Translate blog

27 grudnia 2011

Boxing day SALE - czyli notka o wszystkim i o niczym.


Wczorajsze zakupy były bardzo owocne. Nie dość, że obkupiłam się ciuchowo, odwiedziłam także kilka sklepów kosmetycznych :) księgarń i salonów multimedialnych.
Wiadomo, Boxing Day jest najbardziej popularnym dniem handlowym tutaj w Anglii. W niektórych sklepach ceny spadły od 50% do 75% w dół. Takich okazji nie mogłam przegapić!

Na zakupy jednakże poszłam dość późno :( w TKMaxx już o godzinie 10:00 rano sklepowe półki były prawie puste i nic ciekawego nie udało mi się znaleźć. W Apple poinformowano mnie, że oni nie bawią się w wyprzedaże w ogóle, ale jako, że jestem stałym klientem mogę dostać małą zniżkę, zakupiłam Snow Leoparda na płytach i rozważam zakup Ipad 2.
W The Body Shop'ie tłumy były tak duże, że  ledwie co udało mi się dopchnąć do półek z jeszcze świątecznymi produktami. Bardzo chciałam spróbować serię waniliową. Udało mi się także przeniuchać serię imbirową, ale ta jakoś do mnie nie przemówiła :( i ją zostawiłam. Pewnie wkrótce wrócę jeszcze po serię żurawinową.
A House of Fraser i Debenhams oraz H. Samuel przeżywały istne oblężenie (dosłownie! tak dużej ilości klientów nie widziałam dawno).
Szczególnie stoiska MAC, Lancome i Dior, które przeceniły część produktów o 10% - co  dla mnie było średnim biznesem. Zakupiłam jednak piękne spinki w H. Samuelu.  Boots i Superdrug nie mieli zbyt dużych promocji, część produktów (oznaczona błękitnym krzyżykiem) spadła o pół ceny :).
Poniżej, część moich zdobyczy. Oszczędziłam Wam zdjęcia z Foyles, jako, że tam kupiłam całą masę książek na nadchodzące dni.


Zakupiłam także nagrody na nadchodzące, noworoczne rozdanie, które odbędzie się na moim blogu. :) dlatego zapraszam każdego do śledzenia moich poczynań na blogu, jako, że lada dzień notka z  rozdaniem ujrzy światło dzienne ;-).
A jak tam Wasze wyprzedażowe zakupy?
Buziaczek!

9 komentarze:

  1. oo niezle lupy :D Muszę skorzystac wlasnie :) Dodalam sie do obs ,liczę na rewanz ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. ile skarbów :) ja planuję zajrzeć do the body shopu zobaczyć czy warto coś kupić :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Macie świetnie tam! Przeceny i świetne produkty, boże! :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Tylko pozazdrościć :) Dlaczego w Polsce tak nie ma:('

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. żel z original source "wygląda" apetycznie :) a te małe prostokąty w lewym dolnym rogu, to jakieś paletki? :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Miałam ochote bardziej poszaleć, ale czas się skończył, niestety i mi część sklepów zamknięto.

    KT - tak, to są paletki :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Strach patrzeć co się dziś działo :D ale nic dziwnego takie promocje :) ładne zakupy

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...