Translate blog

30 grudnia 2011

Odkurzamy chinki :)

Z firmy China Glaze miałam okazję testować kilka kolorów lakierów. Każda lakieroholiczka z tego co czytałam zawsze polecała "Chinki", jako lakiery nie dość, że posiadające piękne kolory, to w dodatku durno-odporne na odpadanie z paznokcia. Trzy z nich, które spodobały mi się najbardziej, weszły w mój dość stały repertuar użytkowania. Dziś zostały odkurzone, bo wiadomo - jesiennie, zimowo, ciemno.


Pierwszy z nich to lakier z kolekcji Vintage Vixen  z 2010 roku o nazwie Emerald Fitzgerald. Jest moim ulubionym z powyższej trójeczki.
Posiada piękny, szmaragdowy kolor, z delikatną jaśniejszą, zieloną jak i srebrną  błyszczącą drobiną. Lakier intensywnie kryje już przy pierwszej warstwie, przy dwóch zaś wygląda superowo. Przy ciemnym świetle iluminuje w odrobinę czerni. Osobiście go uwielbiam bo pasuje niemalże do wszystkiego. Mógłby być nawet i trochę ciemniejszy, ale nie ma co narzekać na coś co i tak jest świetne.

Kolejnym jest Jitterbug również z kolekcji Vintage Vixen. Jest kolorem ekstra błyszczącym, pięknym głębokim srebrnym, który od czasu do czasu iluminuje nawet na odcień błękitu, szarości. Jest bardzo klasycznym kolorem, który najładniej wygląda przy dwóch warstwach, przy jednej ma trochę słabe krycie.

Ostatnią z "chinek" jest lakier o nazwie Let's Groove, z kolekcji Retro Diva z 2009, który jest przepięknym odcieniem  głębokiego fioletu, przełamanego odcieniami granatu w zależności od  światła wpada w odcienie bardziej czerwieńszego fioletu, co możecie zobaczyć na zdjęciu. Kolor jest bardzo głęboki, ładnie błyszczący i w pełni dobrze kryjący.

Jeśli będzie okazja, koniecznie zakupię jeszcze kilka Chinek :)
Buziaki.

5 komentarze:

  1. Let's Groove to jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. POdobają mi się te kolorki:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Nigdy nie miałam lakierów tej marki może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...