age.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Notka bardzo szybciutka. Mianowicie powoli dokańczam testowanie kremu firmy Bielenda - in vitro, anty age, który dostałam w paczce od Hexxany. Wiem wiem, trwa to u mnie bardzo długo, niemniej teraz pracuję po 40 - 50 h tygodniowo i bardzo ciężko mi znaleźć czas na cykanie fotek w świetle dziennym (zwykle wracam późną nocą ;() i pisanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niemniej! Zapraszam do małej recenzji.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3fCjsAvCmEg/TnUdJn2nt1I/AAAAAAAAA4I/WesiCS1Doks/s1600/invtroKREM.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-3fCjsAvCmEg/TnUdJn2nt1I/AAAAAAAAA4I/WesiCS1Doks/s640/invtroKREM.jpg" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Producent reklamuje ww kosmetyk jako "niezwykle skuteczny krem do skóry dłoni, oparty na zaawansowanym  systemie Anti - Age". Jak widzicie reklama słowna jest długa a sam wielki napis "in vitro" nie pomaga nam w zrozumieniu co znajduje się dokładnie w środku. O co chodzi zatem? Jak wyjaśnia producent krem zawiera ekstrakty z roślinnych komórek macierzystych, które działają pielęgnacyjnie&amp;nbsp; oraz przeciwstarzeniowo gdy wnikają w głąb skóry. Dodatkowo hamują procesy starzenia się skóry rąk, regenerują naskórek, ujędrniają, uelastyczniają, wzmacniają paznokcie oraz wygładzają skórę dłoni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moje zdanie?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Krem ma bardzo miłą konsystencję, nie pozostawia tłustego filmu na dłoniach, choć zaraz po nałożeniu miałam uczucie, jakbym właśnie dotknęła sylikonowej bazy pod makijaż, np. tej z Evaline. Krem posiada delikatny, ładny zapach i rzeczywiście odżywia, nawilża skórę dłoni. Nie zauważyłam jednakże żadnej poprawy jeśli chodzi o skórę wokół paznokci. Nadal są tak suche jak wcześniej :). Produkt fajny, szczególnie, że jak pisałam - idzie zimno :). Obecnie na stałe mieszka w mojej torebce. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8435699994285004449?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8435699994285004449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/bielenda-in-vitro-krem-do-rak-anty-age.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8435699994285004449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8435699994285004449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/bielenda-in-vitro-krem-do-rak-anty-age.html' title='Bielenda in vitro - krem do rąk anty age.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3fCjsAvCmEg/TnUdJn2nt1I/AAAAAAAAA4I/WesiCS1Doks/s72-c/invtroKREM.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-8140268862573243983</id><published>2011-09-12T19:58:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:47:22.341Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Avon'/><title type='text'>Avon - smooth mineral eyeshadow czyli kolejne, jesienne cienie.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hej kochani.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś mam dla Was nic innego, jak małą recenzję cienia z serii Smooth Mineral, firmy Avon, do której ostatnio coraz bardziej się przekonuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cień zakupiłam przy okazji dużego zamówienia, które poczyniłam już jakiś czas temu. Cień jednak nijak nie pasował mi do letniej pogody - teraz zaczyna być jesiennie, więc jest jak znalazł.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-J9sFWcwn5Xk/Tm5Usbro52I/AAAAAAAAA4A/WnMsjcIzO0o/s1600/Avon_cien_sypki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-J9sFWcwn5Xk/Tm5Usbro52I/AAAAAAAAA4A/WnMsjcIzO0o/s640/Avon_cien_sypki.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cień o którym mowa to odcień Earth - całkowicie sypki, zamknięty w pudełeczku o gramaturze &lt;span class="hide" id="spnDescExtraText" style="display: inline;"&gt;06 oz.&amp;nbsp; Nie zawiera talku, olejów oraz substancji zapachowych. Jest wzbogacony w kompleksy witamin, bardzo intensywnie napigmentowany, niemniej dość łatwy do blendowania. Bardzo ładnie można budować kolor, nakładając kolejne warstwy. Jako, że jest w postaci całkowicie sypkiej, trzeba uważać, aby się nim nie wybrudzić :).