Nie zawiedliśmy się na firmie Sleek tego roku. Już przed świętami dostępna była kolekcja o nazwie "Berry", inspirowana jagodą - żurawiną, choć każdy produkt posiada inną nazwę, wyraźnie to sugeruje, że dostaniemy produkty o różnych kolorach jagód. Nic bardziej mylnego, jako, że żurawina określana była różnymi mianami na przełomie wieków. W Kanadzie nazywana była Mossberry, w XVII wiecznej Anglii określano ją jako Fenberry by finalnie, obecnie zwać tę jagodę Cranberry. Spodziewałam się tak na prawdę palety cieni, a tutaj proszę, Sleek przygotował nam zestaw do makijażu całej twarzy.
W minimalistycznym zestawie otrzymujemy pomadkę, róż do policzków oraz dużą kajalową kredkę.
Wszystkie kolory utrzymane są w ciemnych, czerwonych barwach, które zdecydowanie kojarzą nam się z okresem zimowym i świętami.
Róż do policzków 749 Fenberry należy do tradycyjnych, bardzo mocno napigmentowanych róży do policzków. Jego barwę można uznać, za ziemisty odcień ciemnej róży czasami nawet wpadający w śliwkę. Posiada matowe, lekkie i bardzo miękkie wykończenie. Róż ten jest dość ciemny i intensywny, to fakt, niemniej nadaje skórze niebywale ciepły ton i jeśli będziemy uważały z aplikacją i stosowały jedynie niewielką ilość produktu będzie on pasował także i do cer jasnych. Moja cera właśnie taka jest i mnie samej pomógł fakt, że produkt nabierałam jedynie na sam czubek pędzla, blendowałam odrobinę na dłoni by dopiero nanieść róż na kości policzkowe.
Pomadka Cranberry o numerze 748 posiada dojrzały, ciemno czerwony, kolor dojrzałego wina. Jej wykończenie jest całkowicie mattowe, niemniej nie jest zbytnio pudrowa, przez co aplikacja jest dużo bardziej łatwiejsza. niż przy np. pomadce Bare All - o której pisałam tutaj <klik> . Pomadka nie podkreśla wysuszonych ust tak mocno jak wspomniana Bare All, nie odznacza skórek niemniej polecam stosowanie dobrego balsamu nawilżającego tuż przed aplikacją. Pigmentacja pomadki jest idealna, już przy pierwszej warstwie zapewnia całkowite krycie koloru. Świetnie nakłada się ją pędzelkiem. Wtedy otrzymujemy idealnie, precyzyjny efekt.
Kajalowa kredka o numerze 747 Mossberry jest już ostatnim elementem zestawu The Berry Collection i produktem, który stał się moim ulubionym elementem całego zestawu. Posiada intensywny, kolor burgunda wzbogacony brązem, mocną pigmentację oraz żywotność. Idealnie nadaje się zarówno do tworzenia efektu smoky eye, jak i do podkreślenia linii wodnej, co zadziwiające, stosowałam ją także jako kredkę do podkreślania ust i w tej materii spisywała się także dobrze. Przy smoky blendowałam ją z czarnym cieniem i muszę przyznać, że ładnie się to wszystko prezentowało.
Na sam koniec mam dla Was jeszcze niewielkie porównanie swarchy. Oczywiście wszystko prezentuje się bardzo intensywnie, jako, że starałam się Wam pokazać kolory jak najlepiej.
A jak Wam się podoba propozycja Sleek na Boże Narodzenie?






O fajne fajne :) Kredka świetna :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚlicznie to przedstawilas, ale kolory kompletnie nie dla mnie- ta czerwona szminka mnie przeraża;)
OdpowiedzUsuń na zawsze@Sabatho - kredka właśnie jest moim ulubionym elementem zestawu.
OdpowiedzUsuń na zawsze@Urban Warrior - mnie też się tak wydawało, że kolory zupełnie nie dla mnie, i rzeczywiście, są one ciężkie do noszenia. Długo trzeba pracować np, nad różem, żeby nie wyglądać groteskowo. Na pewno nie są to kosmetyki na codzień, ale jeśli chodzi o makijaże tematyczne, są fajną odskocznią :)
Buziak
Kolory raczej dla brunetki ale piękne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa mój zestaw odbiorę w czwartek i już nie mogę sie doczekać, kolory piękne:)
OdpowiedzUsuń na zawszeDla mnie to trochę za ciemny zestaw, ale róż mi się podoba
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo podoba mi się róż :)
OdpowiedzUsuń na zawszedla mnie taki zestawik byłby kompletna odskocznia od tego, co zwykle używam - czarnej kredki, brązera zamiast różu i naturalnej pomadki:)
OdpowiedzUsuń na zawszeładne kolory, choć jak dla mnie za ciemne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeja z tej firmy mam tylko paletki ;)
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam! :0
Przepiękny róż chociaż ja ogólnie wolę coś lżejszego :)
OdpowiedzUsuń na zawsze