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="hide" id="spnDescExtraText" style="display: inline;"&gt;Zaskoczył mnie przede wszystkim kolorem, który skojarzył mi się niemalże od razu, z niczym innym jak ze startym cynamonem. Bardzo ładnie współpracuje z cieniami ze Sleeka, z paletą Au Naturel :) i za to sobie go chwalę. Na bazie utrzymuje się dobrze do 7 godzin - nie testowałam go dłużej, jako, że później zwykle zmywałam makijaż.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="hide" id="spnDescExtraText" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1VHeYZ8av7k/Tm5UtH63ocI/AAAAAAAAA4E/YLpHLnHOUnU/s1600/avon_smooth_mineral_Swatch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="290" src="http://2.bp.blogspot.com/-1VHeYZ8av7k/Tm5UtH63ocI/AAAAAAAAA4E/YLpHLnHOUnU/s400/avon_smooth_mineral_Swatch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="hide" id="spnDescExtraText" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="hide" id="spnDescExtraText" style="display: inline;"&gt;Powyżej możecie zobaczyć swatch produktu, nie roztarty jeszcze pędzelkiem a jedynie nałożony na skórę. Cień nie podrażnia, nie uczula i nie wywołuje zaczerwienień, z czym się spotykałam np. przy produktach sypkich niektórych firm.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="hide" id="spnDescExtraText" style="display: inline;"&gt;Produkt, który definitywnie będzie mi towarzyszył tej jesieni :) Polecam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="hide" id="spnDescExtraText" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-8140268862573243983?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/8140268862573243983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/avon-smooth-mineral-eyeshadow-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8140268862573243983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/8140268862573243983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/avon-smooth-mineral-eyeshadow-czyli.html' title='Avon - smooth mineral eyeshadow czyli kolejne, jesienne cienie.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-J9sFWcwn5Xk/Tm5Usbro52I/AAAAAAAAA4A/WnMsjcIzO0o/s72-c/Avon_cien_sypki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-2167946166024296061</id><published>2011-09-11T14:08:00.001+01:00</published><updated>2012-01-20T14:46:42.567Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Skin Food'/><title type='text'>Skin Food Salmon Concealer.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Produkt Firmy Skin Food - Salmon Concealer kupiłam już kilka miesięcy temu. W sumie, produkt dostał się w moje łapki, gdy panował na niego ogromny szał zarówno na forach internetowych jak i na YouTube. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zamówiłam go poprzez Ebay, z jednej z aukcji, na której dostępna była cała paleta produktów Skin Food'u. Wraz&amp;nbsp; z wysyłką, zapłaciłam za niego około &lt;b&gt;£ 15&lt;/b&gt;. Czyli około 70 zł.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VFyCKcsfMbU/Tmyq6h1weII/AAAAAAAAA30/N_9qp1CFWoU/s1600/salmon_concealer_dno.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-VFyCKcsfMbU/Tmyq6h1weII/AAAAAAAAA30/N_9qp1CFWoU/s640/salmon_concealer_dno.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wybrałam odcień numer 1, który jest ponoć najjaśniejszym. Producent nie postarał się jeśli chodzi o gamę kolorystyczną. Dostępne są bowiem jedynie dwa kolory.&amp;nbsp; Na mojej skórze&amp;nbsp; dość mocno się odznacza, i określiłabym go jako co najmniej o półtora tonu ciemniejszy i wpadający bardziej w łosoś bądź brzoskwinię od numeru MAC NW20. Nie przeszkadza nam to jednak w aplikacji. Osobiście blenduję go gąbeczkami kosmetycznymi bądź beauty blenderem i wtedy ładnie stapia się z moją karnacją. Próbowałam nakładania także opuszkami palców, niemniej zauważyłam, że właśnie wtedy aplikujemy zbyt dużą ilość produktu, co automatycznie sprawia, że produkt zbiera się w naszych kącikach oczu i zmarszczkach. Nie polecam tej metody :).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qi_gkCsAI9Q/Tmyq7bFFE3I/AAAAAAAAA34/NrZS6-l1dKE/s1600/salmon_concealer.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="520" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qi_gkCsAI9Q/Tmyq7bFFE3I/AAAAAAAAA34/NrZS6-l1dKE/s640/salmon_concealer.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Posiada bardzo śliską, kremową konsystencję. Dobrze pokrywa mniejsze zasinienia. Nie zauważyłam jednak tego spektakularnego efektu, o którym mówiły niektóre YouTube'owiczki - że niby radzi sobie z każdym rodzajem i głębokością cieni pod oczami. Gdy mam bardzo zły dzień i jestem mocno zmęczona - jedynie lekko rozjaśnia cienie, które nadal jednak pozostają odrobinę widoczne. Nie wiem, możliwe, że coś źle robię... Produkt wymaga przypudrowania - definitywnie, inaczej będziemy się świecić i lekko lepić :). Dodatkowo, co odnalazłam za niezbyt przyjemne to - zapach. Gdy poniuchamy nasz słoiczek możemy poczuć woń łososia.... dobrze jednak, że nie przenosi się to na skórę, inaczej oszalałabym :) Korektor jest bardzo długo wystarczalny. Mimo, że posiadam go już kilka dobrych miesięcy i stosuję regularnie, nadal w moim słoiczku jest duża ilość produktu, choć już powolutku prześwituje dno. Sądzę, że minie jeszcze kilka dobrych miesięcy zanim produkt się skończy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A Wy? Macie jakieś przemyślenia związane z tym produktem?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SXFDix4qa_k/TjMZ0GqldnI/AAAAAAAAAwI/siDLoaIeAKA/s1600/cantiq.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4998484011544999497-2167946166024296061?l=zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/feeds/2167946166024296061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/skin-food-salmon-concealer.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2167946166024296061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4998484011544999497/posts/default/2167946166024296061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/09/skin-food-salmon-concealer.html' title='Skin Food Salmon Concealer.'/><author><name>Cantiq</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01679411837182233623</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/-hEuUaxL9bnk/TgTsdOzJmVI/AAAAAAAAAq0/7_GBY4jFcY8/s220/Me_Jun.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VFyCKcsfMbU/Tmyq6h1weII/AAAAAAAAA30/N_9qp1CFWoU/s72-c/salmon_concealer_dno.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4998484011544999497.post-1682567615447833519</id><published>2011-09-09T20:13:00.002+01:00</published><updated>2012-01-20T14:46:00.813Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do ust'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do oczu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sleek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do twarzy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='balsamy do ust'/><title type='text'>Sleek - Nude Collection - Au Naturel palette.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Z3OQzTBipiE/Tl6CZE04DZI/AAAAAAAAA2I/8kOdetdzQCQ/s1600/rp9l.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Z3OQzTBipiE/Tl6CZE04DZI/AAAAAAAAA2I/8kOdetdzQCQ/s400/rp9l.jpg" width="298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Stało się!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Doczekałam się palety Au Naturel, której dosłownie wyglądałam od kilku miesięcy.&amp;nbsp; Jak zapowiadałam we wcześniejszym poście, którego możecie przeczytać tutaj &lt;a href="http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com/2011/08/upolowana.html"&gt;&amp;lt;&amp;lt;&amp;gt;&amp;gt;&lt;/a&gt;, wykupiłam jedną z ostatnich palet, oraz ostatni, ostatni róż do policzków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś wracam do Was z recenzją, całą masą zdjęć jak i video swatchem wszystkich produktów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zatem - enjoy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WT4X6gZt0U8/TmpfTlEGq6I/AAAAAAAAA3E/cXyE5rqCBmU/s1600/calosc_nude_collection.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-WT4X6gZt0U8/TmpfTlEGq6I/AAAAAAAAA3E/cXyE5rqCBmU/s640/calosc_nude_collection.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tradycyjnie - dostajemy 12 cieni w palecie. Tutaj podzielono je na odcienie nude - beże, kolorki typowo w odcieniu skóry, biele i lekkie kawy z mlekiem, oraz brązy, które kończą się na nieśmiertelnym czarnym, który już chyba z marszu dodawany jest do każdej palety, ot tak, bo być musi. Paleta zawiera zarówno odcienie perłowe, jak i maty, z czego jestem bardzo zadowolona.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: cent
